„Dziękuję, że nie pozostałeś milczący”

To hasło stało się symbolem wdzięczności Ukraińców wobec Rosjan, którzy nie boją się wyrażać swojego poparcia dla Ukrainy. Narażając się na prześladowania ze strony kremlowskiego reżimu. W szaleństwie tej wojny pamiętajmy o nich.
Podziel się tym artykułem:

Jest to hasło, które stało się symbolem wdzięczności Ukraińców wobec Rosjan, którzy nie bali się wyrażać swojego poparcia dla Ukrainy w wojnie przeciw Rosji.

Atak Rosji spowodował brak szacunku i wrogość wobec osób z rosyjskimi paszportami na całym świecie.

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Kuleba napisał na Twitterze, że nie tylko Putin jest odpowiedzialny za inwazję Rosji na Ukrainę, ale wszyscy Rosjanie, którzy popierają i wcielają w życie jego politykę. A co z resztą obywateli, którzy pozostają poza „prokremlowskim pryzmatem”?

Strategia władz rosyjskich polega na przekonywaniu coraz większej liczby osób do poparcia wojny na Ukrainie. Obywatele Rosji są pogrążeni w propagandzie, którą państwo prowadzi od wielu lat. Programy telewizyjne pokazują tylko cenzurowane informacje, które są korzystne dla jednej strony – rządu rosyjskiego.

Takiego wyniku można było się spodziewać.

Według Wszechrosyjskiego Centrum Badania Opinii Publicznej (ВЦИОМ),  71% Rosjan popiera tak zwaną „operację specjalną” (wojenną – red.) Rosji na Ukrainie. Jeden na pięciu raczej nie popiera tego rozwiązania (21%), a 8% miało trudności z udzieleniem odpowiedzi.

Według innego prokremlowskiego sondażu wskaźnik aprobaty dla działań Putina w okresie od 28 lutego do 6 marca 2022 roku wyniósł 74,6%. Poziom pozytywnej oceny pracy premiera i rządu rosyjskiego w ostatnim tygodniu wyniósł odpowiednio 48,0% i 49,7%. Jak wskazano, liczby te rosną z każdym kolejnym tygodniem.

Wiadomo też, że rosyjskim mediom zabroniono nazywać to, co dzieje się na Ukrainie, wojną i inwazją. Żądają, by trzymały się sformułowania „operacja specjalna”. Redakcje, które odmawiają podporządkowania się wymogom cenzury, są masowo zamykane. Już w pierwszym tygodniu konfliktu zbrojnego praktycznie wszystkie rosyjskie media, które nie popierają Kremla i wyrażają niezależny punkt widzenia, zostały nazwane „zagranicznymi agentami”.

Jednak Rosjanie spoza „prokremlowskiego pryzmatu” dołączają do wspierania narodu ukraińskiego

Najczęściej dotyczy to Rosjan, którzy wyjechali za granicę na pobyt stały. Rzeczywiście, jak potwierdza BBC, osoby protestujące w Rosji zostały zatrzymane za wypowiadanie się i demonstrowanie przeciwko wojnie.

52-letni Vasiliy Vasilishin, urodzony w Związku Radzieckim w Republice Komi, postanowił spalić swój rosyjski paszport, aby nie mieć już obywatelstwa kraju-agresora. Mężczyzna zrobił to w obecności świadków na Placu Bohaterów Majdanu w ukraińskim mieście Dnipro. Vasiliy osiedlił się na Ukrainie pod koniec lat 90-tych. Pracował w piekarni jako kierowca, a obecnie obsługuje spółdzielnię mieszkaniową. Mężczyzna ma córkę i wnuczkę, które są obywatelkami Ukrainy.

