More

    Chcemy być drugą Bułgarią?

    Strona głównaGospodarkaChcemy być drugą Bułgarią?

    Polecamy w dziale

    Ściśle tajna umowa Mercosur

    Wyobraźcie sobie, że prowadzicie firmę. Delegujecie pracownika do negocjacji handlowych z partnerem. Po kilku dniach wraca i oświadcza, że umowa jest gotowa i wejdzie w życie, ale się z nią nie zapoznał, bo nie ma do niej dostępu. Jaka byłaby wasza reakcja? Tak było z umową Mercosur.

    Atak na polską energetykę 

    Zanim minister Motyka poinformował o odpartym przez nasz dzielny rząd cyberataku na polską energetykę, wystąpiło w Polsce inne zjawisko - hurtowe ceny prądu poszybowały z 400/500 zł za 1MWh na 1000 zł. Wygląda zatem na to, że odparliśmy atak, ale przegraliśmy wojnę.

    Ile jeszcze dołożymy do projektu Izera?

    Na projekt Izera - polskiego samochodu elektrycznego - rząd M. Morawieckiego zmarnował 500 mln zł. Rząd Tuska, po wcześniejszym wyśmianiu pomysłu, teraz przeznaczy kolejne 800 mln, a docelowo jeszcze 4,5 mld zł, chociaż w obecnej sytuacji projekt nie ma najmniejszych szans powodzenia.

    Czy jesteśmy skazani na masową migrację?

    Podczas 1. kadencji PiS liczba opłacających składki ZUS urosła o 1 300 tysięcy. 2/3 z tej liczby stanowili Polacy, 1/3 imigranci (głównie z UA i BY). Od 01.01. 2024 do 30.09. 2025 liczba opłacających składki ZUS zmniejszyła się o 37 000. Ubyło 176 000 Polaków (!), migrantów przybyło 139 000.
    W ub. tygodniu Minister Sikorski dyplomatycznie zasugerował, że Polska wzorem Bułgarii powinna przyjąć euro. To zaskakujące stanowisko, ponieważ nie tylko prezes NBP, Adam Glapiński, ale też Ministerstwo Finansów zauważyło, że wprowadzenie euro wywołałoby zakłócenia w polskiej gospodarce.

    W ubiegłym tygodniu Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski oznajmił, że w związku z przyjęciem przez Bułgarię euro, kraj ten skorzysta na niższych ratach odsetkowych. W dyplomatyczny sposób zasugerował, że Polska powinna podążyć ścieżką Bułgarii. 

    Wypowiedź szefa Ministerstwa Spraw Zagranicznych jest zaskakująca, gdyż kilka dni wcześniej Ministerstwo Finansów opublikowało Monitor Konwergencji. Zaznaczyło w nim, że wprowadzenie euro w Polsce spowodowałoby zakłócenia w gospodarce. Również Prezes Narodowego Banku Polski profesor Adam Glapiński komunikował, że korzystne dla naszego kraju jest utrzymanie własnej waluty. Podobną opinię wyraża również 62% Polaków.

    Sondaż. Czy Polska powinna wejść do strefy euro? Polacy odpowiedzieli – PolsatNews.pl

    Sprawdziłem również dane o inflacji dla największej gospodarki strefy euro – Niemiec i państw Unii Europejskiej posiadających własną walutę. Była u naszych zachodnich sąsiadów na takim samym poziomie w listopadzie ubiegłego roku jak w Polsce. Z kolei w Szwecji, Danii oraz Czechach, które wciąż mają własne waluty, inflacja była niższa niż w Niemczech. 

    Inflacja Listopad 2025

    Źródło: Eurostat.

    Zatem bycie członkiem strefy euro nie gwarantuje niższej inflacji i kosztów finansowania. Uzależnia natomiast gospodarki państw narodowych od polityki Europejskiego Banku Centralnego. Przykład Włoch, które zdecydowanie straciły na wprowadzeniu euro pokazuje, że wspólna europejska waluta służy tylko wybranym państwom (głównie Niemcom). 

    Szokujące jest to, że w Bułgarii nie przeprowadzono referendum w sprawie utraty suwerenności monetarnej, chociaż 53% Bułgarów było przeciwko tej decyzji. Oznacza to, że rząd bułgarski dogadał się w tej kluczowej kwestii z Komisją Europejską wbrew woli narodu. Wywołało to gwałtowne protesty i kryzys polityczny. 

    Bułgaria: Wejście do strefy euro z kolejnym kryzysem politycznym w tle (powt.)

    Dlaczego Minister Sikorski chciałby wprowadzić euro w Polsce, mimo braku poparcia wśród społeczeństwa i sprzeciwu Ministerstwa Finansów oraz NBP? Na to pytanie powinien odpowiedzieć on sam. 

    Sugerujemy, żeby zamiast zajmować się polityką gospodarczo-monetarną, na której się nie zna, porozumiał się w końcu z Prezydentem Nawrockim co do obsady ambasadorów, zwłaszcza w USA.

    MTC

    Ostatnie wpisy autora

    Nowa Konstytucja