Małgorzta Todd, Cena uchodźcy

Data

Polecamy

V Kolumna

Pośród Ukraińców przekraczających naszą granicę zapewne są również potencjalni przestępcy, co okaże się poniewczasie, ale profilaktyczne ich wyłowienie jest niemożliwe.

Refleksje na koniec roku

W dziejach Polski trudne czasy były właściwie zawsze, dlatego rok 2022 (podobnie jak 2020 i 2021) nie stanowi wyraźnego odstępstwa od normy. Nasi przodkowie w trudnych czasach jakoś sobie radzili, więc i my musimy sobie poradzić.

Dziady

Lewactwo porzuciło „klasę robotniczą”, która nie dorosła do szczytnych ideałów komunizmu i znalazło sobie inną, doświadczalną klasę „ciemiężonych” zboczeńców. Wzorem Hindusów okaleczających dzieci, też zaczęło od psychicznego okaleczania dzieci, wprowadzając im lekcje „seksu”.
Na czym polega różnica między współczesnymi folksdojczami, a kremlowskimi pachołkami? Głównie na tym, że ci pierwsi bywają sowicie wynagradzani przez Unię Europejską, a ci drudzy często trudzą się za „bezdurno”.

Szanowni Państwo!

Naiwni publicyści pytali, dlaczego UE przeznacza na uchodźców z Ukrainy tylko 50 milionów €, podczas gdy Erdogan otrzymał na uchodźców afrykańskich 6 miliardów € . Czyżby Afrykanie wymagali pałaców do zamieszkania? Nie, nie wymagali, więc zostali pozamykani w obozach, żeby się po Europie nie rozłazili, kiedy wreszcie dotarło do kanclerz Merkel, kim oni rzeczywiście są. Pieniądze dla Erdogana nie były darem serca, tylko ordynarną łapówą. Ot, i cała różnica.

Ruska swołocz za unijne pieniądze i przy pomocy pożytecznych idiotów realizuje swoje sowieckie marzenie o wielkim ZSRR. Na czym polega różnica między współczesnymi folksdojczami, a kremlowskimi pachołkami? Głównie na tym, że ci pierwsi bywają sowicie wynagradzani przez Unię Europejską, a ci drudzy często trudzą się za „bezdurno”. Taki „człowiek radziecki” wystarczy, że bywa wyposażony w pakiet legend, którymi się posługuje, uważając je za prawdę historyczną. Bredzi coś o Prasłowianach, którymi stali się później Polacy, Czesi i Rosjanie, a tacy Ukraińcy nie wiadomo skąd się wzięli, bo legenda o nich nie wspomina.

Z drugiej strony, nadgorliwe dziennikarki przejęły się wywodem jakiejś niedouczonej Ukrainki i zaczęły mówić „w Ukrainie”, zamiast poprawnie po polsku „na Ukrainie”. Często też dopuszczają do słowa zaproszonych gości, tak, żeby wszyscy mówią naraz. Do tego już się przyzwyczailiśmy. Oni pewnie też już wiedzą, że nie mają nic do powiedzenia i nikt ich i tak nie będzie słuchał. Jeśli jest to taki przejaw „europejskości” obyczajów, to lepiej obejrzeć jakiś serial. Ale i z tym jest kłopot.

W ostatnią niedzielę TVP1 nadała po sobie odcinki dwóch seriali: „Winnych”, jednego z najgorszych polskich seriali oraz „Zniewoloną”, produkcji ukraińskiej – majstersztyk w swoim gatunku. Może niektórzy nie tylko patriotyzmu powinni się od Ukraińców uczyć

Zdrowia i wolności

Małgorzata Todd

Internetowy Kabaret Małgorzaty Todd, 12/2022 (559)

Ostatnie wpisy autora