Małgorzata Todd, Zagłodzić i zarobić 

Data

Polecamy

V Kolumna

Pośród Ukraińców przekraczających naszą granicę zapewne są również potencjalni przestępcy, co okaże się poniewczasie, ale profilaktyczne ich wyłowienie jest niemożliwe.

Refleksje na koniec roku

W dziejach Polski trudne czasy były właściwie zawsze, dlatego rok 2022 (podobnie jak 2020 i 2021) nie stanowi wyraźnego odstępstwa od normy. Nasi przodkowie w trudnych czasach jakoś sobie radzili, więc i my musimy sobie poradzić.

Dziady

Lewactwo porzuciło „klasę robotniczą”, która nie dorosła do szczytnych ideałów komunizmu i znalazło sobie inną, doświadczalną klasę „ciemiężonych” zboczeńców. Wzorem Hindusów okaleczających dzieci, też zaczęło od psychicznego okaleczania dzieci, wprowadzając im lekcje „seksu”.
Polacy brużdżą Unii Europejskiej, domagając się sankcji przeciwko zbrodniarzowi, z którym Niemcy i Francja mają przecież znakomite układy handlowe. Upragnione przez Unię „zagłodzenie Polski” staje się coraz bardziej realne.

Szanowni Państwo!

W Konkursie Eurowizji ukraińscy jurorzy przyznali polskiemu wykonawcy zero punktów; polscy ukraińskiemu zespołowi dwanaście, czyli maksimum.

O czym to świadczy? O różnicy gustów? Gdyby tu w ogóle można było mówić jeszcze o jakichś gustach! Polityka w najczystszej, bezwzględnej postaci daje nam znać, żebyśmy się znowu nie obudzili z ręką w… no, mniejsza o to naczynie.

Nie liczmy na gesty, których się zapewne nigdy nie doczekamy. Róbmy, co nam sumienie dyktuje, ale może zacznijmy też odrobinę kalkulować, bo jak nie, to jeszcze nasze praprawnuki będą spłacały bajońskie długi zaciągnięte teraz przez Polskę.

Ostatnie słowa Inki „Powiedzcie babci, że zachowałam się jak trzeba”, przypominają nam zarówno o tym, jak postępować należy, jak i o tym, czego można się spodziewać po tych, którym takie zachowanie jest nie tyle obce, co wręcz wrogie, bo psuje im interesy.

Polacy brużdżą Unii Europejskiej, domagając się sankcji przeciwko zbrodniarzowi, z którym Niemcy i Francja mają przecież znakomite układy handlowe. Że zbrodniarz to trudno, nikt nie jest doskonały. Upragnione przez Unię „zagłodzenie Polski” staje się coraz bardziej realne. Chyba że rząd zdecyduje się upłynnić rezerwy. Tylko jakie? Kto kupi te miliardy szczepionek zalegających magazyny po niespodziewanym odwołaniu pandemii?

Zdrowia i wolności

Małgorzata Todd, 20/2022(568)

 

Ostatnie wpisy autora