More

    Czy ograniczenie wwozu ziarna ukraińskiego do Polski ma sens? 

    Strona głównaGospodarkaCzy ograniczenie wwozu ziarna ukraińskiego do Polski ma sens? 

    Polecamy w dziale

    Kolejne cuda Donalda Tuska

    Mamy kolejne wzrosty. Na przykład wzrost sprzedaży detalicznej za październik wyniósł 5,4% - wg GUS i Donalda Tuska. Jednak wg Eurostatu wyniósł on tylko 2,6%. To aż 2,8% różnicy! Zmiana na stanowisku prezesa GUS przynosi nam statystyczny sukces. W rzeczywistości gospodarka weszła w fazę stagnacji

    Ile Zachód zarabia na Polsce

    W latach 2000-2024 podmioty zagraniczne zainwestowały w Polsce łącznie 1,4 bln zł (w tym 200 mld w obligacjach); średnio 56 mld rocznie. Ich dochody w tym okresie wyniosły ok. 1,4 bln zł. Zyskały taką samą kwotę. Ładna stopa zwrotu. A nasi politycy twierdzą, że członkostwo w UE to ... sukces Polski

    Niemcy chcą mieć najtańszy prąd w Europie 

    Średnia cena hurtowa energii elektrycznej w Polsce wyniosła w 3. kwartale 2025 roku 493 zł / MWh z czego koszt podatków związanych z emisją CO2 wyniósł 298 zł / MWh. To aż 60% ceny prądu. Tymczasem Friedrich Merz zapowiedział drastyczną obniżkę cen prądu dla 600 000 niemieckich firm.

    Gdzie to paliwo po 5,19?

    Mnie przez gardło nie przejdzie coś co później się okazuje pustą obietnicą - zażartował kiedyś Donald Tusk. Zatem pytamy: gdzie ta benzyna po 5,19? Cena ropy spadła ze 120 do 60 USD za baryłkę, złoty umocnił się o 25%, a benzyna z 8 zł spadła tylko do 6 zł/l. Dlaczego nie kosztuje przynajmniej 5,19?
    Do 1 lipca 2022 spoza Unii Europejskiej (głównie z Ukrainy) wjechało do Polski 1,75 mln ton kukurydzy i pszenicy. W 2022 r. w Polsce wyprodukowano 35,3 mln ton zboża. Importowane ziarno to zatem niecałe 6% ogółu polskiej produkcji

    “Trzeba zrozumieć rzecz oczywistą, że cło, uprzywilejowując jedną gałąź produkcji, szkodzi tym samym drugiej w wyższym stopniu”.      Adam Haydel 

    Do 1 lipca 2022 spoza Unii Europejskiej (głównie z Ukrainy) wjechało do Polski 1,75 mln ton kukurydzy i pszenicy. W 2022 r. w Polsce wyprodukowano 35,3 mln ton zboża. Oznacza to  wzrost r/r o ponad 2%. A trzeba tu zaznaczyć, że rok  2021 był dobrym rokiem dla producentów ziarna. Importowane ziarno to zatem niecałe 6% ogółu polskiej produkcji. 

    Czy zatem  ziarno ukraińskie jest głównym winowajcą nie dość wysokich cen zbóż? 

    Według ekonomistów, śledzących zmiany cen na globalnych rynkach, to właśnie ogólna sytuacja na światowych rynkach jest głównym czynnikiem wpływającym na ceny zbóż. Także  w Polsce. W 2022 r  nie tylko Polska  zwiększyła  produkcję zbóż, ale także Rosja. Pomimo wojny, dobre zbiory odnotowała Ukraina. 

    To odblokowanie portu w Odessie  wpłynęło na  presję cenową zbóż na rynkach światowych, a nie wwóz ukraińskiego zboża do Polski. Trzeba tu zaznaczyć, że głównie celem eksportu przez porty Polski i Niemiec były kraje trzecie. Cena ukraińskiego zboża oferowana na rynku polskim odpowiada cenom światowym, pomniejszonym o koszt transportu. A ten musi być niższy z racji bliskości geograficznej. 

     Polski rynek wewnętrzny zużywa ok. 25 mln ton zbóż, a reszta to nadwyżki, które trzeba sprzedać za granicą. Tu pojawił się problem z przepustowością polskich portów. Trudności pojawiły się, gdy Polaka zaczęła importować drogą morską węgiel, a z drugiej strony pojawiło się zwiększone zainteresowanie bałtyckim kierunkiem transportu ze strony ukraińskich producentów zbóż, oleju i innych produktów.

    Rozwiązaniem problemu nie jest jednak administracyjne ograniczenie wwozu tańszego ziarna. Dlaczego? Dostęp do taniego surowca to większa konkurencyjność całego łańcucha dostaw przetworzonej żywności, od produkcji pasz, produkcji zwierzęcej, po przemysł cukierniczy i piekarniczy. W konsekwencji polski konsument mógłby kupić tańszą szynkę i chleb. Tańszy surowiec to również mniejsza presja inflacyjna. 

    Sztuczne utrzymywanie cen zbóż na poziomie wyższym niż ceny światowe będzie i tak skłaniać przemysł przetwórczy do szukania tańszych zamienników. W ostateczności możemy doprowadzić do wyprowadzenia części produkcji za granicę. 

    W przypadku przemysłu cukierniczego eksport rośnie w tempie sięgającym 10–15% rocznie. Na rynku polskim panuje stagnacja. Aby eksport mógł rosnąć, musi być stymulowany wzrostem jakości, dopasowaniem do preferencji smakowych, ale także, ze względu na słabą rozpoznawalność polskich marek, konkurencyjnymi cenami. A te nie biorą się znikąd. Jednym z czynników wpływających na ceny jest łatwy dostęp do taniego surowca (tańszego niż posiada konkurencja).

    A co z zabezpieczeniem interesów polskich producentów zboża? 

    To zadanie państwa, jak utrzymać zdolności produkcyjne polskiego rolnictwa, by zapewnić bezpieczeństwo żywnościowe kraju, a jednoczenie nie stwarzać problemów innym branżom, przetwarzającym zboża. Jednym ze sposobów jest uruchomienie skupu interwencyjnego, wykorzystanie go w strefach zagrożenia głodem. 

    Aby Polska mogła sprostać wyzwaniom logistycznym, należy wzmocnić bazę logistyczną w kraju, zwiększyć przepustowość polskich portów i kolejowych korytarzy transportowych. Tak, by polskie i ukraińskie zboża mogły być eksportowane tą drogą. 

    Proste rozwiązania niekoniecznie są skuteczne, a skutki mogą być w ogólnym rozrachunku odwrotne od zamierzonych.

    Mariusz Patey 

    Żródła:

    1. Adam Hayden  Czy i jak wprowadzać liberalizm ekonomiczny?” Kraków 1931 r.
    2. https://www.agropolska.pl/uprawa/zboza/zbiory-zboz-w-polsce-beda-rekordowe,583.html
    3. https://www.money.pl/gospodarka/przemysl-cukierniczy-w-polsce-6442495377454721a.html
    4. https://biznes.interia.pl/raport-rozmowy-interii/newsamp-to-nie-import-zboza-z-ukrainy-jest-glownym-problemem-polskic,nId,6695751
    Mariusz Patey
    Mariusz Patey
    Absolwent Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego. Publicysta specjalizujący się problematyce ekonomii Międzymorza, bezpieczeństwa energetycznego. Były doradca wojewody lubuskiego, były członek rad nadzorczych spółek prawa handlowego związanych z transportem, rozwiązaniami IT dla transportu.

    Ostatnie wpisy autora

    Nowa Konstytucja