More

    Branka

    Polecamy w dziale

    Simö Häyhä – „Biała Śmierć” Rosjan

    W czasie rosyjskiej agresji na Finlandię (1939–1940), gdy temperatura wahała się od - 20 do - 40 st. C., Simö Häyhä, snajper w białym mundurze, zastrzelił 705 rosyjskich żołnierzy. By nie zostać wykrytym, nie używał celownika optycznego, a w ustach trzymał śnieg.

    17 września 1980 r. powstała „Solidarność”

    Nie 31 sierpnia 1980 r., ale 17 września powstał NSZZ "Solidarność", w Morskim Hotelu Robotniczym we Wrzeszczu. Tam obradowali delegaci Międzyzakładowych Komitetów Założycielskich z całej Polski i podjęli decyzję o utworzeniu jednego ogólnopolskiego Związku o strukturze terytorialno-branżowej.

    Lekcja Powstania Warszawskiego

    Decyzja o podjęciu walki na terenie gęsto zamieszkałym przez ludność cywilną, z minimalnym uzbrojeniem i bez szans na wygraną była oczywistym błędem. Została podjęta przez kierownictwo AK wbrew rozkazom Naczelnego Dowództwa i wszelkim zasadom walki zbrojnej.

    30. rocznica ludobójstwa w Srebrenicy

    Minęła 30. rocznica ludobójstwa w Srebrenicy. Bośniaccy Serbowie w ciągu zaledwie kilku dni zamordowali około 8 tys. mężczyzn i chłopców pochodzenia bośniackiego i wyznania muzułmańskiego.
    W nocy z 14 na 15 stycznia 1863 roku przeprowadzono w Warszawie brankę do armii rosyjskiej. Informacja o niej przedostała się do opinii publicznej. Większość zagrożonych poborem uciekła do lasów, co przyspieszyło wybuch Powstania.

    W nocy z 14 na 15 stycznia 1863 roku przeprowadzono w Warszawie brankę do armii rosyjskiej. W odróżnieniu od poprzednich nie odbyła się ona poprzez losowanie, lecz według imiennych list sporządzonych przez syna margrabiego Wielopolskiego, Zygmunta Andrzeja, na podstawie 12 tys. nazwisk Polaków podejrzewanych o działalność „wywrotową”. Pomysł wyszedł jednak od ojca, Aleksandra Wielopolskiego, który w ten sposób chciał pozbyć się konspiratorów i w spokoju dokończyć plany reform. 

    Warto w tym miejscu zaznaczyć, że przeżywalność rekrutów w rosyjskiej armii była bardzo niska i wynosiła zaledwie kilka procent. Wynikało to z fatalnych warunków służby, często na dalekich peryferiach Imperium, skrajnych pod każdym względem.

    Do dziś historycy nie są zgodni czy Wielopolski chciał w ten sposób przyśpieszyć wybuch powstania, aby potem szybko je spacyfikować, czy chciał mu zapobiec. Za pierwszą tezą przemawiają jego słynne słowa, gdy doniesiono mu o wybuchu powstania, które przejdzie do historii jako Styczniowe: „wrzód pękł”. 

    Niezależnie od intencji branka się nie udała, gdyż wcześniej informacja o niej – wraz z nazwiskami – przedostała się do opinii publicznej. Większość osób nią zagrożonych uciekła do lasów, np. Puszczy Kampinoskiej i zaczęła łączyć się w zbrojne grupy. 

    Udało się wziąć w kamasze ledwie 500 osób. Aby nie dopuścić do branki na prowincji, zapowiedzianej na 25 stycznia, Czerwoni zdecydowali o przyśpieszeniu wybuchu powstania, które swoją skalą przyćmiło najgorsze scenariusze układane w Moskwie. Tak oto, niczym samospełniająca się przepowiednia, spełnił się koszmar „niedźwiedzia”, który trzymał Polskę w żelaznym uścisku. I początek jego upadku.

    Kazimierz Grabowski

    Ostatnie wpisy autora

    Nowa Konstytucja