Jarosław Kaczyński wreszcie mówi: NIE! (…w Sieci:))

Data

Polecamy

Komisja Energetyczna 1989 – 2022 potrzebna od zaraz!

Powołanie Komisji Energetycznej w wersji 2008-2022 ma taki sam sens, jak badanie ciąży od 5. miesiąca. Powinniśmy prześledzić cały proces niszczenia polskiej niezależności energetycznej po 1989. I poznać osoby za to odpowiedzialne

Po wybuchu w Przewodowie – fakty, mity i rzeczywistość

Jeżeli chcemy skutecznie pokonać Rosję, to musimy uzbroić się w cierpliwość. Zbudować szeroką koalicję światową w reakcji na niedopuszczalne zbrodnie rosyjskie.

Marsz Niepodległości A.D. 2022

https://www.youtube.com/watch?v=dlzCOTEumuM
Zamiast NIE ciągle mówiliśmy TAK. I pozwoliliśmy Niemcom na realizację ich planu - gospodarczego i politycznego podboju Europy. Za stanowiska i szybkie pieniądze nasi politycy oddali nas w pacht Niemcom i ich pomocnikom Holendrom.

Pierwsze NIE powinniśmy powiedzieć najpóźniej w roku 2003. I nie wstępować do Unii Europejskiej. Potem nie powiedzieliśmy NIE i podpisaliśmy traktat lizboński. Ostatniego NIE nie powiedział premier Morawiecki, godząc się na warunkowość i kamienie milowe.

Za każdym razem nasze nie NIE – czyli TAK – było przedstawiane jako sukces Polski i wielka szansa. Na rozwój, na modernizację, na dogonienie Niemiec. Na to, że my będziemy leżeć, a szparagi na naszych polskich polach będą zbierać imigranci zarobkowi zza Odry.

Nasze wielokrotne TAK pozwoliło Niemcom na budowę Europy podporządkowanej jej celom i interesom. Najgorsze było pierwsze TAK na początku lat 90-tych. Pozwoliło Niemcom w legalny sposób przekupić nasze elity polityczne. Dokładnie tak samo, jak wcześniej elity państwowe Hiszpanii, Portugalii i Grecji. Po to, by zniszczyć ich samodzielność gospodarczą. Tu sięgnijcie do książki Jana A. Kowalskiego:

cz. 3 – Unia Europejska czyli Niemcy biorą wszystko

Nikt nie dałby się przekupić, gdyby nie odniósł natychmiastowej korzyści. Na tym właśnie polega korupcja. Niemcy wykorzystały swój największy atut, prężną gospodarkę i nadwyżki finansowe, do skorumpowania elit politycznych kolejnych państw przyjmowanych do UE. Uzależniły od siebie elity i zarządzane przez nie narody. Zarządzane w nadrzędnym europejskim czyli niemieckim interesie.

Dojrzałość i rozum polega na zrozumieniu, że nie dostaniemy niczego za darmo. Że prędzej czy później trzeba będzie za to zapłacić. Polska zapłaciła zniszczeniem rodzimej gospodarki. Mamy zatem zlikwidowaną w dużej mierze produkcję, handel oddany w obce ręce, ziemię leżącą odłogiem – skutek dopłat do ugorowania.

Jeżeli nasze elity polityczne – włączając w to Prawo i Sprawiedliwość – dały się nabrać na długofalowe korzyści za cenę likwidacji samodzielności gospodarczej, to nie powinny dłużej nami rządzić. Bo ta naiwność je dyskwalifikuje.

Jeżeli zdawały sobie sprawę z celów Niemiec, ale podjęły grę, żeby wygrać, to tym bardziej powinny odejść w niesławie. Polską nie powinni rządzić hazardziści.

Wszystko co powyżej nie zmieni jednego – aktualnej rzeczywistości politycznej. Rządzi Polską Prawo i Sprawiedliwość, nieudolnie, ale trochę patriotycznie i wreszcie powiedziało NIE. To NIE wywołało ogromne oburzenie w sferach opozycji, aspirującej do przejęcia władzy. Chcącej całkowitego podporządkowania Polski zjednoczonej, niemieckiej Europie.

Trzecia opcja, która gwarantowałaby Polsce bezpieczeństwo w przypadku przegranej PiS, na razie nie istnieje. I to jest prawdziwe polskie nieszczęście.

Bartosz Jasiński

Ostatnie wpisy autora