Koalicja 13 Grudnia lubi się chwalić pozyskaniem środków z KPO. Jej przedstawiciele twierdzą, że gdyby wciąż rządziło Prawo i Sprawiedliwość to tych pieniędzy nie mielibyśmy, a Polska wiele by na tym straciła. W mediach społecznościowych wyświetlane są artykuły podkreślające wagę i znaczenia tych środków. Mają one na celu stworzenie obrazu, że tylko rząd Donalda Tuska jest skuteczny w rozmowach z Komisją Europejską, dzięki czemu Polska może się rozwijać a Polacy bogacić.
Pieniądze z KPO regularnie wpływają na konto Polski 🇵🇱🇪🇺
— Koalicja Obywatelska (@Obywatelska_KO) December 6, 2025
Tylko w tym tygodniu do Polski trafiło 2️⃣6️⃣ miliardów złotych❗️ pic.twitter.com/2IETxo3ysP
W dyskusji społecznej rzadko wspomina się o tym, że środki pochodzące z KPO będziemy musieli zwrócić, gdyż są one pożyczką bądź dotacją. Politycy Koalicji oraz wspierające ich media przemilczają także fakt, że wiele z tych pieniędzy zostało zdefraudowanych. Sfinansowały one m.in. zakup jachtów i basenów.
Na polskiej scenie politycznej panuje ponadpartyjne zadowolenie, że środki te możemy wydawać. Mało kto pamięta teraz jaki bój toczyło o nie Prawo i Sprawiedliwość z Komisją Europejską. KE zażądała od nas wypełnienia najpierw kamieni milowych. Były wśród nich m.in. plany nowego podatku dla właścicieli aut i zwiększenia opłat za korzystanie z dróg ekspresowych. Premier Mateusz Morawiecki groził katastrofą budżetową w przypadku braku środków z KPO.
W końcu Prawo i Sprawiedliwość zgodziło się na ustępstwa wobec presji Premiera i Komisji Europejskiej, zaakceptowało zmiany w wymiarze sądowniczym, zgodnie z żądaniami urzędników brukselskich.
Kamienie milowe w KPO. Zobacz, na co zgodził się rząd w zamian za pieniądze
Po dwóch latach mamy odblokowane środki z KPO oraz katastrofę budżetową. W ciągu ostatnich dwóch latach dług sektora finansów publicznych urósł o około 600 miliardów złotych. Pozyskane środki z KPO to 93 mld zł.
Pokazuje to, że nie stanowią one głównej siły wzrostu gospodarczego w naszym kraju. Opiera się on głównie na stymulacji fiskalnej.
Dlatego chciałbym zadać pytanie politykom z Prawa i Sprawiedliwości: czy naprawdę warto było aż tak poświęcić Polskę dla pozyskania środków pieniężnych, które bez problemu znaleźlibyśmy w naszym systemie finansowym?
Prof. Jan Majchrowski:
— RafałDlaPolski5 (@RafalDlaPolski5) December 7, 2025
"Żadne pieniądze z KPO nie były warte uniemożliwienia sędziom, sądzenia sędziów. To był najgorszy interes Rzeczypospolitej Polskiej Tym bardziej,że te pieniądze trzeba będzie zwrócić, a straconego czasu, nie zwróci nam nikt"
(Źródło:https://t.co/CVSPNkyfKv) pic.twitter.com/DOHIWh9FE9
Czy KPO nie jest najgorszym interesem Rzeczypospolitej ?
MTC



