More

    Grzegorz Braun na prezydenta Rzeszowa, potem Podkarpacia i wreszcie całej Polski!

    Strona głównaFelieton sobotni Jana A. KowalskiegoGrzegorz Braun na prezydenta Rzeszowa, potem Podkarpacia i wreszcie całej Polski!

    Polecamy w dziale

    Już przegraliśmy wojnę z: Niemcami

    Państwo polskie, żeby przeżyć kolejny rok, musi pożyczyć połowę swoich dochodów (1/3 budżetu). W tym samym czasie firmy zagraniczne zarobią w Polsce kolejne 120 mld zł. III RP - zaprojektowana przez gen. Kiszczaka dla ochrony interesów (post)komuny - upada na naszych oczach. Szkoda, że tak późno.

    Już przegraliśmy wojnę z: Rosją (1)

    Systemowe pozbawienie państwa polskiego sprawczości – nie jesteśmy ani odgórnie, ani oddolnie zarządzani – wyniknęło częściowo z zemsty Rosjan/komunistów na polskim narodzie – nie chcecie nas, to pożałujecie! Żałujemy, ja żałuję, że nie żyjemy w sprawnym państwie, ale potworku przez nich stworzonym

    G20? – czemu nie G10

    Czemu zawdzięczamy tak wysoką pozycję w światowym rankingu? Nie rzeczywistej pozycji, ale statystyce. A ta, jak wiemy, jest najwyższym stopniem kłamstwa. Odkłammy zatem trochę powierzchowne dane, którymi karmi nas system, przemilczając niekorzystne dla siebie szczegóły.

    Prawie wygraliśmy z Holandią

    Wreszcie polska drużyna zaczęła grać w piłkę, zamiast udawać i liczyć na szczęście. Ta zmiana zaczęła się od czasu, gdy trenerem został Jan Urban. Nie ma on do dyspozycji lepszych piłkarzy niż jego poprzednik. Zaproponował tylko inną organizację gry. Podobnej zmiany potrzebujemy w zarządzaniu Polską
    Gdyby Grzegorz Braun został prezydentem Rzeszowa i miał władzę przywrócenia normalnej normalności całemu Podkarpaciu, moglibyśmy sami sprawdzić, jaki wariant w walce z Covid-19 jest lepszy. Ale po kolei. Nie udało się Grzegorzowi Braunowi zostać prezydentem Wrocławia ani Gdańska. Nie znaczy to jednak, że nie może zostać prezydentem Rzeszowa – stolicy Podkarpacia. Wybory dopiero przed nami  Gdybym był mieszkańcem, sam bym na niego zagłosował. Dla jednego hasła wyborczego: precz z lockdownem i maseczkami! Kiedyś Grzegorza […]

    Gdyby Grzegorz Braun został prezydentem Rzeszowa i miał władzę przywrócenia normalnej normalności całemu Podkarpaciu, moglibyśmy sami sprawdzić, jaki wariant w walce z Covid-19 jest lepszy.

    Ale po kolei. Nie udało się Grzegorzowi Braunowi zostać prezydentem Wrocławia ani Gdańska. Nie znaczy to jednak, że nie może zostać prezydentem Rzeszowa – stolicy Podkarpacia. Wybory dopiero przed nami  Gdybym był mieszkańcem, sam bym na niego zagłosował. Dla jednego hasła wyborczego: precz z lockdownem i maseczkami!

    Kiedyś Grzegorza Brauna zobaczyłem i opisałem w roli przyszłego szefa kolaboracyjnego rządu Polski pod okupacją… (sami wpiszcie państwo). I taką historyczną rolę wyznaczyłem naszemu wspaniałemu mówcy. Jednak Polska potrzebuje go już teraz, w tym histerycznym czasie. Wymyślonej pandemii, która zakneblowała nam usta maseczkami i zamknęła w domach. I spowodowała skutek uboczny – od 60 000 do 80 000 nadwymiarowych śmierci w roku 2020. A za chwilę zniszczy nasze biznesy i oszczędności.

