Chińskie władze, wykorzystując kody QR monitorujące COVID-19, ograniczają przemieszczanie się prawników

Data

Polecamy

Koniec finlandyzacji, czas na NATO-izację!

Na szczycie NATO został wreszcie odrzucony relikt zimnej wojny - finlandyzacja. Finlandia została przyjęta do Sojuszu. Uznając prawo do niepodległości Ukrainy, Zachód wycofał pojęcie rosyjskiej strefy wpływów ze słownika polityki

Małgorzata Todd, Sondaże

Najbardziej przerażające jest te pozostałe 25% cymbałów

Europejskie embargo na rosyjską ropę … z wyłączeniem Węgier

Unia Europejska wprowadzając embargo na rosyjską ropę wyłączyła z tego Węgry. To przecież oznacza wyjątek dla rurociągów, przy zamknięciu rurociągu Przyjaźń zaopatrującego Polskę i Niemcy. Uczmy się od Viktora Orbana polityki.
Chiński reżim komunistyczny wprowadził kod zdrowia – system kodów QR na telefonach komórkowych, aby śledzić i monitorować miejsca pobytu Chińczyków.

Chiński reżim używa „kodu zdrowia” nie tylko do monitorowania pandemii COVID-19, ale również do kontrolowania społeczeństwa. Ostatnio kilku prawników i ekspertów prawnych ujawniło, że ich kody zdrowia nagle zmieniły się z zielonych na czerwone bez żadnego powodu. Nie mogli swobodnie podróżować i zostali poddani przymusowej kwarantannie.

Chiński reżim komunistyczny wprowadził kod zdrowia – system kodów QR na telefonach komórkowych, aby śledzić i monitorować miejsca pobytu Chińczyków. System wyświetla zielone, żółte i czerwone kody w oparciu o cyfrowe ślady przemieszczania się ludzi w ciągu ostatnich 14 dni. Trzeba mieć zielony kod, aby móc chodzić po miejscach publicznych i podróżować.

19 listopada chiński prawnik Xie Yang z Changsha powiedział chińskiej edycji „The Epoch Times”, że 6 listopada był w drodze do matki uwięzionej dziennikarki Zhang Zhan w Szanghaju. Służby bezpieczeństwa narodowego chińskiego reżimu z Changsha 5 listopada poleciły mu, aby odwołał swoją podróż, ale odmówił. Kiedy 6 listopada dotarł na lotnisko w Changsha, jego kod zdrowia nagle zmienił się z zielonego na czerwony, co oznacza przymusową kwarantannę.

„Kiedy na lotnisku personel bezpieczeństwa zobaczył, że mój kod zdrowia jest czerwony, natychmiast zadzwonili do kontroli pandemii. Przyjechała furgonetka, a co za tym idzie, wielu w pełni wyekwipowanych pracowników ds. kontroli pandemii”.

Xie powiedział, że obawiał się, iż zabiorą go w nieznane miejsce na przymusową kwarantannę, więc wybiegł z lotniska i wskoczył do taksówki, aby wrócić do domu.

Później otrzymał telefon od personelu z Centrum Kontroli i Prewencji Chorób w Changsha z pytaniem o jego kod zdrowia. „Ze złości zbeształem ich, mówiąc, że to sprawka ludzi odpowiedzialnych za bezpieczeństwo narodowe. Nie byłem nigdzie w ciągu ostatnich 14 dni ani nie byłem w obszarze średniego lub wysokiego ryzyka. To jawne prześladowanie […] Oni wyraźnie widzą moje miejsce pobytu za pomocą swoich systemów big data”.

Xie powiedział, że następnie personel ds. zapobiegania epidemii w społeczności przyszedł do jego domu, aby wykonać na nim test kwasu nukleinowego. „Chcieli znaleźć dla siebie usprawiedliwienie”. W dniu 7 listopada jego kod zdrowia zmienił się z powrotem na zielony.

Xie udał się do Centrum Kontroli i Prewencji Chorób prowincji Hunan oraz do Centrum Kontroli i Prewencji Chorób miasta Changsha, aby się dowiedzieć, dlaczego i jak jego kod zdrowia stał się czerwony, ale władze odmówiły mu udzielenia jakichkolwiek informacji.

Według Xie, rządząca Komunistyczna Partia Chin (KPCh) znalazła nowy środek do represjonowania dysydentów pod pozorem kontroli pandemii. „Muszą tylko zrobić małą sztuczkę z kodem zdrowia […] i już mogą kontrolować ruchy danej osoby”.

