CPK będzie, ale go nie będzie!

Strona głównaOpinieCPK będzie, ale go nie będzie!

Polecamy w dziale

Kraj Basków i Estonia – autonomia czy własne państwo?

Autonomia czy własne państwo — co lepiej chroni język i tożsamość małych narodów? Przypadki Kraju Basków i Estonii pokazują, że klasyczne odpowiedzi wymagają rewizji. Ani państwo narodowe, ani autonomia nie stanowią wystarczającego warunku przetrwania wspólnoty.

Bez Tomasza Sakiewicza niczego by nie było

Nikt inny, tylko Tomasz Sakiewicz gwarantuje Polsce niepodległość, bezpieczeństwo i rozwój. To jego nieugiętej postawie, mimo braków w garderobie, które złamałyby niejednego twardziela, zawdzięczamy decyzję Donalda Trumpa – wyśle 5 000 dodatkowych amerykańskich żołnierzy do Polski.

Narody, które nie chcą zginąć. Estończycy (2)

Estonia sprawia pierwsze wrażenie kraju uporządkowanego, niemal sterylnego. Już lotnisko w Tallinnie bardziej przypomina skandynawski salon niż port lotniczy dawnego postsowieckiego państwa. Jest niewielkie, przyjazne, z miejscem do zabawy dla dzieci, siłownią, schludnymi sklepami i restauracjami.

Kraków nie chce Miszalskiego (i PiS-u)!

Cieszy obywatelska akcja krakowian, która doprowadziła do odsunięcia nieudolnego prezydenta, potrafiącego podnosić tylko podatki i koszty życia mieszkańcom. Nie ma ona nic wspólnego z ogłaszanym właśnie sukcesem prawicy – PiS lub Konfederacji (za PiS zagłosowałoby tylko 25% uczestników referendum)
Nowa wizja CPK jest kosztowna i za chwilę z braku pieniędzy zostanie porzucona. Premier Tusk porzucił koncepcję Baranowa - hubu transportu cargo, na którym zarabialibyśmy. A przecież zarabiać mają Niemcy.

CPK będzie, ale go nie będzie! – chyba dobrze zrozumiałem wczorajszą deklarację premiera. Donald Tusk zdecydowanie zakończył wszelkie spekulacje, sugerujące możliwość kontynuacji wizji poprzedniego rządu. Jego rząd zamierza realizować zupełnie inny pomysł. To będzie Polska wielkich miast, połączonych szybką koleją. 

Premier zatem nie uległ ani presji społecznej, ani presji polskich przedsiębiorców.

Społeczeństwu sensowność nowego projektu wyjaśnią rządowe i prywatne sponsorowane media. Jednak na pewno argumenty o budowie MegaPolski nie przekonają przedsiębiorców. Dlaczego?

Nowy projekt zakłada jedynie ogromne wydatki na projekt, a nie zakłada dochodów z niego czerpanych. I jako zbyt kosztowny zostanie za niedługo porzucony, bo czekają nas cięcia budżetowe, narzucone przez Komisję Europejską.

Z poprzedniego, pisowskiego projektu, wyrzucony został podstawowy komponent – obsługa ruchu cargo. To transport lotniczy cargo, który obecnie dla naszych przedsiębiorców w 3/4 obsługują porty niemieckie, zapewniałby zyski dla CPK i dla Polski. Dochody z transportu i cła polskich i środkowoeuropejskich  towarów napędzałyby rozwój naszego państwa.

Zarazem, w obliczu nadciągającego konfliktu zbrojnego, szybki rozwój Baranowa pod kątem logistyki sprzętu wojskowego powinien być priorytetem dla każdego polskiego rządu. Dla obecnego nie jest.

Zapytajmy zatem: czy lotnisko we Frankfurcie zapewni szybkie dostawy dla Polski w obliczu wojennego zagrożenia i ewentualnego konfliktu zbrojnego?

Bartosz Jasiński

Ostatnie wpisy autora

Nowa Konstytucja