    Potrzebujemy kogoś, kto będzie mógł poprowadzić alternatywny rozwój Polski.

    To nasz amerykański sojusznik podsunął mi ten śmiały pomysł. Polityka wewnętrzna Imperium Wolności. Jego wielkość oparta jest na trwałym podziale na zwolenników centralizacji i decentralizacji. Wolności osobistej i zamordyzmu. Na rodziny republikańskie i demokrackie.

    Taki podział w Polsce nazywamy nieszczęściem dwóch zwaśnionych plemion. I zupełnie poważnie płaczemy nad nim, i załamujemy ręce. Bo chcemy mieć jedno plemię i jednotorową politykę opanowaną całkowicie przez zwycięską większość. Z chwilową mniejszością bezwzględnie uległą i posłuszną. I szlus!

    Niestety taka mentalność uniemożliwia elastyczne reagowanie na zmieniające się okoliczności. Naraża nas na ogromne koszty bezalternatywności. Trwania w możliwym błędzie. I prowadzi głęboką koleiną wprost do kolejnego upadku. Nie moglibyśmy przynajmniej w tym jednym naśladować Amerykanów?

    Tak, do radzenia sobie z Covid-19 zmierzam. Jeden amerykański stan, Kalifornia, wprowadził całkowity lockdown, maseczki i zamordyzm w stosunku do obywateli. Inny – Floryda – całkowity luz. Ależ ucieszyłem się szczęściem mieszkańców Florydy, podglądając na internetowej kamerce promenadę pełną ich roześmianych gąb. I nigdzie nawet śladu maseczki. Wyniki zachorowalności i śmierci podobne. Ale jakże odmienne życie codzienne. W pierwszym przypadku życie w strachu i niewoli. W drugim życie w szczęściu i wolności.

    W kwietniowym „Kurierze WNET” zamieściliśmy tekst Adama Beckera o Kristi Noem, republikańskiej gubernator Dakoty Południowej. To ona, na początku paniki, jako jedyna nie nakazała lockdownu, obowiązkowego noszenia masek ani zachowywania tzw. dystansu społecznego. Teraz takich stanów jest już dwadzieścia.

    Gdyby Grzegorz Braun został prezydentem Rzeszowa i miał władzę przywrócenia normalnej normalności całemu Podkarpaciu, moglibyśmy sami sprawdzić, jaki wariant w walce z Covid-19 jest lepszy. A potem, gdyby się sprawdził, rozszerzyć go na pozostałe województwa. Na całą Polskę. Pozwalając zarazem województwu zachodniopomorskiemu trwać w lockdownie. Do kiedy tylko zechce.

    Dlatego apeluję do naszej elity politycznej i nas wszystkich: uczmy się od naszego najlepszego sojusznika. Uczmy się rozwiązań, które budują wielkość państwa i narodu.

    Odrzućmy pokusę totalizmu fizycznego i myślowego, ograniczającego nasz wybór i narzucającego zniewolenie. Uczmy się poszanowania wolności i szacunku dla odrębnego zdania. Tylko w ten sposób nasz naród i państwo mogą być zawsze zwycięskie.

    Jan Azja Kowalski

    PS Trzeciego maja, z okazji święta Maryi Królowej Polski, pójdę do kościoła. I nie zamierzam się zastanawiać, z jakiej okazji pojawi się w nim mój sąsiad. Najważniejsze, żebyśmy obaj pomodlili się o wspaniały rozwój naszej Ojczyzny.

    Jan A. Kowalski
    Jan A. Kowalski
    Jan A Kowalski, rocznik 1964. Od roku 1983 działacz Liberalno-Demokratycznej Partii Niepodległość, od 1985 redaktor „małej” Niepodległości (ps. Azja Tuhajbejowicz). Autor „Dziur w Mózgu” i „Wojny, którą właśnie przegraliśmy”.

    Ostatnie wpisy autora

    Nowa Konstytucja