More

    Małgorzta Todd, Cena uchodźcy

    Strona głównaOpinieMałgorzta Todd, Cena uchodźcy

    Polecamy w dziale

    Żydzi niech uczczą Maryję, a my zapalimy chanukę 

    Jakoś nie słychać o tym, aby w Sejmie i Senacie odbywały się ceremonie religijne: katolickie, prawosławne albo protestanckie. Jeżeli my mamy obchodzić żydowskie święto, to niech Żydzi w Knesecie uczczą jakieś nasze, np. Maryi Królowej Polski. Święto ustanowione z okazji ocalenia narodu polskiego.

    Ustawa o kryptowalutach – suplement z XTB

    Premier Tusk oskarżył prezydenta Nawrockiego, który zawetował ustawę o kryptowalutach, o działanie na szkodę Polski w interesie Rosji. Jednak ustawa wykluczałaby z rynku mniejsze firmy, a zyski z handlu krypto trafiły poza Polskę. Jedynie XTB poparła ustawę. Wykorzystano ją jak kiedyś Murańskiego

    Kulawa kultura

    Obecnie, w kulturze obowiązuje demonstrowanie jej braku. Nieśmiałe próby...

    Zatrzymać Rosję, zanim będzie za późno

    Skoro nie ma zgody na wysłanie wojsk NATO, Zachód powinien bezpośrednio wesprzeć budżet armii Ukrainy, by ta mogła oferować wynagrodzenia wyższe niż Rosja i w ten sposób przyciągnąć do służby tysiące profesjonalnych żołnierzy z całego świata.
    Na czym polega różnica między współczesnymi folksdojczami, a kremlowskimi pachołkami? Głównie na tym, że ci pierwsi bywają sowicie wynagradzani przez Unię Europejską, a ci drudzy często trudzą się za „bezdurno”.

    Szanowni Państwo!

    Naiwni publicyści pytali, dlaczego UE przeznacza na uchodźców z Ukrainy tylko 50 milionów €, podczas gdy Erdogan otrzymał na uchodźców afrykańskich 6 miliardów € . Czyżby Afrykanie wymagali pałaców do zamieszkania? Nie, nie wymagali, więc zostali pozamykani w obozach, żeby się po Europie nie rozłazili, kiedy wreszcie dotarło do kanclerz Merkel, kim oni rzeczywiście są. Pieniądze dla Erdogana nie były darem serca, tylko ordynarną łapówą. Ot, i cała różnica.

    Ruska swołocz za unijne pieniądze i przy pomocy pożytecznych idiotów realizuje swoje sowieckie marzenie o wielkim ZSRR. Na czym polega różnica między współczesnymi folksdojczami, a kremlowskimi pachołkami? Głównie na tym, że ci pierwsi bywają sowicie wynagradzani przez Unię Europejską, a ci drudzy często trudzą się za „bezdurno”. Taki „człowiek radziecki” wystarczy, że bywa wyposażony w pakiet legend, którymi się posługuje, uważając je za prawdę historyczną. Bredzi coś o Prasłowianach, którymi stali się później Polacy, Czesi i Rosjanie, a tacy Ukraińcy nie wiadomo skąd się wzięli, bo legenda o nich nie wspomina.

    Z drugiej strony, nadgorliwe dziennikarki przejęły się wywodem jakiejś niedouczonej Ukrainki i zaczęły mówić „w Ukrainie”, zamiast poprawnie po polsku „na Ukrainie”. Często też dopuszczają do słowa zaproszonych gości, tak, żeby wszyscy mówią naraz. Do tego już się przyzwyczailiśmy. Oni pewnie też już wiedzą, że nie mają nic do powiedzenia i nikt ich i tak nie będzie słuchał. Jeśli jest to taki przejaw „europejskości” obyczajów, to lepiej obejrzeć jakiś serial. Ale i z tym jest kłopot.

    W ostatnią niedzielę TVP1 nadała po sobie odcinki dwóch seriali: „Winnych”, jednego z najgorszych polskich seriali oraz „Zniewoloną”, produkcji ukraińskiej – majstersztyk w swoim gatunku. Może niektórzy nie tylko patriotyzmu powinni się od Ukraińców uczyć

    Zdrowia i wolności

    Małgorzata Todd

    Internetowy Kabaret Małgorzaty Todd, 12/2022 (559)

    Ostatnie wpisy autora

    Nowa Konstytucja