back to top
More

    Komu szkodzi metan z polskich kopalni?

    Strona głównaGospodarkaKomu szkodzi metan z polskich kopalni?

    Polecamy w dziale

    Marże deweloperów nie są jeszcze tak wysokie jak handlarzy bronią!

    Marże nie są tak wysokie jak handlarzy bronią i narkotykami, a branża nie potrzebuje rządowego wsparcia - twierdzi czołowy deweloper J. Szanajca. Dlaczego zatem kolejny rząd tak chce pomagać?

    Rząd Donalda Tuska szybko wdraża zielony ład

    Pomimo protestów, rząd nie zamierza wycofywać się z wdrażania zielonego ładu. Budżet znajduje się w złym stanie. Nie ma pieniędzy na CPK. Nie ma na atom. Znajdą się na zielony ład.

    Energetyczna wojna Niemiec z Polską

    Gdy my będziemy likwidować energetykę, zamykając np. Turów, Niemcy będą ją rozwijać, żeby móc eksportować więcej prądu. Również do Polski, bo z powodu polityki UE musimy ograniczyć jego produkcję.

    Uśmiechnięte podwyżki cen prądu i gazu

    Benzyna nie będzie po 5,19. PDT nie ma takiej władzy nad rynkiem, jaką obiecywał;) Jednak dlaczego rosną ceny gazu i energii el., skoro ich ceny na rynku hurtowym spadły do poziomu z 2021?
    Rząd powinien się przeciwstawiać nękaniu Polski pod absurdalnymi pretekstami przez instytucje unijne, przy, co wstyd przyznać, wsparciu grupki polskich, choć de facto - antypolskich posłów.

    Prowadzona od szeregu lat kampania klimatyczna, mająca na celu dekarbonizację, deindustrializację i demilitaryzację Zachodu, wydaje się mieć wyraźny związek z rosyjskim rewizjonizmem i tradycyjnym imperializmem. 

    Polska jako pierwsza wyraziła ostry sprzeciw wobec prób okrawania lub ponownego zniewalania przez Moskwę niepodległych państw, które były dawniej podbite militarnie lub podstępem włączone do Związku Radzieckiego. Polska nie wyrażała zgody na kupczenie w stylu „Ukraina za gaz”. To Polska najbardziej zaangażowała się w obronę Ukrainy przed anszlusem i za to stała się obiektem szczególnych ataków instytucji, które wydają się być ściśle powiązane biznesowo z Rosją. TSUE w okresie poprzedzającym agresję Rosji na Ukrainę pod byle pretekstem wydał nakaz natychmiastowego zamknięcia elektrowni Turów, będącej źródłem zaopatrzenia w energię 10% Polski. Zbyt wiele przesłanek przemawia za tym, że cała akcja była skoordynowana.

     Polska, która posiada największe w Unii Europejskiej pokłady węgla, przez lata była naciskana do likwidacji własnej energetyki węglowej, aby wymusić od nas kupowanie od niemieckiego pośrednika rosyjskiego gazu, rzekomo mniej szkodliwego dla globalnego ocieplenia*). Tylko ślepy nie zauważyłby konfliktu interesów, jaki funkcjonował na giełdzie EEX, handlującej jednocześnie spekulacyjnymi emisjami CO2 i rosyjskim gazem ziemnym ( z niemieckiego i rosyjskiego punktu widzenia nie był to jednak konflikt interesów lecz współdziałanie interesów dla oskubania nowych członków Unii Europejskiej). W ostatnim roku ciężar nacisków przeniósł się z CO2 na metan. Dlaczego?

    1) Podczas wydobycia węgla uwalniane są do atmosfery pewne ilości metanu. Polska jest najważniejszym producentem węgla kamiennego w Unii Europejskiej (niewielkie ilości wydobywają Czesi). Polska energetyka opiera się na węglu i utrącenie polskiej energetyki leży w żywotnym interesie Rosji. 

