O dobrym rządzie, patologii politycznej i prawdziwej opozycji

Data

Polecamy

Finlandia jest gotowa na wojnę z Rosją. A Polska?

Tak twierdzi wódz fińskiej armii, gen. Timo Kivinen. Znając historię wojny rosyjsko-fińskiej 1939/40, powinniśmy mu uwierzyć. Finowie dysponują 280 000 armią i posiadają 1,5 mln sztuk osobistej broni palnej. A czym my dysponujemy?

Towarzystwo jednego mordu – przedostatniego

Jak się pewnie domyślacie, chodzi o towarzystwo mordu ukraińskiego. Wołyń nie był ostatni, ale to on jest eksponowany jako najważniejszy. Zwłaszcza teraz, gdy Rosjanie mordują Ukraińców. Zatem przypomnijmy kilka innych mordów...

Jak nie stracić na inflacji

To nie Putin, ani Glapiński. To rządy państw zachodnich wyprodukowały obecną inflację. Odpowiadając na kryzys roku 2008 szalonym dodrukiem pustego pieniądza. Teraz sami musimy pomyśleć jak na inflacji nie stracić. Proponuję ...
Obecne, coraz gorsze zarządzanie Polską to nie jest wina rządu. To wina braku prawdziwej opozycji. Nie patologii, która udaje opozycję, ale prawdziwej, ideowej i programowej opozycji w stosunku do biurokratycznej koncepcji władzy.

Zacznijmy od szczęścia. Prawo i Sprawiedliwość szczęśliwie wygrało w roku 2015 wybory prezydenckie i parlamentarne. I powtórzyło to po raz kolejny, 4 i 5 lat później. Zatem może samodzielnie zarządzać Polską, chociaż nie może dokonać zmian systemowych, związanych z koniecznością zmiany konstytucji.

Gdyby nie ogromne szczęście kolejnych podwójnie wygranych wyborów, mielibyśmy kompletny chaos decyzyjny. Prezydenta Trzaskowskiego i premiera Kaczyńskiego. Chaos jaki sankcjonuje obecna konstytucja.

Po to, żeby państwem polskim nie można było sprawnie zarządzać. Zaprojektowana przemyślnie dla ochrony interesów postkomuny.

Nie żądam od rządu i jego zaplecza zmiany podstaw funkcjonowania naszego państwa, bo nie może tego zrobić. Wymagam sprawnego działania dla dobra i bezpieczeństwa naszego państwa. Sprawnej polityki wewnętrznej i zewnętrznej. I jest tu dużo do zrobienia.

Przede wszystkim brakuje spójnej wizji rozwoju państwa i jej przełożenia na praktykę codziennej pracy dla Polski. Propaganda, jaką bezczelnie serwuje nam Jacek Kurski w telewizji rządowej, nie przykryje przecież faktu podstawowego – Prawo i Sprawiedliwość, obóz Dobrej Zmiany, obóz Zjednoczonej Prawicy (jak zwał, tak zwał) – już 7 lat niepodzielnie rządzi. Zatem w miejsce historycznych przestępstw PO (Patologii Obywatelskiej), powinniśmy chyba dostać budujące i teraźniejsze konkrety.

Co dostajemy?

Dostajemy dużo hałaśliwego piaru (zwłaszcza w codziennym wykonaniu Premiera). Wizję naszej świetlanej przyszłości, budowanej na jeszcze nie wdrożonych projektach i zamiarach.

Co będziemy mieć w roku 2023, 2028, 2032. Wolałbym jednak, żeby nasz premier 1000-lecia pokazał konkrety. Zamiast obietnic, już wylane fundamenty pod budowę przyszłej najwspanialszej Rzeczpospolitej.

Tymczasem dostajemy szlachetne plany. I nadzieję obozu władzy, że jakoś to będzie, że gospodarka polska się nie załamie, że inflacja przeminie, że będziemy mieli swój gaz, że wygramy z Rosją, że, że, że… i będziemy bombardowani tą narracją do kolejnej narodowej klęski lub kolejnych wyborów.

Wiecie kto wygra wybory parlamentarne w przyszłym roku, o ile nie zostaniemy przypadkowo i niesłusznie podbici przez jakiegoś sąsiada? Prawo i Sprawiedliwość. Dlaczego? Bo na miesiąc przed wyborami Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro odpali papiery smoleńskie.

To dlatego Jarosław Kaczyński w wystąpieniu 10.04.22, utyskując na mielące powoli młyny sprawiedliwości, podał wprost datę zakończenia śledztwa przez prokuraturę – za rok. Podkreślając wyraźnie, że to naprawdę nie od niego zależy (wierzymy😊).

Będziemy zatem mieli przed wyborami za rok kolejny polityczny happening i moralny obowiązek opowiedzenia się po stronie obozu prawa i sprawiedliwości, bądź obozu zdrady narodowej. I jak tu wybierać?

Właśnie dlatego obóz rządowy nie musi się starać. Nie ma czynnika recenzującego i dyscyplinującego jego pomysły.  Nie ma prawdziwej opozycji. Opozycji programowej i osobowej (co nie mniej istotne), dla której dbałość o dobro i bezpieczeństwo Polski byłoby paliwem do codziennego działania. W końcu tylko takie działanie usprawiedliwia sens istnienia opozycji. Opozycji w stosunku do aktualnego rządu.

O Patologii Politycznej pod sztandarami zjednoczonej niemieckiej Europy miałem już nie pisać. Zatem tylko wspomnę, że stanowi ona wymarzoną opozycję dla Prawa i Sprawiedliwości. Każda głupota, nikczemność i zwykła nieudolność członków PiS jest przykrywana perspektywą objęcia władzy przez ten obóz właśnie. Tym się nas straszy dla wiecznego panowania Zjednoczonej Prawicy (czyli Lewicy).

Sam Was straszyłem parę razy tą ponurą wizją. Nie dlatego, żebym chciał trwania nieudolnych, socjalistycznych, biurokratycznych i ciamajdackich rządów do końca Polski. O, nie! Chciałem Was tylko pobudzić do myślenia i do działania. Do uruchomienia prawdziwej opozycji do obecnego rządu. Potrzebnej do przedstawienia konkurencyjnej oferty dla wyborców i do zwycięstwa. Otóż …

… więcej dziś nie napiszę, bo właśnie rozpoczynam swoją i naszą narodową majówkę. Plaża, plaża, plaża. Ale za tydzień, z naładowanymi akumulatorami … no dobra, tylko się nie przestraszcie.

Jan Azja Kowalski

PS. Udanego świętowania! Ładujcie akumulatory!😊

Jan A. Kowalski
Jan A. Kowalski
Jan A Kowalski, rocznik 1964. Od roku 1983 działacz Liberalno-Demokratycznej Partii Niepodległość, od 1985 redaktor „małej” Niepodległości (ps. Azja Tuhajbejowicz). Autor „Dziur w Mózgu” i „Wojny, którą właśnie przegraliśmy”.

Ostatnie wpisy autora