Podobnie inna chińska prawniczka zajmująca się prawami człowieka Wang Yu nie mogła wrócić do Pekinu w czasie trwania zjazdu partyjnego KPCh, czyli aż do 16 listopada. 17 listopada powiedziała chińskiej edycji „The Epoch Times”, że kiedy była w podróży służbowej do miasta Mudanjiang w prowincji Heilongjiang, jej kod zdrowia wskazywał, że odwiedziła obszar objęty pandemią – chociaż Mudanjiang nie jest obszarem pandemicznym. Jej kod zdrowia zmienił się na zielony po zakończeniu się zjazdu partyjnego, i dopiero wtedy pozwolono jej wrócić do Pekinu.

Wang powiedziała: „Ten incydent wydarzył się podczas Szóstej Sesji Plenarnej KPCh i został przygotowany przede wszystkim w celu utrzymania stabilności reżimu i powstrzymania ruchów obrońców praw człowieka – teraz jest to robione z wykorzystaniem pandemii, żeby kontrolować wolność ludzi”.

Podobne sytuacje przytrafiły się również innym chińskim prawnikom.

W gazecie „Jinan Daily” w Chinach kontynentalnych podano, że kod zdrowia prawnika z Syczuanu Liu Jianyonga nagle zmienił kolor z zielonego na czerwony, gdy pracował nad sprawą w mieście Xi’an w prowincji Shaanxi. Niemal został poddany przymusowej kwarantannie. Liu poprosił personel ds. kontroli pandemii w Xi’an o podstawy prawne i zagroził, że pozwie władze prowincji Shaanxi. Personel ds. zapobiegania epidemii w końcu pozwolił mu wsiąść do pociągu i wrócić do Chengdu.

Naukowiec z Chin kontynentalnych Chen Hongguo ujawnił na swoim koncie na WeChat – chińskich mediach społecznościowych – że 11 listopada pojechał szybką koleją z Yuncheng w prowincji Shanxi do Xi’an. Po wyjściu z pociągu jego kod zdrowia zmienił się na żółty i wskazywał, że w ciągu ostatnich 14 dni był na Filipinach, mimo że nigdy nie opuszczał kraju. Został odesłany do domu, gdzie pracownicy ds. kontroli pandemii poddali go przymusowej izolacji. Następnego dnia, po złożeniu skargi, jego kod zmienił się na zielony, a zapis o podróży na Filipiny został usunięty.

Chiński reżim używa „kodu zdrowia” nie tylko do monitorowania pandemii COVID-19, ale również do kontrolowania społeczeństwa. Ostatnio kilku prawników i ekspertów prawnych ujawniło, że ich kody zdrowia nagle zmieniły się z zielonych na czerwone bez żadnego powodu. Nie mogli swobodnie podróżować i zostali poddani przymusowej kwarantannie.

Chiński reżim komunistyczny wprowadził kod zdrowia – system kodów QR na telefonach komórkowych, aby śledzić i monitorować miejsca pobytu Chińczyków. System wyświetla zielone, żółte i czerwone kody w oparciu o cyfrowe ślady przemieszczania się ludzi w ciągu ostatnich 14 dni. Trzeba mieć zielony kod, aby móc chodzić po miejscach publicznych i podróżować.

19 listopada chiński prawnik Xie Yang z Changsha powiedział chińskiej edycji „The Epoch Times”, że 6 listopada był w drodze do matki uwięzionej dziennikarki Zhang Zhan w Szanghaju. Służby bezpieczeństwa narodowego chińskiego reżimu z Changsha 5 listopada poleciły mu, aby odwołał swoją podróż, ale odmówił. Kiedy 6 listopada dotarł na lotnisko w Changsha, jego kod zdrowia nagle zmienił się z zielonego na czerwony, co oznacza przymusową kwarantannę.

„Kiedy na lotnisku personel bezpieczeństwa zobaczył, że mój kod zdrowia jest czerwony, natychmiast zadzwonili do kontroli pandemii. Przyjechała furgonetka, a co za tym idzie, wielu w pełni wyekwipowanych pracowników ds. kontroli pandemii”.

Xie powiedział, że obawiał się, iż zabiorą go w nieznane miejsce na przymusową kwarantannę, więc wybiegł z lotniska i wskoczył do taksówki, aby wrócić do domu.

