Po wizycie prezydenta Macrona. Może nie sprzedamy się znowu za perkal i koraliki?

Czarny lud kochać perkal i koraliki. A jego wódz i rada starszych jeszcze francuski koniak i szampan. To był francuski pomysł na nas w roku 1990. Straciliśmy przez ten manewr mnóstwo pieniędzy i lat. Wiem, wiem, mamy sukces – prezydent Francji nawet na nas nie nakrzyczał. Co więcej, mówił takie rzeczy, że moje narodowe ego o mało co nie wyfrunęło przez okno. Dobrze, że było zamknięte  Mam nadzieję, że nasi umiłowani przywódcy również pozamykali […]
Podziel się tym artykułem:

Czarny lud kochać perkal i koraliki. A jego wódz i rada starszych jeszcze francuski koniak i szampan. To był francuski pomysł na nas w roku 1990. Straciliśmy przez ten manewr mnóstwo pieniędzy i lat.

Wiem, wiem, mamy sukces – prezydent Francji nawet na nas nie nakrzyczał. Co więcej, mówił takie rzeczy, że moje narodowe ego o mało co nie wyfrunęło przez okno. Dobrze, że było zamknięte  Mam nadzieję, że nasi umiłowani przywódcy również pozamykali wszystkie okna w swoich gabinetach. Na wszelki wypadek jednak, żeby ich i nas nie poniosło, zastanówmy się nad prawdziwym celem tej wizyty.

Pierwszy cel jest oczywisty. Francuskie lobby przemysłowe chce nam znowu coś korzystnie dla siebie sprzedać. Żeby tego dokonać, musi odblokować nasz 38-milionowy rynek na swoje produkty po kilkuletniej utraconej korzyści. Wiadomo, że przyjazna atmosfera sprzyja interesom, dlatego prezydent Macron się uśmiechał.

Drugi cel jest równie oczywisty, ale nieco jednak ukryty. Propozycja wskrzeszenia Trójkąta Weimarskiego (Francja, Niemcy, Polska), płaszczyzny współpracy martwej od 2014 roku, to oczywiste plewy. Polska nigdy nie była partnerem ani dla Francji, ani dla Niemiec. Co ujawniło się dobitnie przy okazji rosyjskiej napaści zbrojnej na Ukrainę i późniejszych rozmów Rosji i Ukrainy przy udziale Niemiec i Francji. Pomimo aktywnej polityki polskiej w trakcie zimowego Majdanu w Kijowie i naszych rzekomych sukcesów, Polska nie została w ogóle dopuszczona do rozmów w ramach wyżej wymienionego formatu normandzkiego.

A teraz od prezydenta Francji dowiedzieliśmy się, że musimy zwiększyć swoją aktywność w Europie. Po to, żeby odgrywać niepoślednią rolę. Już nie mamy się słuchać Francji i Niemiec, ale współdecydować i współrządzić Unią Europejską. O matko! Dawno już nikt takiego kitu nam nie wciskał.

Zatem wyjaśnijmy, o co tak naprawdę chodzi prezydentowi Francji, poza sprawami biznesowymi. Po pierwsze, jest to próba zablokowania wpływów Niemiec w naszej części Europy. Zneutralizowania ich rosnącej przewagi nad Francją w ramach Unii Europejskiej. Po drugie, jest to próba wyślizgania Amerykanów z Polski i naszej części Europy. Pod hasłami paneuropejskiego braterstwa i wspólnoty interesów.

I jeżeli wsłuchaliśmy się w słowa prezydenta Macrona, to na pewno usłyszeliśmy wskazówkę, kiedy takie uwiedzenie europejskie może Polskę spotkać. Tak, dobrze usłyszeliście: po wyborach prezydenckich w Polsce.

