More

    Fatalny Rząd 13XII musi upaść!

    Polecamy w dziale

    Już przegraliśmy wojnę z: Niemcami

    Państwo polskie, żeby przeżyć kolejny rok, musi pożyczyć połowę swoich dochodów (1/3 budżetu). W tym samym czasie firmy zagraniczne zarobią w Polsce kolejne 120 mld zł. III RP - zaprojektowana przez gen. Kiszczaka dla ochrony interesów (post)komuny - upada na naszych oczach. Szkoda, że tak późno.

    Już przegraliśmy wojnę z: Rosją (1)

    Systemowe pozbawienie państwa polskiego sprawczości – nie jesteśmy ani odgórnie, ani oddolnie zarządzani – wyniknęło częściowo z zemsty Rosjan/komunistów na polskim narodzie – nie chcecie nas, to pożałujecie! Żałujemy, ja żałuję, że nie żyjemy w sprawnym państwie, ale potworku przez nich stworzonym

    G20? – czemu nie G10

    Czemu zawdzięczamy tak wysoką pozycję w światowym rankingu? Nie rzeczywistej pozycji, ale statystyce. A ta, jak wiemy, jest najwyższym stopniem kłamstwa. Odkłammy zatem trochę powierzchowne dane, którymi karmi nas system, przemilczając niekorzystne dla siebie szczegóły.

    Prawie wygraliśmy z Holandią

    Wreszcie polska drużyna zaczęła grać w piłkę, zamiast udawać i liczyć na szczęście. Ta zmiana zaczęła się od czasu, gdy trenerem został Jan Urban. Nie ma on do dyspozycji lepszych piłkarzy niż jego poprzednik. Zaproponował tylko inną organizację gry. Podobnej zmiany potrzebujemy w zarządzaniu Polską
    Donald Tusk od pierwszego dnia rządów, od 13 grudnia 2024 roku, systematycznie wygasza Polskę. Niszczy plany rozwojowe (CPK) i wdraża projekty uniemożliwiające rozwój (Park Narodowy Dolnej Odry). Mamy stać się terytorium zależnym Berlina (i Brukseli).

    Dla zrozumienia skali fatalności obecnego rządu, najpierw przypomnę, co myślałem i myślę o poprzednim.

    Rząd Prawa i Sprawiedliwości nie był doskonały. Przez osiem lat nie zreformował państwa. Po w miarę udanej 1. kadencji, w której został uszczelniony system poboru podatków, a z patologicznej nędzy zostało wyciągniętych setki tysięcy polskich rodzin, nastąpiła kadencja druga. Nastał czas rozkwitu ambitnych projektów „damy radę”, do  obsługi których, za niemałe pieniądze, zatrudniono rzesze partyjnych towarzyszy wraz z rodzinami. Żaden nie został zrealizowany.  

    Jarosław Kaczyński podjął próbę zbudowania silnej Polski według niemieckiego, biurokratycznego wzorca, nie uwzględniając naszej narodowej mentalności. Oddał władzę Mateuszowi Morawieckiemu – dziecku Davos i ministrowi Niedzielskiemu – dziecku WHO. 

    Rząd Morawieckiego zamknął państwo, nałożył na obywateli maski i szczepionkowe restrykcje, lockdownami  zniszczył mały biznes. Wpompował setki pustych miliardów złotych w rzekome ratowanie gospodarki. Zaowocowało to ogromną inflacją i deficytem budżetowym roku 2024, przypisywanym teraz rządowi  Koalicji 13 Grudnia. Był to jedynie urealniony deficyt autorstwa rządu PiS.

    Zatem Koalicja 13 Grudnia wcale nie przejęła państwa kwitnącego, jak starają się wmówić nam teraz politycy PiS. Przejęła państwo ogromnie zadłużone, zapożyczające się za granicą na wypłacenie 13-tek i 14-tek emerytom. 

    Jak jednak rząd PiS był rządem dobrze chcących dla Polski (i siebie) biurokratycznych nieudaczników, tak obecny rząd 13 Grudnia ma ambicję wygasić Polskę w interesie zjednoczonej Europy, w interesie Niemiec. Mamy stać się tej niemieckiej Europy cennym aktywem, poprzez które można kontrolować całą Europę Środkowo-Wschodnią. 

    Z powyższego powodu Donald Tusk od pierwszego dnia rządów, od 13 grudnia 2024 roku, systematycznie wygasza polską gospodarkę, niszczy plany rozwojowe samodzielnego państwa (CPK) i wdraża projekty uniemożliwiające rozwój (Park Narodowy Dolnej Odry).

    Jego demokracja walcząca, której nie obowiązuje prawo, tylko siła fizyczna, niszczy wszystkie niezależne od rządu instytucje państwa. Ośmiesza rzekomy trójpodział władzy.  Obnaża instytucjonalną słabość naszego państwa. Wprowadza stały chaos prawny, jakby próbując udowodnić, że Polacy nie powinni zarządzać własnym państwem. Znamy ten schemat z lat przedrozbiorowych. 

    Z tego też powodu obecny rząd nie ma jakiejkolwiek koncepcji rozwoju. Ani śladu w jego polityce wolnego rynku, próby skorygowania etatystycznego socjalizmu poprzedników. Próba taka mogłaby doprowadzić do szybkiego upadku rządu, a na to Donald Tusk nie może sobie pozwolić, jeżeli projekt wygaszenia państwa polskiego ma doprowadzić do końca.

    Czy jest jakaś nadzieja, żeby to rozmyślne działanie przerwać? Pierwsza jaskółka już się pojawiła, to wyjście Partii Razem z Koalicji.

    Sama Partia Razem jednak nie wystarczy, by obalić ten fatalny dla Polski rząd. Potrzebna jest współpraca Trzeciej Drogi. Jej wyborcy już wiedzą, że zostali zmanipulowani. Chcieli normalnej Polski, bez chorych podziałów, a dostali Polskę uśmiechniętą … ze starymi ubekami w tle. 

    Potrzebna jest też współpraca Konfederacji. Tu może być pewien problem, ponieważ Konfederacja jest na fali wznoszącej. Jak wyczytałem ostatnio już 30% wyborców w wieku 18-39 lat chce na nią głosować. To może spowodować kolejne uderzenie wody sodowej do głów jej szefów i wybór strategii im gorzej (w Polsce), tym lepiej (dla nas). Tym głupsze w tym kontekście jest atakowanie jej przez pisowski beton, z jednoczesnym oczekiwaniem poparcia dla PiS i jego obywatelskiego kandydata na prezydenta w II turze. 

    Potrzebujemy Rządu Ocalenia Polski, reprezentującego polski interes narodowy, przy zachowaniu różnic politycznych występujących w każdym narodzie. Jak je ominąć – dla ratowania Polski – napiszę  niebawem.

    Jan Azja Kowalski

    Jan A. Kowalski
    Jan A. Kowalski
    Jan A Kowalski, rocznik 1964. Od roku 1983 działacz Liberalno-Demokratycznej Partii Niepodległość, od 1985 redaktor „małej” Niepodległości (ps. Azja Tuhajbejowicz). Autor „Dziur w Mózgu” i „Wojny, którą właśnie przegraliśmy”.

    Ostatnie wpisy autora

    Nowa Konstytucja