More

    Emanuel Macron – Kwiat Elizejskich Pól zwycięża bezapelacyjnie

    Strona głównaPolitykaEmanuel Macron – Kwiat Elizejskich Pól zwycięża bezapelacyjnie

    Polecamy w dziale

    Komunista Czarzasty poucza lidera Wolnego Świata

    Nie poprę wniosku o Pokojową Nagrodę Nobla dla Donalda Trumpa, bo na nią nie zasługuje – powiedział komunista Włodzimierz Czarzasty, który obecną pozycję w Polsce zawdzięcza Armii Czerwonej, Stalinowi i Leninowi (po nim ma imię) i wysługiwaniu się reżimowi komunistycznemu od najmłodszych lat (PZPR)

    Czy Alberta odłączy się od Kanady?

    Separatyści z Alberty zarzucają rządowi centralnemu złą sytuację gospodarczą w Kanadzie – znaczny wzrost cen i obciążeń podatkowych, zieloną politykę i zalewanie kraju imigrantami. Chcą referendum niepodległościowego i odłączenia prowincji od Kanady.

    Lewica się odkleiła. Korzysta na tym Braun i Konfederacja

    Prawica coraz częściej przejmuje dziś rolę buntu, a lewicowo-liberalny mainstream – rolę strażnika systemu, który moralizuje, kontroluje i dyscyplinuje. W tej logice „kontrrewolucja” napędzana zmęczeniem elitami i instytucjami może rosnąć w siłę, zwłaszcza gdy polityka tożsamości i regulacje wypierają realne problemy zwykłych ludzi.

    Iran – czy to koniec reżimu ajatollahów?

    Wg magazynu Times w ciągu zaledwie 48 godzin siły reżimu zabiły ponad 30 tyś. osób. W Iranie zabrakło worków na zwłoki. W odpowiedzi do Zatoki Perskiej wpłynął lotniskowiec USS Abraham Lincoln, a stacjonująca na jego pokładzie grupa uderzeniowa jest gotowa do działania.
    O radości, iskro bogów, Kwiecie Elizejskich Pól - ta bałwochwalcza pieśń (hymn) podkreśliła zwycięstwo Emanuela Macrona. Nawet nie Marsylianka. Zatem nic nie zmieni się w polityce Francji i UE względem Polski. Chyba, że na gorsze.

    58,5:41,5 – to jest bezapelacyjne zwycięstwo. I nie pomoże pociecha o odrobionym przez Le Pen 1 punkcie w stosunku do wyborów sprzed 5 lat. Zakładając dotychczasowe tempo, dopiero następne pokolenie Le Pen ma szansę zostać prezydentem Francji.

    Zajmijmy się zwycięzcą. Emanuel Macron zapowiedział w swojej zwycięskiej mowie zupełną zmianę w porównaniu do poprzedniej kadencji. W języku dyplomacji oznacza to, że nic się nie zmieni. Dla podkreślenia tej oczywistości kroczył w swym zwycięskim pochodzie przy dźwiękach Ody do radości – oficjalnym hymnie Unii Europejskiej. Nawet nie przy Marsyliance.

    O radości, iskro bogów, Kwiecie Elizejskich Pól – tak rozpoczyna się ta bałwochwalcza pieśń, która oddaje ideę Unii Europejskiej. Jacy to bogowie, jaka radość, co może oznaczać ten wzniosły bełkot? Sami się zastanówcie, najlepiej czytając cały tekst.

    Dla mnie, ponieważ nie mam zamiaru brać w ramiona i całować całej ludzkości, przestrogą jest fragment:

    Ale kto miłości nie zna
    Niech nie wchodzi tu na próg.

    Na pewno nie wejdę😊

    Bartosz Jasiński

    Ostatnie wpisy autora

    Nowa Konstytucja