O(…)ie się, k(…)a, od prezesa Obajtka! Przeprowadzę tu jego błyskotliwą obronę/ Felieton sobotni Jana A. Kowalskiego

Przeczytanie stu lektur i najwyższe stopnie naukowe nie zapewnią takiej wiedzy, jaką posiadł Daniel Obajtek. Dlatego, jak w tytule, tylko ładniej: odczepcie się wszyscy od prezesa Obajtka! Pięknie zacząłem, prawda? Myślę, że nawet Adam Michnik nie powstydziłby się takiego zdania. W końcu, wiele lat temu nie mniej pięknie bronił generała Kiszczaka. Ale nie myślcie, że poprzestanę na eufemizmach. O nie! Przeprowadzę za chwilę błyskotliwą obronę, nazwijmy ją pcimską. Udowodnię, że Daniel […]
Podziel się tym artykułem:

Przeczytanie stu lektur i najwyższe stopnie naukowe nie zapewnią takiej wiedzy, jaką posiadł Daniel Obajtek. Dlatego, jak w tytule, tylko ładniej: odczepcie się wszyscy od prezesa Obajtka!

Pięknie zacząłem, prawda? Myślę, że nawet Adam Michnik nie powstydziłby się takiego zdania. W końcu, wiele lat temu nie mniej pięknie bronił generała Kiszczaka. Ale nie myślcie, że poprzestanę na eufemizmach. O nie! Przeprowadzę za chwilę błyskotliwą obronę, nazwijmy ją pcimską.

Udowodnię, że Daniel Obajtek jest osobą idealną na stanowisko prezesa Orlenu. Udowodnię też, że w nagranych rozmowach z Szymonem ani razu nie przeklął. A lekcja, jaką powinniśmy wynieść po odsłuchaniu całości, to umiejętność wytrwałej, codziennej pracy dla osiągnięcia sukcesu w biznesie. I jeszcze, że wierność małżeńska nie jest na sprzedaż za żadne pieniądze.

Zacznijmy jednak od najpoważniejszego zarzutu sformułowanego przez „Gazetę Wyborczą”. Będąc wójtem, Daniel Obajtek nie mógł prowadzić działalności gospodarczej. A z nagrania (odsłuchałem całość, 2 h 20 min.) rzeczywiście wynika, że taką działalność prowadził. I to jest dla mnie przykład na ułomność polskiego prawa. I to prawo powinniśmy zmienić, a nie prezesa Obajtka. Nie mówimy tu przecież o prezydencie państwa, ale o wójcie Pcimia.

Idąc tym tropem, sołtys mojej wsi nie mógłby nawet zaorać pola pod ziemniaki na sprzedaż. A Daniel Obajtek, będąc wójtem, przecież nie orał, tylko doradzał, jak prowadzić pług. I to, zauważmy, nie w swojej gminie, co skutkowałoby konfliktem interesów. Właśnie takie przypadki powinny być przyczynkami do zmiany wadliwego prawa.

Drugi zarzut, czyli próba wykończenia firmy wujów, jest co najmniej humorystyczny dla mnie i każdego prowadzącego działalność gospodarczą. Walka konkurencyjna to chleb powszedni każdego polskiego przedsiębiorcy, który nie jest monopolistą.

Każdy z nas chce znać ceny konkurenta/ów. I każdy z nas chce zaproponować potencjalnemu kontrahentowi warunki wystarczające dla podjęcia współpracy. Po to, żeby kupował od nas, a nie od konkurenta. To norma w biznesie.

Niepokojąco brzmi jedynie fraza wypowiedziana przez Obajtka o prowizji dla pracownika firmy-odbiorcy odpowiedzialnego za wysokość obrotów. To podpada pod działanie korupcyjne na niekorzyść kontrahenta. Jak mogę to wytłumaczyć? Nie stosuję tego, chociaż dawno, dawno temu musiałem zwalczyć w sobie taką pokusę. Pokusę korupcyjną, która dużą część rynku w kryzysowych latach opanowała. Ale skoro „Gazeta Wyborcza” się nie czepia, to czemu ja mam to robić? A ponieważ uwaga ta sformułowana jest bardzo oględnie, to uczynienie z niej zarzutu prawnego byłoby co najmniej karkołomne.

Zarzut ostatni, czyli język. Podliczono co do jednej wszystkie k(…)y wypowiedziane nie tylko przez Obajtka (20% całości), ale też Szymona (80%) i wszystkie złożono na barki prezesa Orlenu. Inne słowa też. Po prawej stronie internetu odezwały się słowa oburzenia na „przekleństwa”, wraz z jednoczesnym wytłumaczeniem tego syndromem Touretta, na jaki rzekomo cierpi lub cierpiał Prezes. Od czasu pomroczności jasnej syna Lecha Wałęsy nie spotkałem się z podobnie dowcipnym wytłumaczeniem ludzkiej przypadłości. Ale to tylko wulgaryzmy, a nie przekleństwa. Ani prezes Obajtek, tym bardziej Szymon, ani razu nie przeklęli. Bo przekleństwo to życzenie nieszczęścia dla jakiejś osoby. Niech cię szlag trafi! – to jest przekleństwo. Żebyś się smażył w piekle! – to jest przekleństwo. Życzenie wystosowane przez Daniela Obajtka pod adresem wujów (60–65 l.), że mogliby wreszcie przejść na emeryturę, w żadnym razie przekleństwem nie jest.

