back to top
More

    Anglo-słowiańska współpraca alternatywą dla niemieckiej UE?

    Strona głównaFelieton sobotni Jana A. KowalskiegoAnglo-słowiańska współpraca alternatywą dla niemieckiej UE?

    Polecamy w dziale

    Czy dach Sejmu to szczyt głupoty politycznej w Polsce?

    Za chwilę możemy wejść bezpośrednio w wojnę z Rosją, migranci atakują naszą wschodnią i zachodnią granicę, rosyjska agentura robi co chce, a posłowie chodzą po dachu Sejmu, tam przenosząc kabaret.

    Murem za polskim mundurem! Ale nie za III RP.

    Na naszych oczach III RP, system Okrągłego Stołu dogorywa. Państwo polskie uzdrowić może tylko siła polityczna, która nie została zaproszona przez Kiszczaka do Okrągłego Stołu. 09.06 zagłosuję na Konfederację

    Centralny Port Komunikacyjny (CPK) – projekt przedsiębiorcy

    Dla sukcesu CPK potrzeba kilkuset metrów wylanego betonu, hangaru, i obniżki VAT z 23% do 19%. Taki VAT płacą teraz polscy przedsiębiorcy, odprawiając swoje towary w DE i zasilając Niemcy miliardami euro.

    Czy możemy powtórzyć fenomen polskiej Solidarności 80/81?

    Solidarność jest potrzebna PiS tak samo, jak Solidarność(88) komunistom. Jako podkładka do sprawowania władzy. Nie rozumiał tego kiedyś Marian Krzaklewski (AWS). Czy rozumie to teraz przewodniczący NSZZ Solidarność, Piotr Duda?
    Każda niekorzystna dla Polski zmiana dokonywana jest pod osłoną patriotycznego rządu. Inaczej wywołałaby ogromny opór społeczny. Europejska pożyczka na Krajowy Plan Odbudowy, wywalczona przez naszych, oznacza pełną podległość UE.

    Rzekomo pracuje nad tym pomysłem premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson, jak donosi bez podania źródła Corriere della Sera, a powtarza Interia.pl

    https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-boris-johnson-proponuje-alternatywe-dla-ue-zaprasza-m-in-pol,nId,6053272

    Boris Johnson widziałby w niej Wielką Brytanię, Polskę, Ukrainę i państwa bałtyckie, a później może i Turcję. A samą ideę zaprezentował już prezydentowi Ukrainy.

    Chociaż może to być tylko informacja zmyślona włoskiego dziennika (i przeciek ukraiński w wiadomym celu), to zastanówmy się nad tą koncepcją. Czy taka wspólnota miałaby sens i szansę zaistnienia?

    Geograficznie musiałaby do tej wspólnoty dołączyć Dania i Skandynawia, a protektorat nad nią objąć Stany Zjednoczone. Stany Zjednoczone, które już kiedyś sondowały możliwość włączenia państw postkomunistycznych do swojej strefy wolnego handlu pn. NAFTA. Wtedy, pod koniec lat 90-tych, zrezygnowały z tego pomysłu, mając nadzieję na proamerykańskość UE pod przywództwem Niemiec.

    Niemcy właśnie udowodniły ogromną pomyłkę amerykańskich strategów. Odsłoniły swój cel – polityczny podbój Europy po jej opanowaniu gospodarczym. Ochrona interesów rosyjskich, we własnym interesie, już po wkroczeniu wojsk rosyjskich na Ukrainę, dowiodła tego znakomicie.

    Zatem Stany mogą poprzeć pomysł brytyjski, o ile się potwierdzi. Utworzenie proamerykańskiej alternatywy dla Europy podzielonej pomiędzy Niemcy i Rosję, leży jak najbardziej w ich interesie. A udział w tym projekcie Ukrainy, która postawiła się militarnej inwazji rosyjskiego Imperium Zła, przemawia za możliwością jego zrealizowania.

    Jednak współdziałanie wojskowe w celu powstrzymania apetytu Rosji i Niemiec, a współdziałanie gospodarcze, to trochę odrębne sfery. Cała Europa Środkowo-Wschodnia została w ciągu ostatnich 30 lat zdominowana przez gospodarkę niemiecką. Zwieńczeniem dominacji Niemiec nad całą Europą, nie tylko naszą częścią, będzie wspólny budżet europejski.

    Temu właśnie ma służyć Europejski Plan Odbudowy… ze zniszczeń, których nie było. W tym polski, Krajowy Plan Odbudowy, z którego ustanowienia i ogromnej europejskiej pożyczki w tle tak dumny jest nasz premier 1000-lecia. Największa dezinformacja, której mistrzem jest Mateusz Morawiecki, polega na przekonaniu Polaków, że leży to w naszym interesie. W naszym patriotycznym interesie, do którego nie chcą dopuścić zdrajcy naszej Ojczyzny – niemieckie pachołki i ruskie onuce.

    Na czym polega niemiecki majstersztyk, na który nabiera nas nasz premier?

    Na stworzeniu wspólnej, finansowej odpowiedzialności za pożyczane przez każde państwo członkowskie pieniędzy. Żyrantem tych pożyczek jest europejska Centrala. Ale poza przyznawaną pulą pieniędzy (do oddania), każde państwo członkowskie będzie musiało się tłumaczyć z własnej polityki wewnętrznej. Jeżeli wewnątrzpaństwowe regulacje nie będą zgodne z interesem Niemiec pn. Komisji Europejskiej, to państwo takie nie dostanie żadnych pieniędzy. Do czasu zmiany swojego postępowania na zgodne z interesem niemieckim. Proste. I widzimy to dziś w Polsce.

    Tę warunkowość przyznania pożyczki, którą będziemy musieli oddać (swoją i grecką), podpisał własnoręcznie nasz najlepszy premier i patriota Mateusz Morawiecki. Warunkowość czyli zgodę na brak koniecznej dla rozwoju państwa reformy sądownictwa. Warunkowość czyli zgodę na niszczenie polskiej rodziny. Warunkowość czyli zgodę na niszczenie polskiej przedsiębiorczości. Warunkowość czyli zgodę na wieczną podległość niemieckiej europejskiej IV Rzeszy. I ogłosił to jako największy polski sukces.

    Dalej się Wam wszystko zgadza, papierowi patrioci?

    Byłem zdecydowanym zwolennikiem amerykańskiej NAFTY w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia. I byłem zdecydowanym przeciwnikiem wstępowania Polski do niemieckiej UE w roku 2004. To wstąpienie ukierunkowało rozwój naszego państwa w stronę kompletnego podporządkowania gospodarczego  i politycznego niemieckiej wizji Europy.

    Inicjatywa Borisa Johnsona, gdyby okazała się prawdziwa, mogłaby zmienić obecną, mocno niekorzystną sytuację państwa podbitego.

    Jan Azja Kowalski

    PS. Największym jednak piarowym majstersztykiem jest dzielna walka polskiego rządu ze wspólnotą, do której należymy i chcemy należeć. Wzór współczesnego patriotyzmu. Brawo! 😊

    Jan A. Kowalski
    Jan A. Kowalski
    Jan A Kowalski, rocznik 1964. Od roku 1983 działacz Liberalno-Demokratycznej Partii Niepodległość, od 1985 redaktor „małej” Niepodległości (ps. Azja Tuhajbejowicz). Autor „Dziur w Mózgu” i „Wojny, którą właśnie przegraliśmy”.

    Ostatnie wpisy autora

    Nowa Konstytucja