Co nam pozostaje i jak mamy się odnieść do tych pustych francuskich gestów? Czarny lud kochać perkal i koraliki. A jego wódz i rada starszych jeszcze francuski koniak i szampan. I to był dobry francuski pomysł na nas w roku 1990. Straciliśmy przez ten manewr mnóstwo pieniędzy i lat. Ale teraz chyba jesteśmy o te 30 lat mądrzejsi i nie damy się ponownie nabrać na francuskie rarytasy?

Pamiętajmy, dla naszych polskich organizmów (poza schabowym) o niebo lepszy jest wołowy burger i coca-cola 

Jan A. Kowalski

Podziel się tym artykułem:
Jan A. Kowalski
Jan A. Kowalski
Jan A Kowalski, rocznik 1964. Od roku 1983 działacz Liberalno-Demokratycznej Partii Niepodległość, od 1985 redaktor „małej” Niepodległości (ps. Azja Tuhajbejowicz). Autor „Dziur w Mózgu” i „Wojny, którą właśnie przegraliśmy”.

Andrzeju Słoniowski! Obaj jesteśmy dziećmi tego samego Boga i braćmi w Chrystusie!

W moim tekście chodziło o jedną konkretną rzecz: o to, czy można w sobotę wieczorem wyśpiewywać Alleluja, zamiast poczekać z tym do niedzielnego poranka – jak każe nasza Wiara, Tradycja i rozum. Dla...

O(…)ie się, k(…)a, od prezesa Obajtka! Przeprowadzę tu jego błyskotliwą obronę/ Felieton sobotni Jana A. Kowalskiego

Przeczytanie stu lektur i najwyższe stopnie naukowe nie zapewnią takiej wiedzy, jaką posiadł Daniel Obajtek. Dlatego, jak w tytule, tylko ładniej: odczepcie się wszyscy od prezesa Obajtka! Pięknie zacząłem, prawda?...

Inflacja w Polsce i na świecie – czy to na pewno wina Putina?

To kompletna bzdura, że obecna inflacja to wina Putina. To politycy Zachodu są za nią odpowiedzialni. Nie zrobili nic od roku 2008, żeby zreformować system gospodarczy i finansowy. Korzystny tylko dla spekulantów i ... Chińczyków.

Ostatnie wpisy

Finlandia jest gotowa na wojnę z Rosją. A Polska?

Tak twierdzi wódz fińskiej armii, gen. Timo Kivinen. Znając historię wojny rosyjsko-fińskiej 1939/40, powinniśmy mu uwierzyć. Finowie dysponują 280 000 armią i posiadają 1,5 mln sztuk osobistej broni palnej. A czym my dysponujemy?

Status kandydata do UE dla Ukrainy i Mołdawii

Wyprawa prezydenta Rumunii do Kijowa, z Macronem i Scholzem, okazała się bardzo opłacalna. Przy okazji Ukrainy status kandydata do UE nadano też Mołdawii. To pierwszy krok do przyłączenia tej byłej sowieckiej republiki do Rumunii

Hipersoniczny kindżał Putina

Hipersoniczne pociski Kindżał są lotniczą wersją pocisku balistycznego Iskander, zostały ujawnione przez samego Władymira Putina w marcu 2018 roku.

Telewizja dla przygniecionych

O tym jak Putin ukrywa swój majątek u kolegów, o odejściu Jarosława Kaczyńskiego z rządu, o powrocie do węgla, o tym jak największe fundusze inwestycyjne przejmują kontrolę nad żywnością.

Jerzy Targalski, Skretynienie

Obraz przyszłego społeczeństwa w filmie „Idiokracja” potwierdzają badania norweskie i angielskie pokazujące, że od lat 70. XX wieku iloraz inteligencji spada obecnie w tempie 7 punktów na każde pokolenie, czyli co 30 lat.

Rosja podchodzą pod Lisiczańsk

PODSUMOWANIE 118. dnia wojny + MAPY

Siły Zbrojne Republiki Słowacji

W dzisiejszym odcinku Armii Świata przyjrzymy się siłom zbrojnym jednego z dwóch południowych sąsiadów Polski, czyli Słowacji.

Popularne w tym dziale