Czy ograniczenie wwozu ziarna ukraińskiego do Polski ma sens? 

Data

Strona głównaGospodarkaCzy ograniczenie wwozu ziarna ukraińskiego do Polski ma sens? 

Polecamy w dziale

Wojna wiatraków z atomem – w Polsce i na Ukrainie

Gdy grupa nieznanych lobbystów postanowiła zrobić z PL raj wiatrakowy, w Dubaju USA, CAN, Francja, GB, Ukraina, Szwecja, Czechy, Słowacja i Polska (prez. Duda) postanowiły potroić energetykę atomową do 2050. Kto wygra to starcie?

Nowi posłowie chcą wywłaszczać Polaków i budować farmy wiatrowe 300 m. od domów!

Projekt nowej ustawy zakłada zmniejszenie odległości z 700 do 300 metrów, wywłaszczania osób prywatnych i budowę wiatraków w pakach krajobrazowych. Tylko pytamy posła Gadowskiego: na czyje zlecenie i w jaki sposób powstał projekt?

Donald Tusk rozpoczyna wiatrakową rewolucję! – czyim kosztem?

Jeszcze nie ma nowego rządu, a już mamy rewolucyjny projekt ustawy. Farmy wiatrowe mogą stać 300 metrów od zabudowań! Wiatraki mają być inwestycją strategiczną. A za zamrożenie cen prądu (na pół roku) ma zapłacić Orlen -15 mld zł!

Europejska Unia równych i równiejszych

Odpowiedzią na wzrost cen surowców po napaści Rosji na Ukrainę w 2022 była pomoc państw UE dla swoich firm. Ale aż 70% z 742 mld euro zaakceptowanych przez KE udzieliły Niemcy i Francja. Jedna UE? Tak - dla równych i równiejszych.
Do 1 lipca 2022 spoza Unii Europejskiej (głównie z Ukrainy) wjechało do Polski 1,75 mln ton kukurydzy i pszenicy. W 2022 r. w Polsce wyprodukowano 35,3 mln ton zboża. Importowane ziarno to zatem niecałe 6% ogółu polskiej produkcji

“Trzeba zrozumieć rzecz oczywistą, że cło, uprzywilejowując jedną gałąź produkcji, szkodzi tym samym drugiej w wyższym stopniu”.      Adam Haydel 

Do 1 lipca 2022 spoza Unii Europejskiej (głównie z Ukrainy) wjechało do Polski 1,75 mln ton kukurydzy i pszenicy. W 2022 r. w Polsce wyprodukowano 35,3 mln ton zboża. Oznacza to  wzrost r/r o ponad 2%. A trzeba tu zaznaczyć, że rok  2021 był dobrym rokiem dla producentów ziarna. Importowane ziarno to zatem niecałe 6% ogółu polskiej produkcji. 

Czy zatem  ziarno ukraińskie jest głównym winowajcą nie dość wysokich cen zbóż? 

Według ekonomistów, śledzących zmiany cen na globalnych rynkach, to właśnie ogólna sytuacja na światowych rynkach jest głównym czynnikiem wpływającym na ceny zbóż. Także  w Polsce. W 2022 r  nie tylko Polska  zwiększyła  produkcję zbóż, ale także Rosja. Pomimo wojny, dobre zbiory odnotowała Ukraina. 

To odblokowanie portu w Odessie  wpłynęło na  presję cenową zbóż na rynkach światowych, a nie wwóz ukraińskiego zboża do Polski. Trzeba tu zaznaczyć, że głównie celem eksportu przez porty Polski i Niemiec były kraje trzecie. Cena ukraińskiego zboża oferowana na rynku polskim odpowiada cenom światowym, pomniejszonym o koszt transportu. A ten musi być niższy z racji bliskości geograficznej. 

 Polski rynek wewnętrzny zużywa ok. 25 mln ton zbóż, a reszta to nadwyżki, które trzeba sprzedać za granicą. Tu pojawił się problem z przepustowością polskich portów. Trudności pojawiły się, gdy Polaka zaczęła importować drogą morską węgiel, a z drugiej strony pojawiło się zwiększone zainteresowanie bałtyckim kierunkiem transportu ze strony ukraińskich producentów zbóż, oleju i innych produktów.

Rozwiązaniem problemu nie jest jednak administracyjne ograniczenie wwozu tańszego ziarna. Dlaczego? Dostęp do taniego surowca to większa konkurencyjność całego łańcucha dostaw przetworzonej żywności, od produkcji pasz, produkcji zwierzęcej, po przemysł cukierniczy i piekarniczy. W konsekwencji polski konsument mógłby kupić tańszą szynkę i chleb. Tańszy surowiec to również mniejsza presja inflacyjna. 

Sztuczne utrzymywanie cen zbóż na poziomie wyższym niż ceny światowe będzie i tak skłaniać przemysł przetwórczy do szukania tańszych zamienników. W ostateczności możemy doprowadzić do wyprowadzenia części produkcji za granicę. 

W przypadku przemysłu cukierniczego eksport rośnie w tempie sięgającym 10–15% rocznie. Na rynku polskim panuje stagnacja. Aby eksport mógł rosnąć, musi być stymulowany wzrostem jakości, dopasowaniem do preferencji smakowych, ale także, ze względu na słabą rozpoznawalność polskich marek, konkurencyjnymi cenami. A te nie biorą się znikąd. Jednym z czynników wpływających na ceny jest łatwy dostęp do taniego surowca (tańszego niż posiada konkurencja).

A co z zabezpieczeniem interesów polskich producentów zboża? 

To zadanie państwa, jak utrzymać zdolności produkcyjne polskiego rolnictwa, by zapewnić bezpieczeństwo żywnościowe kraju, a jednoczenie nie stwarzać problemów innym branżom, przetwarzającym zboża. Jednym ze sposobów jest uruchomienie skupu interwencyjnego, wykorzystanie go w strefach zagrożenia głodem. 

Aby Polska mogła sprostać wyzwaniom logistycznym, należy wzmocnić bazę logistyczną w kraju, zwiększyć przepustowość polskich portów i kolejowych korytarzy transportowych. Tak, by polskie i ukraińskie zboża mogły być eksportowane tą drogą. 

Proste rozwiązania niekoniecznie są skuteczne, a skutki mogą być w ogólnym rozrachunku odwrotne od zamierzonych.

Mariusz Patey 

Żródła:

  1. Adam Hayden  Czy i jak wprowadzać liberalizm ekonomiczny?” Kraków 1931 r.
  2. https://www.agropolska.pl/uprawa/zboza/zbiory-zboz-w-polsce-beda-rekordowe,583.html
  3. https://www.money.pl/gospodarka/przemysl-cukierniczy-w-polsce-6442495377454721a.html
  4. https://biznes.interia.pl/raport-rozmowy-interii/newsamp-to-nie-import-zboza-z-ukrainy-jest-glownym-problemem-polskic,nId,6695751
Mariusz Patey
Mariusz Patey
Absolwent Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego. Publicysta specjalizujący się problematyce ekonomii Międzymorza, bezpieczeństwa energetycznego. Były doradca wojewody lubuskiego, były członek rad nadzorczych spółek prawa handlowego związanych z transportem, rozwiązaniami IT dla transportu.

Ostatnie wpisy autora