Wszyscy przedsiębiorcy powinni być w KRUS

Data

Polecamy

Roman St. Adler, Przemilczane Powstanie Śląskie 1765

Gdy tylko ucichły działa wielkiej europejskiej wojny, na Śląsku wybuchła fala buntów, wielkie powstanie. I nie mówimy tu o latach 1919-21, które zakwestionowały 180 lat niemieckiej eksploatacji, ale o początku tej okupacji od 1741

„Obok Orła znak Pogoni, poszli nasi w bój bez broni”(!)

Mija rocznica Powstania Styczniowego. Pierwszego, w którym poszli nasi w bój bez broni. To (i powtórka w 1944) powinny nas nauczyć jednego - każdy Polak powinien być uzbrojony. A nie jest. Głupoty naszych elit nic już nie tłumaczy

Udawanie

Unia Europejska udaje, że dba o „praworządność” w Polsce, co jest sardoniczną kpiną dla każdego. Chodzi jedynie i wyłącznie o destabilizację naszego państwa, co też jest dla każdego, myślącego człowieka oczywiste.
Polskim przedsiębiorcom, w tym przedsiębiorcom rolnym, potrzebny jest oddzielny system emerytalny. Uwzględniający to, że nadwyżki finansowe lokują we własnych firmach (gospodarstwach). Przechodząc na emeryturę, mogliby lepiej żyć.

Ogłaszane są kolejne programy  gospodarcze, które  przewidują  przeniesienie rolników do ZUS. Po to, żeby wreszcie zaprowadzić sprawiedliwość społeczną. Jednak, chociaż ZUS zyskałby dodatkowe środki, jako przedsiębiorca uważam, że to zły pomysł.

Chociaż polski system ubezpieczeń społecznych zawiera różne komponenty, na przykład ubezpieczenie zdrowotne, to w tym tekście zajmę się tylko ubezpieczeniami emerytalnymi dla przedsiębiorców. 

Polskim przedsiębiorcom ( również przedsiębiorcom rolnym, rolnikom indywidualnym) potrzebny jest oddzielny system emerytalny, uwzględniający specyfikę ich aktywności zawodowej. Przedsiębiorcy prywatni, w przeciwieństwie do pracowników najemnych, lokują nadwyżki finansowe w swoich firmach, również w gospodarstwach rolnych.

System ubezpieczeń powinien tę specyfikę uwzględnić. Postuluję przekształcenie KRUS w ubezpieczalnię dla wszystkich przedsiębiorców. Płaciliby składki niższe niż w ZUS,  ale w chwili przejścia na emeryturę musieliby uruchomić aktywa swoich firm w celu osiągnięcia stabilnego dochodu pasywnego. Można tego dokonać drogą sukcesji zarządzania w firmie, lub sprzedaży aktywów  w swoich podmiotach gospodarczych. Uzyskane ze sprzedaży  środki, przekazywane na ich indywidualne konto emerytalne, zwiększałyby istotnie poziom wypłacanych emerytur.

Ubezpieczalnie powinny uruchomić platformę ułatwiającą kupno-sprzedaż aktywów. A także służyć doradztwem finansowym, ułatwiającym zorganizowanie środków finansowych dla kupujących.

System powinien tak być skonstruowany, by każdy mógł wyliczyć w prosty sposób swoją emeryturę minimum, znając wysokość wkładu na koncie emerytalnym.

Tu pojawia się pytanie, czy obecna  struktura  KRUS byłaby  przygotowana  na taką zmianę profilu działalności.  System racjonalizowałby gospodarkę rolną, jak również przyczyniał się do wzmocnienia małych i średnich firm przejmowanych przez młode pokolenie przedsiębiorców i rolników.

Podobne rozwiązania istnieją na przykład w systemie holenderskim. Ubezpieczalnie obsługujące przedsiębiorców często mają wyspecjalizowane działy pomagające w wycenie i sprzedaży takich mikro i małych firm.

Taki system przyczyniłby się do zredukowania dopłat z budżetu państwa. Państwo powinno dawać ubezpieczonym przedsiębiorcom możliwość wyboru ubezpieczalni.

Jednak przed zapaścią obecnego systemu emerytalnego uchronić nas może tylko odpowiednia polityka rodzinna i odważne działania stymulujące długookresowy wzrost gospodarczy.

Mariusz Patey

Mariusz Patey
Mariusz Patey
Absolwent Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego. Publicysta specjalizujący się problematyce ekonomii Międzymorza, bezpieczeństwa energetycznego. Były doradca wojewody lubuskiego, były członek rad nadzorczych spółek prawa handlowego związanych z transportem, rozwiązaniami IT dla transportu.

Ostatnie wpisy autora