More

    Widziane na Ukrainie. Biały (4)

    Strona głównaOpinieWidziane na Ukrainie. Biały (4)
    Kręcił się między pustymi, wypalonymi blokami. Czasem podbiegał. Dostawał od nas jedzenie. Biały pies. Pewnego dnia zaczął szczekać. Doskakiwał i odskakiwał. Chciał nas gdzieś zaprowadzić. Poszliśmy za nim. Wbiegł do bloku.

    Kręcił się między pustymi, wypalonymi blokami. Czasem podbiegał. Dostawał od nas jedzenie. Biały pies.

    Pewnego dnia zaczął szczekać. Doskakiwał i odskakiwał. Chciał nas gdzieś zaprowadzić. Poszliśmy za nim. Wbiegł do bloku. Do piwnicy. Ciemno, ale mamy latarkę. Prowadzi nas szczekanie.

    Na miejscu leży wychudzony człowiek. Z trudem oddycha. Bartek, ratownik medyczny, podbiega. Chyba zawał. Wyciągamy go. 

    – Szo z Bilym – pyta – żywyj? 

    – Tak, żyje, uratował panu życie – uspokajam go.

    Lesia podłącza kroplówkę. Mężczyzna, Witalij, jest ociemniały. Jest bandurzystą, muzykiem. Komponuje muzykę. Kiedyś przygarnął porzuconego szczeniaka. Teraz Biały mu się odwdzięczył. 

    Rajmund chce ich zabrać do siebie. Do Wilna. 

    – De harmonija, de bandura? My ne jdemo.

    Wracamy z Białym do piwnicy. Jest harmonia, bandura i płyty. Pakujemy zdjęcia. Jeszcze zagra swój koncert Witalij.

    Mariusz Patey

    Mariusz Patey
    Mariusz Patey
    Absolwent Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego. Publicysta specjalizujący się problematyce ekonomii Międzymorza, bezpieczeństwa energetycznego. Były doradca wojewody lubuskiego, były członek rad nadzorczych spółek prawa handlowego związanych z transportem, rozwiązaniami IT dla transportu.

    Widziane na Ukrainie