Kosmiczne bajki Donalda Tuska

Strona głównaGospodarkaKosmiczne bajki Donalda Tuska

Polecamy w dziale

Nikogo nie obchodzi 80 mld złotych?

Żyjemy aferą wartości 1,6 mln zł. Tymczasem Polska zadłuża się o 1 mld zł każdego dnia. Deficyt budżetu państwa osiągnie w tym roku 350 mld zł, wobec 271 mld zaplanowanych. Zabraknie 80 mld zł! Tym powinny się zajmować polskie media i odrobinę Dawidem Kacprzykiem

Mamy to! … najwyższe ceny gazu na świecie

Mamy to! Nasz kraj osiągnął kolejny niebywały sukces. Mamy najwyższe ceny gazu na świecie. Prześcignęliśmy nie tylko kraje europejskie, ale wszystkie na świecie. Czemu nie piszą o tym media prorządowe? Czemu nie chwali się tym Premier?

Czy Europa będzie chińska?

Europa jest w potrzasku. Cześć państw opowiada się za bliską współpracą z Chinami, część z USA. Jest to swoista schizofrenia – domagać się amerykańskiego wsparcia militarnego, a swój rozwój gospodarczy opierać na współpracy z Chinami. Te zalewają nas swoimi towarami i niszczą nasze gospodarki

Bajek statystycznych GUS c.d.

Wg GUS w kwietniu b.r. sprzedaż paliw wzrosła o 25% r/r; wobec 15% wzrostu w marcu. Jak to możliwe, że Polacy zwiększyli zakup paliw aż o 25%(!) pomimo skokowego wzrostu cen po ataku na Iran? I dlaczego spadek konsumpcji paliw odnotowała spółka Unimot?
Dzięki nam Polska będzie potęgą w kosmosie - zapowiedzieli Donald Tusk i min. Domański robiąc sobie zdjęcia ze Sławoszem Uznańskim, który z tego kosmosu wrócił. Teraz podsumował te zapowiedzi: większość środków przeznaczonych program IRIS2 (...) trafi do firm z Niemiec i Francji

Przedstawiciele rządu Donalda Tuska stosują kilka prostych trików mających na celu zmanipulowanie opinii publicznej i przekonanie do siebie Polaków. Pierwszym z nich jest wzbudzeniu skrajnie negatywnych emocji wobec wybranej grupy społecznej. Kiedyś byli to kibice, teraz są to lekarze. Kibice obwiniani byli za sianie zamętu i zagrożenie społeczne. Lekarze obarczani są winą za błędy polityków w polskim systemie zdrowia. Odwraca się w ten sposób uwagę opinii publicznej od realnych problemów. Emocje przesłaniają prawdziwy obraz sytuacji społeczno-gospodarczej w Polsce.

Kolejnym trikiem stosowanym przez obecnie rządzących jest stawianie kilkuletnich celów, które mogą być zweryfikowane dopiero za kilka lat. Obiecują, że „jak my będziemy rządzić” to zostaną one zrealizowane. Ale potrzebujemy na to przynajmniej kilka lat, a najlepiej kilka kadencji. Najlepszym przykładem tej techniki manipulacyjnej jest ogłoszenie przez rząd strategii rozwoju polskiego przemysłu kosmicznego. Minister Finansów Andrzej Domański zapowiedział, że za 5 lat będziemy potęgą w tym sektorze. Sukces ten ma być osiągnięty dzięki zaangażowaniu państwa polskiego oraz Unii Europejskiej. Bez niej nic się w naszym kraju nie uda.

Poland can into space? Domański: Chcemy być w gronie europejskich liderów kosmicznych – Bankier.pl

Bardzo często, aby uwiarygodnić przekaz medialny rząd zaprasza do poparcia swojej narracji wybitnych ekspertów z danej branży. W sektorze kosmicznym był nim Sławosz Uznański-Wiśniewski. Wystąpił on na konferencji z Premierem Donaldem Tuskiem, na której Premier wspomniał, że Polska w kosmosie mierzy wysoko. Miał być sukces. Wystarczyło tylko popierać rząd Donalda Tuska. Za kilka lat mieliśmy podbić kosmos.

Niestety ta kosmiczna bajka nie trwała zbyt długo. Pod koniec maja do mediów przedostała się informacja o rozmontowywaniu Polskiej Agencji Kosmicznej przez co utraciła ona zdolność do realizacji swoich zadań. Głos w tej głośnej sprawie zabrał również Sławosz Uznański:

Moja wypowiedź dotyczyła tego, że większość środków przeznaczonych na program IRIS2 trafi do firm spoza Polski, gdzie głównymi beneficjentami będą firmy z Niemiec i Francji, z powodu braku wystarczających możliwości technologicznych polskich firm w budowie satelitów telekomunikacyjnych.

Mam nadzieję, że wraz z rozwojem polskich kompetencji w tym zakresie, w przyszłości to się zmieni. Na co dzień pracuje w strukturach europejskich i w oczywisty sposób wspieram każdą współpracę europejską w tym również na rzecz bezpieczeństwa, także rozwój programu IRIS2, którego celem jest zapewnienie bezpiecznej łączności satelitarnej dla Europy.

Sławosz Uznański w prosty sposób nakreślił na czym polega rozwój polskiego sektora kosmicznego. Dajemy środki finansowe dla firm z Niemiec i Francji, bo są europejskie i mają nad nami przewagę technologiczną i mamy nadzieję, że kiedyś je dogonimy. 

Najważniejsza jest więc Europa. Polska może być w jej końcówce, ale ważne żeby była europejska i dostarczała środki państwom bardziej rozwiniętym, w tym przypadku Niemcom i Francji. 

MTC

Ostatnie wpisy autora

Nowa Konstytucja