More

    Czy Donalda Tuska cieszy rosnąca dziura budżetowa?

    Strona głównaGospodarkaCzy Donalda Tuska cieszy rosnąca dziura budżetowa?

    Polecamy w dziale

    Atak na polską energetykę 

    Zanim minister Motyka poinformował o odpartym przez nasz dzielny rząd cyberataku na polską energetykę, wystąpiło w Polsce inne zjawisko - hurtowe ceny prądu poszybowały z 400/500 zł za 1MWh na 1000 zł. Wygląda zatem na to, że odparliśmy atak, ale przegraliśmy wojnę.

    Chcemy być drugą Bułgarią?

    W ub. tygodniu Minister Sikorski dyplomatycznie zasugerował, że Polska wzorem Bułgarii powinna przyjąć euro. To zaskakujące stanowisko, ponieważ nie tylko prezes NBP, Adam Glapiński, ale też Ministerstwo Finansów zauważyło, że wprowadzenie euro wywołałoby zakłócenia w polskiej gospodarce.

    Ile jeszcze dołożymy do projektu Izera?

    Na projekt Izera - polskiego samochodu elektrycznego - rząd M. Morawieckiego zmarnował 500 mln zł. Rząd Tuska, po wcześniejszym wyśmianiu pomysłu, teraz przeznaczy kolejne 800 mln, a docelowo jeszcze 4,5 mld zł, chociaż w obecnej sytuacji projekt nie ma najmniejszych szans powodzenia.

    Czy jesteśmy skazani na masową migrację?

    Podczas 1. kadencji PiS liczba opłacających składki ZUS urosła o 1 300 tysięcy. 2/3 z tej liczby stanowili Polacy, 1/3 imigranci (głównie z UA i BY). Od 01.01. 2024 do 30.09. 2025 liczba opłacających składki ZUS zmniejszyła się o 37 000. Ubyło 176 000 Polaków (!), migrantów przybyło 139 000.
    Oczekiwałem, że na RG Donald Tusk i Andrzej Domański przedstawią przyczyny ogromnego przyrostu długu i zaproponują rozwiązanie. Jednak Tusk stwierdził: finanse publiczne i generalnie stan finansów publicznych, budżetu, a szerzej stan gospodarki – mamy powód do satysfakcji. Co tak cieszy premiera?

    Na posiedzenie Rady Gabinetowej omawiano m.in. sytuację polskich finansów publicznych. Od kilku kwartałów ulega ona drastycznemu pogorszeniu. Informują o tym media i analitycy. Deficyt gwałtownie rośnie, mimo stabilnej sytuacji w gospodarce, a Polska jest jednym z najbardziej zadłużających się państw europejskich. 

    Oglądając jawną część Rady Gabinetowej oczekiwałem, że Premier Donald Tusk i Minister Finansów Andrzej Domański przedstawią przyczyny powiększającej się dziury budżetowej i zaproponują rozwiązania tego problemu. Ku mojemu zaskoczeniu Premier Tusk stwierdził:

    Finanse publiczne i generalnie stan finansów publicznych, budżetu, a szerzej stan gospodarki – mamy powód do satysfakcji jako kraj i z całą pewnością jako rząd.

    „Mamy powód do satysfakcji”. Tusk o finansach publicznych i stanie gospodarki | Live | 300polityka

    Oniemiałem. Dla premiera Polski ekstremalnie duża dziura budżetowa jest powodem do satysfakcji?  Z samozadowolenia premiera i ministra Domańskiego nie był jednak zadowolony prezydent Nawrocki. Zażądał od Ministra Finansów przekazania na piśmie wyjaśnień dotyczących stanu finansów państwa.

    Ten ostatni przyjął postawę chowania głowy w piasek. Udaje, że zagrożeń nie ma. Co więcej sugeruje, żeby Prezydent Nawrocki wymienił doradców, zarzucając im niekompetencję. 

    Jednak niezależni analitycy i eksperci finansowi mówią wręcz o utracie wiarygodności Ministra Finansów. Coraz mniej osób wierzy jego słowom. Eksperci potrafią sami policzyć cyfry. Te zaś pokazują, że dochody z VAT-u są poniżej oczekiwań mimo rosnącej gospodarki. Prowadzi to do rekordowych poziomów deficytu sektora finansów publicznych. Jest on obecnie na poziomach widocznych w latach kryzysowych. Znacznie wyżej niż Minister Domański obiecywał jeszcze kilka miesięcy temu m.in. Komisji Europejskiej. Utrata wiarygodności może nas słono kosztować. Inwestorzy obawiając się skutków nierozważnej polityki gospodarczej, mogą zażądać wyższego oprocentowania naszych obligacji.

    Deficyt

    Budżet na 2026 rok: ryzykowna gra. Wszystko co warto wiedzieć – XYZ

    Zatem dlaczego Donald Tusk ma satysfakcję z dramatycznej sytuacji w polskich finansach publicznych? Przecież lawinowo rosnący dług osłabia naszą gospodarkę. Jego spłatą będą obciążone przyszłe pokolenia. Będziemy się wolniej rozwijać, bo nie stać nas będzie na wydatki pro-rozwojowe. Czy o to chodzi premierowi polskiego rządu? 

    MTC

    Ostatnie wpisy autora

    Nowa Konstytucja