Szatańsko inteligentny wirus atakuje w przeddzień kolejnych chrześcijańskich świąt

Data

Polecamy

Wszyscy potrafią grać w piłkę nożną, tylko nie my!

Wyszliśmy z grupy po żałosnej grze. Bo Argentyńczycy postanowili nie strzelać nam więcej bramek. Jako kibic i patriota oświadczam: drużyna narodowa w piłce nożnej ośmiesza Polskę. Boimy się walczyć! Kto za to odpowiada? Bagno PZPN

Czy polski węgiel bardziej niszczy Ziemię niż kolumbijski lub gaz … i w czyim interesie?

Przyjmując kolejne europejskie "pakiety" pomocowe zgadzamy się na likwidację polskiej niezależności gospodarczej i politycznej oraz na systemową demoralizację naszej młodzieży przez lgbt+. Jakie zatem będą przyszłe Rzeczpospolite?

Dla Chińczyków wszystko jest wojną! – gen. Robert Spalding: Wojna bez zasad

Po incydencie w Przewodowie ruszyła lawina emocji. A emocje nie służą myśleniu. Osadźmy ten odprysk wojny w szerszym, światowym kontekście - żeby zrozumieć. Pomoże nam w tym dwóch chińskich pułkowników i jeden amerykański generał.
Kulminacja trzeciej fali covid-19 przypadnie dokładnie w przeddzień Wielkanocy 2021, czwartej – około 20 grudnia 2021 (akurat Boże Narodzenie), a piątej na tydzień przed świętami Wielkiej Nocy 2022. Jeżeli myślicie, że tylko nasze Ministerstwo Zdrowia tworzy wykresy matematyczne i symulacje przebiegu pandemii, to głęboko się mylicie. Ja, Wasz ulubiony felietonista, również oddaję się podobnym sztuczkom. Dodaję 2+2, albo nawet mnożę 2×2. Czasem dzielę. I co mi wychodzi? […]

Kulminacja trzeciej fali covid-19 przypadnie dokładnie w przeddzień Wielkanocy 2021, czwartej – około 20 grudnia 2021 (akurat Boże Narodzenie), a piątej na tydzień przed świętami Wielkiej Nocy 2022.

Jeżeli myślicie, że tylko nasze Ministerstwo Zdrowia tworzy wykresy matematyczne i symulacje przebiegu pandemii, to głęboko się mylicie. Ja, Wasz ulubiony felietonista, również oddaję się podobnym sztuczkom. Dodaję 2+2, albo nawet mnożę 2×2. Czasem dzielę. I co mi wychodzi? Nie zgadniecie, ale już podaję z dokładnością do dwóch dni.

Kulminacja trzeciej fali covid-19 przypadnie dokładnie w przeddzień Wielkanocy 2021. Wiem, to było stosunkowo proste. Ale dalej – czwartej fali – około 20 grudnia 2021 (akurat Boże Narodzenie), a piątej. na tydzień przed świętami Wielkiej Nocy 2022. Butelkę wina przegrałem do mojej córki za poprzedni rok, ale to nie znaczy, że w kwestii obecnej prognozy nie założę się z każdym z Was. 24,99 – stać mnie! J

No dobrze, żartowałem. Ale tylko w kwestii matematycznych symulacji. Jako przegrany humanista nie podejmuję się tak skomplikowanych działań. Jednak co do prawidłowości prognozowania, nadal jestem gotowy się założyć.

Wygląda bowiem na to, że wirus z samej swej natury atakuje w przededniu najważniejszych chrześcijańskich świąt. Pierwszy raz przecież, na początku kwietnia 2020 roku (w przededniu Wielkanocy), zaatakował naszą ojczyznę, zamykając Prymasa, biskupów i kościoły. I to zaatakował z terenu północnych Włoch, z odległości 1500 km, bo w Polsce go jeszcze nie było.