    2) Dla części urzędników Unii Europejskiej, a niektórych można by wymienić z nazwiska, jest to sposób wyrażania własnych kompleksów ksenofobicznych – swojej nienawiści do Polski i Polaków. 

    3) Utrącenie polskiej profesjonalnej energetyki jest na rękę producentom paneli fotowoltaicznych (ChRL) i potencjalnym dostawcom do Polski elektrowni atomowych i w przyszłości paliwa jądrowego. 

    4) Ponieważ Ukraina posiada jedne z największych pokładów węgla, wprowadzanie w Unii Europejskiej antymetanowych dyrektyw ma na celu zniechęcenie Ukraińców do ewentualnego wstępowania do Unii Europejskiej, zaś prorosyjskich mieszkańców Zagłębia Donieckiego i Ługańskiego ma sprowokować do tym większej niechęci do powrotu do Ukrainy.

    METAN

    W poprawnej politycznie w UE literaturze popularnonaukowej metan miałby być tzw. gazem cieplarnianym z przypisanym mu tzw. wymuszeniem radiacyjnym, tzn. wpływem na globalne ocieplenie. W zawierających błędy u podstaw pracach Kiryła Kondratiewa sprzed ponad pół wieku metanowi przypisane zostało wielokrotnie silniejsze jednostkowe wymuszenie radiacyjne niż dwutlenku węgla. Przyczyny tego ocieplenia są zupełnie inne i nie mają nic wspólnego z dwutlenkiem węgla ani metanem, oskarżonymi o działanie cieplarniane. Gdyby jednak założyć, że faktycznie metan ma takie magiczne działanie, należy przypomnieć, jakie są źródła metanu w atmosferze.

    ŹRÓDŁA METANU W ATMOSFERZE.

    Szacunki dotyczące strumieni metanu w atmosferze potrafią się znacznie różnić w zależności od autora. Jednak rząd wielkości jest z grubsza zbliżony. Według Methane emissions (Wikipedia, 2023) naturalne emisje metanu miałyby wynosić 233 mln ton, zaś antropogeniczne 363. To samo źródło, powołując się na Global Carbon Project, podaje światowy budżet metanu w atmosferze (2008-2017)na 576 mln ton.

    Straty do atmosfery metanu w procesach wydobycia i dystrybucji paliw kopalnych są szacowane odpowiednio: dystrybucja gazu 45 mln t, szyby naftowe 39 mln ton (z zastrzeżeniem, że dodatkowe 100 mln ton metanu z szybów jest bezpośrednio spalanych) rocznie , kopalnie węgla 39 mln ton. Przemysłowe rolnictwo, w tym głównie uprawy ryżu miałyby emitować 145 mln ton metanu, spalanie biomasy – 16 mln ton, gaz z wysypisk śmieci oraz ze ścieków 68 mln ton. 

    EMISJE KOPALNIANE

    Metan zawarty jest w pokładach węgla, występuje w szczelinach między litą skałą lub rozpuszczony jest w węglowodorach ciekłych towarzyszących węglowi. Gdy spojrzeć na wyżej przedstawione wielkości emisji towarzyszących wydobyciu różnych paliw kopalnych, to widać, że wydobycie węgla wcale nie jest najważniejszym ich źródłem. Od około kilkunastu lat dokonywane są pomiary i szacunki emisji kopalnianego metanu. Obecnie już można z grubsza przewidzieć, jakie mogą wystąpić jego straty w zależności od typu węgla, sposobu wydobycia (odkrywkowe czy głębinowe) oraz głębokości wydobycia, a także od tego, czy kopalnia jest eksploatowana czy zamknięta, a jeśli, to czy zalana (Kholod N., Evans M., Pilcher R., i in., Journal of Cleaner Production, 256 (2020), Elsevier: Global methane emissions from coal mining to continue growing even with declining coal production).

