Status kandydata do UE dla Ukrainy i Mołdawii

Data

Polecamy

Kto stoi za ostatnimi wydarzeniami w Kosowie?

Za ostatnimi wydarzeniami w Kosowie, poza miejscowymi Serbami, może stać nie tylko Serbia, ale też Rosja. Powstanie nowego ogniska wojny w Europie osłabiłoby politykę sankcji wobec Moskwy. I osłabiłoby pomoc dla walczącej Ukrainy.

Aleja Obrońców Mariupola w Warszawie

W rosyjskiej niewoli wciąż znajduje się ponad 2500 bohaterskich obrońców Mariupola. Najwyższy czas upomnieć się o jeńców i upamiętnić poległych. Zmieńmy nazwę warszawskiej alei, z Armii Ludowej na Aleję Obrońców Mariupola.

Rosyjskie zasoby kadrowe w Europie

Największym bogactwem naturalnym Moskwy, poza ropą i gazem, jest rosyjska agentura ulokowana w strukturach władzy państw demokratycznych. Rosjanie mogą zorganizować pożar w amerykańskim terminalu LNG, strajk lub wymienić premiera.
Wyprawa prezydenta Rumunii do Kijowa, z Macronem i Scholzem, okazała się bardzo opłacalna. Przy okazji Ukrainy status kandydata do UE nadano też Mołdawii. To pierwszy krok do przyłączenia tej byłej sowieckiej republiki do Rumunii

Opłacało się prezydentowi Rumunii Iohannisowi jechać razem z Macronem i Scholzem do Kijowa. Co sugerowałem przed tygodniem:

Macron, Scholz, Draghi i Iohannis (Rumunia) w Kijowie. Gdzie jest Polska?

Niby mały gest, a Mołdawia przy okazji Ukrainy ma szansę na integrację z UE, a tym samym z Rumunią. To przecież – włączenie Mołdawii do Rumunii – chce uzyskać prezydent tego państwa. I jest na najlepszej drodze, by ten cel osiągnąć.

Pamiętacie jeszcze błazenadę propagandową, jaka tydzień temu zagościła w „naszych” (czyli rządowych) mediach? Jeżeli nie, to przypomnijcie sobie. Tylko mając pamięć dłuższą niż siedem dni, można wkroczyć na drogę nabywania mądrości życiowej.

Niezależnie czy UE traktujemy jako szansę, czy jako zagrożenie dla Polski, to włączenie Ukrainy w jej struktury leży w żywotnym polskim interesie. Dlatego, bez zbędnej fanfaronady, należy docenić działania polskich władz do tego zmierzające.

Dzięki Ukrainie mamy szansę zmienić niemiecko-francuski charakter UE. Jeżeli się to nie uda, Ukraińcy pomogą nam UE rozwalić od środka 😊

Bartosz Jasiński

Ostatnie wpisy autora