Później otrzymał telefon od personelu z Centrum Kontroli i Prewencji Chorób w Changsha z pytaniem o jego kod zdrowia. „Ze złości zbeształem ich, mówiąc, że to sprawka ludzi odpowiedzialnych za bezpieczeństwo narodowe. Nie byłem nigdzie w ciągu ostatnich 14 dni ani nie byłem w obszarze średniego lub wysokiego ryzyka. To jawne prześladowanie […] Oni wyraźnie widzą moje miejsce pobytu za pomocą swoich systemów big data”.

Xie powiedział, że następnie personel ds. zapobiegania epidemii w społeczności przyszedł do jego domu, aby wykonać na nim test kwasu nukleinowego. „Chcieli znaleźć dla siebie usprawiedliwienie”. W dniu 7 listopada jego kod zdrowia zmienił się z powrotem na zielony.

Xie udał się do Centrum Kontroli i Prewencji Chorób prowincji Hunan oraz do Centrum Kontroli i Prewencji Chorób miasta Changsha, aby się dowiedzieć, dlaczego i jak jego kod zdrowia stał się czerwony, ale władze odmówiły mu udzielenia jakichkolwiek informacji.

Według Xie, rządząca Komunistyczna Partia Chin (KPCh) znalazła nowy środek do represjonowania dysydentów pod pozorem kontroli pandemii. „Muszą tylko zrobić małą sztuczkę z kodem zdrowia […] i już mogą kontrolować ruchy danej osoby”.

Podobnie inna chińska prawniczka zajmująca się prawami człowieka Wang Yu nie mogła wrócić do Pekinu w czasie trwania zjazdu partyjnego KPCh, czyli aż do 16 listopada. 17 listopada powiedziała chińskiej edycji „The Epoch Times”, że kiedy była w podróży służbowej do miasta Mudanjiang w prowincji Heilongjiang, jej kod zdrowia wskazywał, że odwiedziła obszar objęty pandemią – chociaż Mudanjiang nie jest obszarem pandemicznym. Jej kod zdrowia zmienił się na zielony po zakończeniu się zjazdu partyjnego, i dopiero wtedy pozwolono jej wrócić do Pekinu.

Wang powiedziała: „Ten incydent wydarzył się podczas Szóstej Sesji Plenarnej KPCh i został przygotowany przede wszystkim w celu utrzymania stabilności reżimu i powstrzymania ruchów obrońców praw człowieka – teraz jest to robione z wykorzystaniem pandemii, żeby kontrolować wolność ludzi”.

Podobne sytuacje przytrafiły się również innym chińskim prawnikom.

W gazecie „Jinan Daily” w Chinach kontynentalnych podano, że kod zdrowia prawnika z Syczuanu Liu Jianyonga nagle zmienił kolor z zielonego na czerwony, gdy pracował nad sprawą w mieście Xi’an w prowincji Shaanxi. Niemal został poddany przymusowej kwarantannie. Liu poprosił personel ds. kontroli pandemii w Xi’an o podstawy prawne i zagroził, że pozwie władze prowincji Shaanxi. Personel ds. zapobiegania epidemii w końcu pozwolił mu wsiąść do pociągu i wrócić do Chengdu.

Naukowiec z Chin kontynentalnych Chen Hongguo ujawnił na swoim koncie na WeChat – chińskich mediach społecznościowych – że 11 listopada pojechał szybką koleją z Yuncheng w prowincji Shanxi do Xi’an. Po wyjściu z pociągu jego kod zdrowia zmienił się na żółty i wskazywał, że w ciągu ostatnich 14 dni był na Filipinach, mimo że nigdy nie opuszczał kraju. Został odesłany do domu, gdzie pracownicy ds. kontroli pandemii poddali go przymusowej izolacji. Następnego dnia, po złożeniu skargi, jego kod zmienił się na zielony, a zapis o podróży na Filipiny został usunięty.

Do powstania artykułu przyczynili się: Hong Ning i Gu Qing’er.

Alex Wu jest amerykańskim dziennikarzem „The Epoch Times”, który koncentruje się na chińskim społeczeństwie, chińskiej kulturze, prawach człowieka i stosunkach międzynarodowych.

Oryginalna wersja tekstu została opublikowana w anglojęzycznej edycji „The Epoch Times” 23.11 br. Tłum.: polska redakcja „The Epoch Times”.Redakcja serdecznie dziękuje za udostępnienie nam artykułu.

Ostatnie wpisy autora