Gdy tylko przestaniemy się podniecać brzydkimi słowami, dostrzeżemy w nagraniach prawdziwy wymiar codziennej działalności gospodarczej. Krew, pot i łzy powszednich zmagań o przetrwanie i rozwój własnej firmy. Naszych firm

Poznamy prawdziwy wymiar budowania gospodarki i niepodległości gospodarczej Polski. Naszymi firmami narodowymi powinni zarządzać ludzie, którzy takie doświadczenie zdobyli własną walką i życiem. Przeczytanie stu lektur i najwyższe stopnie naukowe nie zapewnią takiej wiedzy, jaką posiadł Daniel Obajtek. Dlatego, jak w tytule, tylko ładniej: odczepcie się wszyscy od prezesa Obajtka!

Na koniec, jako mieszkaniec mentalnego Podkarpacia, któremu czasem zdarza się użyć dosadnego określenia, zaapeluję do Polaków zamieszkujących resztę kraju: pomińcie wszystkie brzydkie słowa, jakich użył Szymon. I weźcie go za wzór moralności. Nie, nie żartuję. Pod koniec nagrania pyta go trochę sarkastycznie Obajtek, czy dla dobra firmy nie podłożyłby się starej pannie – właścicielce hurtowni (potencjalny duży odbiorca). Co odpowiada Szymon? „Wykluczone, tylko własnej żonie się podkładam”. Czyż nie są to piękne w swojej prostocie słowa?

Jan A. Kowalski

PS A wiecie, że w Mediach Wnet, nawet poza anteną, nie wolno używać brzydkich słów? Prezes Skowroński zabronił! I bardzo dobrze, i bardzo dobrze

Podziel się tym artykułem:
Jan A. Kowalski
Jan A. Kowalski
Jan A Kowalski, rocznik 1964. Od roku 1983 działacz Liberalno-Demokratycznej Partii Niepodległość, od 1985 redaktor „małej” Niepodległości (ps. Azja Tuhajbejowicz). Autor „Dziur w Mózgu” i „Wojny, którą właśnie przegraliśmy”.

Wszechmocne państwo produkuje coraz głupszych i słabszych obywateli

NFZ i osobiście Minister Zdrowia zakazał lekarzom posługiwania się własnym rozumem i dotychczas wykorzystywaną wiedzą medyczną. W imię budowy kolejnej wersji ustroju powszechnej szczęśliwości odrzucono mądrość życiową.

Prawdziwy cel Putina widać jak na dłoni. A nasz?

Celem nie jest zdobycie Kijowa. Prawdziwą wojnę toczą Rosjanie w Donbasie i na wybrzeżu Morza Czarnego. Gdy dokończą podbój Ługańskiej i Donieckiej Republiki Ludowej, i zdobędą Mariupol, Putin zaoferuje Braciom-Ukraińcom pokój.

Skoro tak pięknie Polska się rozwija, to dlaczego przedsiębiorcy płaczą?

Zanim nie jest za późno, apeluję do Prawa i Sprawiedliwości o opamiętanie się. A apeluję bez owijania w bawełnę, bo nie chcę, żeby zrujnowane państwo polskie znowu opanowała patologia polityczna. Zanim to wyjaśnię, najpierw – jak...

Ostatnie wpisy

Finlandia jest gotowa na wojnę z Rosją. A Polska?

Tak twierdzi wódz fińskiej armii, gen. Timo Kivinen. Znając historię wojny rosyjsko-fińskiej 1939/40, powinniśmy mu uwierzyć. Finowie dysponują 280 000 armią i posiadają 1,5 mln sztuk osobistej broni palnej. A czym my dysponujemy?

Status kandydata do UE dla Ukrainy i Mołdawii

Wyprawa prezydenta Rumunii do Kijowa, z Macronem i Scholzem, okazała się bardzo opłacalna. Przy okazji Ukrainy status kandydata do UE nadano też Mołdawii. To pierwszy krok do przyłączenia tej byłej sowieckiej republiki do Rumunii

Hipersoniczny kindżał Putina

Hipersoniczne pociski Kindżał są lotniczą wersją pocisku balistycznego Iskander, zostały ujawnione przez samego Władymira Putina w marcu 2018 roku.

Telewizja dla przygniecionych

O tym jak Putin ukrywa swój majątek u kolegów, o odejściu Jarosława Kaczyńskiego z rządu, o powrocie do węgla, o tym jak największe fundusze inwestycyjne przejmują kontrolę nad żywnością.

Jerzy Targalski, Skretynienie

Obraz przyszłego społeczeństwa w filmie „Idiokracja” potwierdzają badania norweskie i angielskie pokazujące, że od lat 70. XX wieku iloraz inteligencji spada obecnie w tempie 7 punktów na każde pokolenie, czyli co 30 lat.

Rosja podchodzą pod Lisiczańsk

PODSUMOWANIE 118. dnia wojny + MAPY

Siły Zbrojne Republiki Słowacji

W dzisiejszym odcinku Armii Świata przyjrzymy się siłom zbrojnym jednego z dwóch południowych sąsiadów Polski, czyli Słowacji.

Popularne w tym dziale