More

    Czy wiatraki i euro są koniecznością i tyle?

    Strona głównaGospodarkaCzy wiatraki i euro są koniecznością i tyle?

    Polecamy w dziale

    Zielony ład – nie! Surowce z Ukrainy – tak!

    Protestujący przedsiębiorcy rolni, których nazywamy rolnikami (to tak jakby firmę Wojas nazywać szewcem), mają rację występując przeciwko zielonemu ładowi. I absolutnie jej nie mają domagając się embarga na import surowców z UA.

    Tajemnicza ustawa frankowa KNF

    Orzeczenie TSUE, przyznające rację kredytobiorcom frankowym, nie ucieszyło banków, które będą musiały oddać im ponad 100 mld zł. Na pewno? Z przecieków wiemy, że KNF bezprawnie przygotowało swój projekt ustawy. W czyim interesie?

    Wszystkiemu winna jest Ukraina, a rosyjskie fakty

    Rosja eksportuje rocznie 35 mln ton pszenicy, a Ukraina 15 mln ton. To Rosja decyduje o światowych cenach, a nie Ukraina. Dlaczego zatem polscy rolnicy winią Ukraińców za swoje problemy? Odpowiedzialne są rosyjskie ośrodki wpływu.

    Czy CPK jest gorszy od wiatraków i czy już powinniśmy się bać?

    CPK - nie, wiatraki - tak. A na wiatraki skąd pieniądze? Minister Domański wyznał niedawno, że jednym z celów rządu jest faktyczne przekształcenie oszczędności obywateli w skuteczne efektywne inwestycje. To ile trzymacie w banku?
    Nowy rząd zaczął z przytupem, zanim zdążył powstać - od wiatraków 300 m. od domów! Teraz, od 1. dnia nowego roku rozpoczyna kampanię medialną o zaletach przyjęcia euro. Czy prezes Glapiński już powinien się bać, a my razem z nim?

    Nowy rząd rozpoczął swoje panowanie z przytupem. Bez konsultacji społecznych próbował przeforsować ustawę wiatrakową. Dopuszczała ona wywłaszczenia gruntów pod budowę farm wiatrowych. Mogły być zlokalizowane nawet 300 metrów od zabudowań (obecnie 700). Projekt  wywołał jednak liczne protesty. W rezultacie został schowany do szuflady Minister Hennig-Kloski. Na jak długo? Rząd już rozpoczął promowanie energetyki wiatrowej, żeby przekonać do niej społeczeństwo. Świadczy o tym reportaż wyemitowany w głównym portalu informacyjnym „19.30”, w przejętej przez nowy rząd TVP. 

    Jak mówi jedna z osób występujących w tym materiale: wiatraki są koniecznością i tyle. Poziom dyskusji merytorycznej odnośnie wad i zalet energetyki wiatrowej jest żenująco niski. Wyraźnie widać jednak, że nie chodzi tu o dyskusję. Jego autorzy liczą, że prosta propaganda przekona ludzi do budowy farm wiatrowych. 

    A teraz euro. W pierwszy dzień nowego roku zszokowała mnie pierwsza strona Dziennika Rzeczpospolita. Artykuł o tym, jak bardzo tracimy na braku euro w Polsce. Dziennikarz Piotr Skwirowski twierdzi w nim, że ekonomiści są zgodni, że każdy rok bez euro przynosi Polsce straty, a rząd tych strat od 8 lat nie liczy. Przytaczane są również słowa Janusza Jankowiaka oraz Witolda Orłowskiego a także raport fundacji Res Publica „Droga do euro, plan działań”. Owi eksperci mówią wyraźne: brak euro to utrata korzyści i znaczenia przez Polskę. 

    Rzeczpospolita (@rzeczpospolita) / X (twitter.com)

    Zaskoczenie dla mnie tym większe, ponieważ znam wiele zgoła odmiennych opinii ekonomistów. Dowodzących, że przyjęcie euro kreuje wiele zagrożeń dla gospodarki i społeczeństwa. 

    Czyżbyśmy żyli przez wiele lat w nieświadomości, że tracimy ogromne sumy pieniędzy? Pora na Trybunał Stanu dla rządów zarówno Prawa i Sprawiedliwości, jak i PO-PSL?

    Kilka miesięcy temu na twitterze powstało konto KursNaEuro KursNaEuro (@KursNaEuro) / X (twitter.com)  Prowadzone jest ono przez Fundację Wolności Gospodarczej Strona Główna – Fundacja Wolności Gospodarczej (wolnagospodarka.pl). Podobnie jak artykuł w Rzeczpospolitej przytacza ona głównie plusy wprowadzenia euro. To, że w ostatnich miesiącach obserwujemy nasilenie kampanii medialnych, zachęcających do przyjęcia w Polsce euro nie jest przypadkiem. Polacy wciąż nie chcą rezygnacji ze złotego na rzecz euro. 

    Euro w Polsce. Zdecydowany sygnał dla nowego rządu – Money.pl

    Komuś zależy, żeby to zmienić poprzez kampanie w prasie, mediach społecznościowych i pewnie niebawem w telewizji. Nie dokona się to od razu. Cel jest jeden – polski złoty ma być zastąpiony przez euro. A co potem? Likwidacja gotówki poprzez wprowadzenie cyfrowego euro?

    Uważam, że powinniśmy zachować własną walutę. Kraje Europy Środkowo-Wschodniej, które  przyjęły euro doświadczyły wyższej inflacji oraz utraciły możliwość reagowania na szoki występujące w gospodarce. Argumenty te przytaczane są przez wybitnych ekonomistów, do których zaliczam m.in. Ernesta Pytlarczyka z Banku Pekao S.A. 

    Ernest Pytlarczyk: Kryzys jest wpisany w DNA strefy euro. To pułapka [WYWIAD] – GazetaPrawna.pl

    Niestety obawiam się, że nie usłyszymy już takich opinii w debacie publicznej. Zastanawiam się także czy próba osłabienia pozycji prezesa NBP Adama Glapińskiego nie jest kolejnym etapem projektu likwidacji złotówki. Jest on gorącym zwolennikiem zachowania niezależności w prowadzeniu własnej polityki monetarnej. Przeszkadza to grupom interesu zainteresowanym przyjęciem euro. 

    MTC

    Skrócony link:
    https://abcniepodleglosc.pl/iaeq

    Ostatnie wpisy autora

    Nowa Konstytucja