Zbigniew Kopczyński

Czytajmy Konecznego

Tak było i jest w Rosji od stuleci: ciągłe dążenia do podbojów i ślepe posłuszeństwo wobec wielkiego księcia, cara, sekretarza generalnego czy prezydenta, który jest panem życia i śmierci.

Syn i ojciec

Niklas Frank w swojej książce "Moja rodzina i jej kat" stawia swojej rodzinie i Niemcom gorzki zarzut, że nigdy uczciwie nie przyznali się do swych zbrodni.

Grudniowe refleksje

Połowa grudnia to tradycyjne obchody i przypominanie rocznicy wprowadzenia stanu wojennego. W tym roku okrągłej, czterdziestej.

Aborcja zabija … aborcjonistki

Tej jesieni znów wyszły na ulicę afirmatorki zabijania dzieci, czyli siostry spod

A gdyby było tak

No i w końcu czołgi ruszyły. Szybko zmiażdżyły pracowicie układane zasieki i poradziły sobie bez trudu z budowanym murem. Wbrew jednak sceptykom i defetystom, Polacy byli przygotowani i odpowiedzieli ogniem.