„Minęło kilka lat, odkąd oduczyłem się płakać. I obawiam się, że to się dzisiaj zmieni”, – powiedział rosyjski piosenkarz o pseudonimie Face podczas swojego występu na koncercie charytatywnym w Warszawie. Wcześniej artysta napisał na swoich mediach społecznościowych:

„Zabijając i wyrzucając Ukraińców z ich domów, Rosja nie tylko próbuje zniszczyć ich teraźniejszość i przyszłość, ale niszczy przyszłość i teraźniejszość swoich własnych obywateli, nawet jeśli nie jest to jeszcze tak oczywiste”.

Artysta powiedział, że nie będzie więcej przyjeżdżał do Rosji, a tym bardziej koncertował. Według niego państwo wyrzuciło jego i rodzinę z domu, wykazując się obojętnością wobec obywateli.

Również studenci z rosyjskim obywatelstwem wyrażają obawę przed wykluczeniem z uczelni za granicą.

Nie czytam wiadomości, wszędzie są dezinformacje. Sytuacja jest teraz bardzo trudna, przede wszystkim dlatego, że trwa wojna. Kłótnie o to, kto ma rację, a kto jej nie ma, czy też skrajne podejście do sprawy i rozpoczynanie ogólnego boolingu, to lekkomyślność.

W każdym razie ofiarami stają się zwykli ludzie. To smutne, że dzieje się tak we współczesnym świecie, mimo że osiągnęliśmy tak wysoki poziom polaryzacji. Nałożenie sankcji dotyka głównie ludności cywilnej. Prowadzi to do wzrostu cen, niedoborów produktów oraz wycofania się większości oprogramowań i firm z rynku – mówi Rosjanka, studentka jednej z polskich uczelni.

W czasie wybuchu wojny była akurat w Rosji. Teraz nie może wrócić do Polski, żeby kontynuować studia.

Trwa drugi miesiąc rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Drugi miesiąc wojny, która zmieniła życie Ukraińców w jeden niekończący się dzień. Ta wojna ma też wpływ na Rosjan, zwłaszcza tych, którzy nie akceptują polityki putinowskiego reżimu.

Olga Dadak

Podziel się tym artykułem:

Ostatnie wpisy

Finlandia jest gotowa na wojnę z Rosją. A Polska?

Tak twierdzi wódz fińskiej armii, gen. Timo Kivinen. Znając historię wojny rosyjsko-fińskiej 1939/40, powinniśmy mu uwierzyć. Finowie dysponują 280 000 armią i posiadają 1,5 mln sztuk osobistej broni palnej. A czym my dysponujemy?

Status kandydata do UE dla Ukrainy i Mołdawii

Wyprawa prezydenta Rumunii do Kijowa, z Macronem i Scholzem, okazała się bardzo opłacalna. Przy okazji Ukrainy status kandydata do UE nadano też Mołdawii. To pierwszy krok do przyłączenia tej byłej sowieckiej republiki do Rumunii

Hipersoniczny kindżał Putina

Hipersoniczne pociski Kindżał są lotniczą wersją pocisku balistycznego Iskander, zostały ujawnione przez samego Władymira Putina w marcu 2018 roku.

Telewizja dla przygniecionych

O tym jak Putin ukrywa swój majątek u kolegów, o odejściu Jarosława Kaczyńskiego z rządu, o powrocie do węgla, o tym jak największe fundusze inwestycyjne przejmują kontrolę nad żywnością.

Jerzy Targalski, Skretynienie

Obraz przyszłego społeczeństwa w filmie „Idiokracja” potwierdzają badania norweskie i angielskie pokazujące, że od lat 70. XX wieku iloraz inteligencji spada obecnie w tempie 7 punktów na każde pokolenie, czyli co 30 lat.

Rosja podchodzą pod Lisiczańsk

PODSUMOWANIE 118. dnia wojny + MAPY

Siły Zbrojne Republiki Słowacji

W dzisiejszym odcinku Armii Świata przyjrzymy się siłom zbrojnym jednego z dwóch południowych sąsiadów Polski, czyli Słowacji.

Popularne w tym dziale