    Około połowy własnego węgla w Polsce stanowi węgiel kamienny, wydobywany metodą głębinową, a jego wydobyciu towarzyszą większe straty metanu w porównaniu z węglem brunatnym. Daje to urzędnikom unijnym kolejny oręż w nękaniu polskiej energetyki. Polski udział węgla brunatnego wynosi tylko 19% unijnego wydobycia, niemiecki – 46% (Patyk A., Polska dominuje w produkcji węgla kamiennego, Niemcy w produkcji brunatnego, Obserwator Gospodarczy, Europa, maj 2022). Ile wynoszą Polskie emisje metanu kopalnianego? Dostępne statystyki są rozbieżne: jedni chcą zaniżyć te ilości do 140 tys. ton, a inni lobbyści, którzy chcieliby podkreślić swoją ważność, mnożą te ilości do miliona ton rocznie, co jest mało prawdopodobne, ale wśród różnych wzorów do szacowania emisji metanu istnieją i skrajne, które potrafiłyby dać i taki wynik. Własne szacunki sugerują ilości rzędu 400 tys. ton rocznie. Czy to dużo? Polska zużywa rocznie ok. 18 mld m3 gazu, czyli ok. 14 mln ton. Zatem wspomniane straty metanu kopalnianego wynoszą około 3% zużycia. W najlepszym przypadku można by z tego odzyskać ¼, co stanowi 0,75% zapotrzebowania Polski na gaz ziemny. To naprawdę niewiele w porównaniu do strat gazu ziemnego, jakie tradycyjnie występują podczas transportu i przetwarzania gazu ziemnego w Polsce (straty występują na całym świecie, często w znacznie większym stopniu niż na terenie Polski). Jest jednak ważniejszy temat. Zasoby metanu w całym Górnośląskim Zagłębiu Węglowym szacowane są na 230-250mld m3, a to już stanowi ważny zasób i perspektywę dla Polski (Jureczka J., Eksperyment w kopalni Mysłowice-Wesoła – przedeksploatacyjny odzysk metanu z pokładów węgla, Państwowy Instytut Geologiczny Państwowy Instytut Badawczy, 2023).

    Gdyby wziąć pod uwagę znacznie większe zużycie węgla przez Niemcy oraz gazu ziemnego i ropy naftowej ze stratami metanu na każdym etapie od wydobycia do utylizacji, okazać by się mogło, że jednak nasi zachodni sąsiedzi mają zdecydowanie większy wkład w emisjach metanu, mającego podobno wpływ na globalne ocielenie… A przecież są inne istotne antropogeniczne źródła metanu.

