back to top
More

    Emanuel Macron – Kwiat Elizejskich Pól zwycięża bezapelacyjnie

    Strona głównaPolitykaEmanuel Macron – Kwiat Elizejskich Pól zwycięża bezapelacyjnie

    Polecamy w dziale

    Francuski Front Narodowy o krok od pełnego zwycięstwa. 

    Po tym jak niemiecka CDU zagroziła francuskim Republikanom wyrzuceniem z EPL, w przypadku sojuszu z FN, poparcie dla Frontu wzrosło z 30 do 36%. Jeszcze 2% i FN ma szansę na utworzenie większościowego rządu.

    Mark Rutte nowym sekretarzem generalnym NATO

    Wybór na szefa NATO Marka Rutte, który opowiadał się za projektem Nord Stream 2 i resetem z Rosją, nawet po zestrzeleniu w 2014 holenderskiego samolotu, może nie być korzystny dla Europy Wschodniej.

    Afrykański Kongres Narodowy traci samodzielną większość

    Rządzący nieprzerwanie od trzech dekad Afrykański Kongres Narodowy (ANC) stracił samodzielną większość w parlamencie. Po raz pierwszy uzyskał mniej niż połowę oddanych głosów (40%) i będzie zmuszony wejść w koalicję.

    Narendra Modi po raz trzeci premierem Indii

    1.06 zakończyły się trwające od kwietnia wybory parlamentarne w największej demokracji świata. Spośród 969 mln osób uprawnionych w wyborach wzięło udział 642 mln (66%). Jest to rekordowa liczba głosujących na świecie.
    O radości, iskro bogów, Kwiecie Elizejskich Pól - ta bałwochwalcza pieśń (hymn) podkreśliła zwycięstwo Emanuela Macrona. Nawet nie Marsylianka. Zatem nic nie zmieni się w polityce Francji i UE względem Polski. Chyba, że na gorsze.

    58,5:41,5 – to jest bezapelacyjne zwycięstwo. I nie pomoże pociecha o odrobionym przez Le Pen 1 punkcie w stosunku do wyborów sprzed 5 lat. Zakładając dotychczasowe tempo, dopiero następne pokolenie Le Pen ma szansę zostać prezydentem Francji.

    Zajmijmy się zwycięzcą. Emanuel Macron zapowiedział w swojej zwycięskiej mowie zupełną zmianę w porównaniu do poprzedniej kadencji. W języku dyplomacji oznacza to, że nic się nie zmieni. Dla podkreślenia tej oczywistości kroczył w swym zwycięskim pochodzie przy dźwiękach Ody do radości – oficjalnym hymnie Unii Europejskiej. Nawet nie przy Marsyliance.

    O radości, iskro bogów, Kwiecie Elizejskich Pól – tak rozpoczyna się ta bałwochwalcza pieśń, która oddaje ideę Unii Europejskiej. Jacy to bogowie, jaka radość, co może oznaczać ten wzniosły bełkot? Sami się zastanówcie, najlepiej czytając cały tekst.

    Dla mnie, ponieważ nie mam zamiaru brać w ramiona i całować całej ludzkości, przestrogą jest fragment:

    Ale kto miłości nie zna
    Niech nie wchodzi tu na próg.

    Na pewno nie wejdę😊

    Bartosz Jasiński

    Ostatnie wpisy autora

    Nowa Konstytucja