Potem nie było chrześcijańskich świąt, to i wirus odpuścił, pozwalając nam nacieszyć się dniem 1 maja i wakacjami. Wrócił ze zdwojoną energią na Wszystkich Świętych i święta Bożego Narodzenia. Tak zaliczyliśmy drugą falę. Dlatego jestem przekonany, że to nie jest żaden matematyczny lub laboratoryjny wirus. To jest klasyczny wirus-humanista. Dlatego tak łatwo przyszło mi wczuć się w jego prawdziwą naturę i zrozumieć logikę jego działania.

O co chodzi piekielnie inteligentnemu wirusowi SARS-COV-2? Już wyjaśniam. Jego aktualny cel to odciągnięcie od kościoła (i Kościoła) wszystkich ochrzczonych, od wielkiego święta trochę praktykujących. Tych letnich, niezbyt gorących. Słabych, zagubionych, wątpiących. Co to chodzą do kościoła, bo od dziecka chodzili. Chrzczą dzieci, bo sami są ochrzczeni. Bo rodzice kazali. Bo jakoś tak… Na głęboko wierzących i praktykujących przyjdzie czas później.

Jednym słowem, wirus chce trwale wyeliminować z życia chrześcijańskiego 90% chrześcijan. Dlatego atakuje w tych newralgicznych momentach. Żeby zniszczyć nawyk. I według moich obserwacji, na tym froncie odnosi same sukcesy. A nakreślony cel osiągnie wkrótce po zatopieniu nas piątą falą. Nastąpi wtedy ostateczne zerwanie niewidzialnej nici łączącej życie zdecydowanej większości Polaków z Kościołem; niezależnie od aktualnego stopnia zaangażowania duchowego. Wirus odniesie zwycięstwo.

Wiem, dla poetów i fanatyków to wymarzona chwila. Oni by chcieli, żeby wszyscy byli albo gorący, albo zimni, ale nigdy letni. Jednak w prawdziwym życiu większość jest letnia. Zresztą stopień ciepłoty poszczególnego człowieka zmienia się w zależności od wieku i przeżywanych okoliczności. Tu postawię tezę: 90% letnich chrześcijan jest niezbędne do normalnego funkcjonowania 10% gorących.

I tym samym do przetrwania naszej łacińskiej cywilizacji. Wyrastającej z wiary w osobowego Boga, który objawił się nam w Jezusie Chrystusie. Wyrwanie tych 90% z kręgu oddziaływania i promieniowania prawdziwej Wiary, skazuje nie tylko ich, ale i nas na upadek. Zakwestionowane i odrzucone zostaną wszystkie zasady, które teraz bezmyślnie określamy jako naturalne, a które wynikają wprost z naszej Wiary.

Zatem doceńmy wreszcie szatańską inteligencję wirusa SARS-COV-2. Nie lekceważmy jej. Zauważmy, z jaką łatwością posługuje się ludźmi. Premierami, ministrami, doradcami, dziennikarzami. Osobami mającymi wpływ na kształtowanie opinii publicznej. Zarządzającymi państwami i narodami.

Doceńmy go nie po to, żeby mu oddać pokłon, ale żeby go skutecznie pokonać.

Jan Azja Kowalski

PS Jak wirus potrafi dobierać ludzi, pokażę na przykładzie MZ. Zastał na stanowisku ministra pełnego dystansu, Łukasza Szumowskiego, i wymienił go na bezgranicznie oddanego Leszka Niedzielskiego. Sami to oceńcie.

Jan A. Kowalski
Jan A. Kowalski
Jan A Kowalski, rocznik 1964. Od roku 1983 działacz Liberalno-Demokratycznej Partii Niepodległość, od 1985 redaktor „małej” Niepodległości (ps. Azja Tuhajbejowicz). Autor „Dziur w Mózgu” i „Wojny, którą właśnie przegraliśmy”.

Ostatnie wpisy autora