    EMISJE ZE SZTUCZNYCH ZBIORNIKÓW WODNYCH

    Część ludzi sądzi, że energia z hydroelektrowni korzystających ze sztucznych zbiorników wodnych jest przyjazna klimatowi. Jaka jest prawda? Zalanie sztucznego zbiornika to zalanie znacznych obszarów z istniejącą roślinnością i glebami bogatymi w szczątki organiczne. Czasami były zalewane nawet całe lasy. W niedoborze tlenu zachodzą procesy gnicia z wydzielaniem metanu, ale ponieważ w wodzie może być zawarta pewna ilość tlenu, to i procesy butwienia z emisjami dwutlenku węgla. Przykładowy przebadany zbiornik Harsha Lake (Ohio, USA) o powierzchni 7,9 km2 emituje rocznie tyle metanu, co blisko 6000 krów (Magill B., Methane Emissions May Swell from behind Dams, Scientific American, Environment, Climate Center 2014; Beaulieu J., McManus M., Nietsch C., Estimates of reservoir methane emissions based on a spatially balanced probabilistic-survey, ASLD, Limnology and Oceanography, June 2016; Beaulieu J., Waldo S., Balz D. i in., Methane and Carbon Dioxide Emissions From Reservoirs, JGR Biogeosciences, 2020). Fakt znaczących emisji gazów zwanych cieplarnianymi ze sztucznych zbiorników wodnych zostaŁ odnotowany już ćwierć wieku wcześniej (Rudd J., Harris R., Kelly C., Hecky R., Are hydroelectric reservoirs significant sources of greenhouse gases?, Ambio, 22, 1993). Jeśli wziąć pod uwagę, że powierzchnia sztucznych zbiorników wodnych na lądach wynosi ponad 400 000 km2, to wspomniane wcześniej przeliczenie odpowiada emisjom 300 mln krów, lub inaczej – około 30 mln ton metanu. Są to wielkości nieujmowane we wcześniejszych bilansach światowych emisji metanu i są rzędu emisji z wszystkich kopalń węgla na świecie! Wielkość produkcji metanu przez zbiornik zależy od: klimatu, w jakim położony jest zbiornik, pierwotnej zawartości szczątków organicznych, wielkości dowozu nowej materii organicznej, wielkości dowozu innych czynników odżywczych/nawozów i zawartości tlenu w dopływającej wodzie. Na świecie istnieją sztuczne zbiorniki o mniejszej, ale i większej produkcji metanu od wspomnianego zbiornika w Ohio. Istnieją nawet zbiorniki dla hydroelektrowni, które emitują więcej gazów cieplarnianych, aniżeli elektrownia paliwowa o podobnej mocy. Niewykluczone, że zanieczyszczone działalnością rolniczą lub przemysłową naturalne zbiorniki, w tym oceany, są nie mniejszym, a może i większym źródłem metanu. Metan ze zbiorników wodnych jest tracony do atmosfery bezpowrotnie.

    Zatem, jeśli mielibyśmy poważnie brać metan jako domniemaną przyczynę globalnego ocieplenia, to w pierwszej kolejności powinniśmy w Europie zlikwidować wszystkie sztuczne zbiorniki wodne. Tu ukłony dla Grety, która powinna się wstydzić, że mieszka w kraju, który przoduje w Europie pod względem zainstalowanych sztucznych zbiorników wodnych. W tym roku Panna Greta została nominowana do tytułu doktora honoris causa przez Uniwersytet Helsiński … Wydział Teologii. Czy nie można skojarzyć tego faktu jako kpiny z Grety Thunberg, sprowadzając jej działalność do poziomu wierzeń w teorie niesprawdzalne naukowo?

    WYSYPISKA ŚMIECI.

    Metan z wysypisk i ścieków na świecie szacowany jest na 68 mln ton i o 70% jego wzrost prognozowany jest do roku 2050. Już dziś to ponad dwukrotnie więcej, niż ze sztucznych zbiorników. Jest to łakomy kąsek do odzysku i staje się coraz popularniejszy i w Europie i Stanach Zjednoczonych. Jest łatwiejszy technologicznie do pozyskania aniżeli metan z kopalń węgla. W gazach wysypiskowych metan stanowi około 50%. Niestety, metan pozyskiwany z wysypisk wciąż jest droższy od metanu z gazu ziemnego i firmy zajmujące się tym tematem wymagają dotacji pochodzących z naszych podatków, a te społeczeństwo zaakceptuje tylko, jeśli się je przekona, że to faktycznie metan miałby być przyczyną globalnego ocieplenia.

    METAN Z KOPALNI.

