10 minut, które zmieniły wszystko

Strona głównaPolityka10 minut, które zmieniły wszystko

Polecamy w dziale

Wybrane z tygodnia

Życie w mieście może hamować płodność u ludzi i zwiększać uszkodzenia DNA - odkryli naukowcy z University of Colorado Boulder. Opisali mechanizm biologiczny, który działa jak „biologiczny bezpiecznik”, chroniąc ekosystemy przed nadmiernym wzrostem populacji.

System władzy – największa siła Iranu

W przeciwieństwie do innych państw islamskich, nawet szyickich, duchowieństwo irańskie nie odgrywa tylko roli doradczej czy nadzorczej nad życiem politycznym. Ono sprawuje realną władzę poprzez system instytucjonalny - teokracji i autokracji - wprowadzony po zwycięstwie rewolucji 1979 roku.

Wolny artysta, państwowa emerytura. Kabaret trwa!

Wolny artysta, państwowa emerytura — brzmi jak żart, ale to temat całkiem serio. Problem w tym, że gdy Tadeusz Drozda punktuje środowisko artystyczne, a w tle wraca gorzki refren Kazika o twórcach blisko mecenatu i wygody, trudno oprzeć się wrażeniu, że polski kabaret pisze się sam.

Wybrane z tygodnia

Robert Bąkiewicz i jego Ruch Obrony Granic zorganizowali przed Kancelarią Premiera „Miasteczko Gniewu” – całodobowy obóz z namiotami, który ma trwać do dymisji rządu. Związkowcy „Solidarności” przeszli ulicami Warszawy w proteście przeciw unijnej polityce klimatycznej.
Ameryka wstrzymała pomoc militarną dla Ukrainy. Nie tylko sprzętu wojskowego, ale również danych wywiadowczych, co jest tragedią dla UA. Wszystko przez prezydenta Zełenskiego, który przelicytował, choć nie gra w karty. Taktyka skuteczna wobec wschodniej Europy, okazała się zgubna w przypadku USA

Awantura do której doszło w gabinecie owalnym kilka dni temu była wydarzeniem bezprecedensowym. Starcie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zelenskiego z prezydentem USA Donaldem Trumpem  i wiceprezydentem J.D. Vancem oglądały z zapartym tchem miliony ludzi na całym świecie. 

Początkowo nic nie zapowiadało tragedii. Delegacja ukraińska przyjechała do Waszyngtonu aby podpisać wynegocjowane porozumienie w sprawie wydobycia ukraińskich surowców przez Amerykanów. Spotkanie przebiegało w atmosferze familiarności, wzajemnego szacunku i pojednawczych gestów. Dopiero ostatnie 10 minut wypełniła ostra wymiana zdań między obiema stronami w świetle kamer i na oczach dziennikarzy. Zakończyła się wyrzuceniem Ukraińców z Białego Domu i zerwaniem rozmów dotyczących wydobycia ukraińskich surowców. 

Dziś Ameryka wstrzymała wszelką pomoc militarną dla Ukrainy. Nie tylko dostawy sprzętu wojskowego, ale również danych wywiadowczych, bez których obrona Ukrainy przed Rosją będzie niezwykle trudna.

Jak do tego doszło? Prezydentowi Ukrainy ewidentnie puściły nerwy. Zapomniał gdzie jest, z kim rozmawia i jaka jest stawka tego spotkania. Dał się ponieść emocjom i ostro zareagował na słowa wiceprezydenta Vance’a mówiącego o dyplomacji, która ma być kluczem do zakończenia konfliktu. 

Zwrócił się do niego nie używając oficjalnej tytulatury i zaczął krytykować prezydenta Trumpa za to, że ten nie zmienił sytuacji na Ukrainie, nie zatrzymał Putina i nie odzyskał okupowanych przez Rosję terytoriów podczas swojej pierwszej kadencji. 

To rozsierdziło Trumpa, który uznał te słowa za przejaw roszczeniowości i braku szacunku. Jeszcze bardziej rozwścieczyło go sugerowanie przez Zełenskiego, że w przyszłości Stany Zjednoczone również mogą być zagrożone przez Rosję. Zełenski próbował w ten sposób przedstawić Ukrainę jako bastion broniący Zachodu przed agresywnym, rosyjskim imperium. 

Argumenty skuteczne w rozmowach z Europejczykami, zwłaszcza tymi ze wschodu, okazały się jednak całkowicie nietrafione w przypadku Amerykanów, którzy nie tylko nie czują się zagrożeni, ale wręcz reagują alergicznie na wszelkie próby straszenia. Trump, który w tym momencie przeszedł do kontrofensywy, uciszył Zełenskiego i powiedział mu znamienne słowa: nie masz żadnych kart, igrasz z III wojną światową. 

Zełenski próbował odpowiedzieć, że nie gra w karty, ale Trump go zagłuszył, powtarzając słowa Vance’a w jak fatalnej sytuacji znajduje się Ukraina, której brakuje żołnierzy. Dodał, że broni się wyłącznie dzięki wsparciu Amerykanów, bez których padłaby w ciągu 3 tygodni. Na to Zełenski niedwuznacznie zasugerował wpływ rosyjskiej propagandy na percepcję prezydenta USA. 

Na tym spotkanie się zakończyło, ale był to dopiero początek złych wiadomości. Na przestrzeni zaledwie kilku dni Amerykanie zawiesili pomoc militarną i wojskową dla Ukrainy, zmuszając Zełeńskiego do pokajania się. Znalazł się on tym samym w pozycji nie do pozazdroszczenia. Jeśli się ugnie, straci twarz i jednocześnie obciąży Ukrainę niemal kolonialną zależnością. Jeśli pozostanie przy swoim ukraińska, obrona pozbawiona amerykańskiego wsparcia może w ciągu kilku miesięcy się załamać.   

Ostatnie wypowiedzi Wołodymyra Zełenskiego sugerują, że wybierze tę pierwszą opcję. Jednak  warunki, które przyjdzie mu zaakceptować, będą prawdopodobnie jeszcze gorsze niż te początkowo wynegocjowane. Vance publicznie zadeklarował gotowość do rozmów z Ukraińcami, jeśli Zełenski zaakceptuje plan pokojowy Trumpa. Czy jednak plan ten rzeczywiście jest planem pokojowym? Może przecież okazać się jedynie planem na chwilowe zawieszenie broni, którego konsekwencje dotkną następców Trumpa, ale przede wszystkim miliony mieszkańców Europy Środkowo-Wschodniej?

Patryk Patey

Patryk Patey
Patryk Patey
Błędny rycerz w służbie dobra, piękna i prawdy. Czarodziej wierzący w magiczną moc Słowa. Piewca cywilizacji indoeuropejskiej. Miłośnik życia, kobiet, wina, dobrego jedzenia, historii i sztuki. Fanatyczny patriota. Wróg hipokryzji, zakłamania i podłości. Polak.

Ostatnie wpisy autora

Nowa Konstytucja