    Budowa każdej nowej kopalni węgla powinna być poprzedzona kilkuletnim odgazowaniem jej pokładów. Nie wynika to tylko z bezpieczeństwa górników w później eksploatowanych wyrobiskach. W przypadku kopalń odkrywkowych odgazowanie może być prowadzone klasycznymi metodami szczelinowania. Z uwagi na ryzyko naruszenia struktury późniejszych wyrobisk odgazowanie przedeksploatacyjne kopalń głębinowych nie może być prowadzone szybkim, intensywnym szczelinowaniem. Wymaga wykonania wielu głębokich otworów i czasu odmetanowania sięgającego nawet 8 lat. Typowo tyle trwa budowa kopalni głębinowej do rozpoczęcia eksploatacji i wspomniane odmetanowanie jest realne. Niestety, w sytuacji wojny na Ukrainie, gdy wystąpił deficyt węgla wskutek przerwania łańcucha dostaw ze wschodu, może zaistnieć sytuacja konieczności budowy nowych szybów, nie dysponując czasem na ich odmetanowanie. Jest to marnotrawstwo, ale takie występowało przez 200 lat na całym świecie, gdy cały metan z kopalń trafiał bezużytecznie do atmosfery, a dla Polski taka sytuacja byłaby tzw. złem koniecznym. Czy planowane zablokowanie możliwości eksploatacji węgla pod pretekstem metanu ma być kolejnym ciosem Rosji w polską energetykę, dokonywanym rękami niektórych wpływowych prorosyjskich urzędników? Już teraz powinno się wdrażać przedeksploatacyjne odmetanowanie złóż węgla brunatnego (np. Złoczew) i potencjalnych nowych kopalń głębinowych, bez względu na to, czy w Unii Europejskiej wpływy będą mieli w dalszym ciągu urzędnicy prorosyjscy, czy na ich miejsce powołane zostaną zespoły technokratyczne, korzystające z obiektywnej wiedzy naukowej (a nie np. z kreskówek Ala Gore’a lub portali na poziomie „Skeptical”).

    PODSUMOWANIE:

    1. Przyzwolenie na jedno międzynarodowe kłamstwo ekologiczne, mające dać rządowi wpływy z podatku z oszustwa CO2 wpędza kraj w o wiele większe kłopoty.
    2. Antropogeniczny metan uwalniany jest z wielu źródeł.
    3. Straty metanu ze sztucznych zbiorników wodnych są podobnego rzędu jak straty z kopalń węgla.
    4. Straty metanu z wysypisk są prawie dwukrotnie większe od strat z kopalń węgla.
    5. Odzysk metanu antropogenicznego z różnych źródeł jest ważnym wyzwaniem dla świata.
    6. Odzysk metanu kopalnianego nie ma podstaw w globalnym ociepleniu.
    7. Odzysk jest ważny z przyczyn ekonomicznych.
    8. Odzysk jest ważny dla zachowania zasobów surowców naturalnych dla przyszłych pokoleń.
    9. Już teraz powinno się wdrażać przedeksploatacyjne odmetanowanie złóż węgla brunatnego i potencjalnych nowych kopalń głębinowych.
    10. Wprowadzenie dyrektyw unijnych dotyczących metanu kopalnianego wydaje się mieć wyraźny, prorosyjski podtekst polityczny, antypolski i antyukraiński.
    11. Rząd powinien się przeciwstawiać nękaniu Polski pod absurdalnymi pretekstami przez instytucje unijne, przy, co wstyd przyznać, wsparciu grupki polskich, choć de facto – antypolskich posłów.

    *) Fakty są dokładnie odwrotne – spalanie gazu ziemnego bardziej nasila globalne ocieplenie aniżeli spalanie węgla – patrz artykuły w Kurierze WNET „Hipoteza Wrocław”, 2019-2020.

    **) Tylko nadmienimy, że w powstaniu GMI prowadzącego do uwikłania Zachodu w kolejny absurd ekologiczny brały też udział ChRL i Rosja, lecz już późniejszych umów GMP, dotyczących jego wdrożenia we własnych krajach – nie podpisały.

    Użyte skróty:

    CCX = Chicago Climate Exchange

    EU-ETS = European Union Emissions Trading System

    EEX = European Energy Exchange

    GMI = Global Methane Initiative

    GMP = Global Methane Pledge

    Jacek, Michał, Karol, wybór ilustracji Jacek Jr. Musiałowie 

    Ostatnie wpisy autora

    Nowa Konstytucja