60 miliardów złotych zapłacimy za powódź!

Strona głównaGospodarka60 miliardów złotych zapłacimy za powódź!

Polecamy w dziale

Kosmiczne bajki Donalda Tuska

Dzięki nam Polska będzie potęgą w kosmosie - zapowiedzieli Donald Tusk i min. Domański robiąc sobie zdjęcia ze Sławoszem Uznańskim, który z tego kosmosu wrócił. Teraz podsumował te zapowiedzi: większość środków przeznaczonych program IRIS2 (...) trafi do firm z Niemiec i Francji

Nikogo nie obchodzi 80 mld złotych?

Żyjemy aferą wartości 1,6 mln zł. Tymczasem Polska zadłuża się o 1 mld zł każdego dnia. Deficyt budżetu państwa osiągnie w tym roku 350 mld zł, wobec 271 mld zaplanowanych. Zabraknie 80 mld zł! Tym powinny się zajmować polskie media i odrobinę Dawidem Kacprzykiem

Mamy to! … najwyższe ceny gazu na świecie

Mamy to! Nasz kraj osiągnął kolejny niebywały sukces. Mamy najwyższe ceny gazu na świecie. Prześcignęliśmy nie tylko kraje europejskie, ale wszystkie na świecie. Czemu nie piszą o tym media prorządowe? Czemu nie chwali się tym Premier?

Czy Europa będzie chińska?

Europa jest w potrzasku. Cześć państw opowiada się za bliską współpracą z Chinami, część z USA. Jest to swoista schizofrenia – domagać się amerykańskiego wsparcia militarnego, a swój rozwój gospodarczy opierać na współpracy z Chinami. Te zalewają nas swoimi towarami i niszczą nasze gospodarki
Wg Instytutu Ochrony Środowiska wartość strat poniesionych podczas powodzi w 1997 roku wyniosła 2,3% ówczesnego PKB. Jej skala była zbliżona do tej obecnej. Dziś wartość PKB Polski to 3 bln zł. Zatem straty obecne przekroczą 60 mld zł.

Od ponad tygodnia obserwujemy zmagania mieszkańców południowo-zachodniej Polski z największą od 1997 roku powodzią. Mimo napływających już od 10 września sygnałów o nadciągających nadmiernych opadach, instytucje rządowe do końca bagatelizowały problem. Do historii przejdzie wypowiedź premiera Tuska z piątku, 13 września, gdy zapewnił Polaków, że wszystko jest pod kontrolą. Tymczasem rząd czeski już od kilku dni przygotowywał się na nadchodzącą falę powodziową. Brak decyzji Premiera Tuska będzie nas sporo kosztował. W telewizji, internecie, widzieliśmy filmy, zdjęcia z  obszarów dotkniętych katastrofą. Każdy z nas zdaje sobie sprawę, że są odbudowa tych terenów będzie bardzo kosztowna. 

W pierwszych dniach powodzi w mediach pojawiały się informacje o tym, że rząd zabezpieczył już kilka miliardów złotych na pomoc powodzianom. Miały one pochodzić z rezerwy budżetowej oraz z Europejskiego Funduszu Solidarności. Kwota od początku wydawała się niewystarczająca. Przecież, jak szacowali eksperci Instytutu Ochrony Środowiska, koszty powodzi w 2010 roku wyniosły 16 miliardów złotych. Objęła ona jednak zdecydowanie mniejszy obszar niż obecna. 

Atlas_skutkow_zjawisk_ekstremalnych_w_Polsce.pdf (ios.gov.pl)

Instytut twierdzi, że wartość strat poniesionych podczas powodzi w 1997 roku wyniosła 2,3% ówczesnego PKB. Jej skala była zbliżona do tej obecnej i dotyczyła również głównie obszaru Dolnego Śląska. Obecnie wartość PKB Polski wynosi ponad 3 biliony złotych. Zakładając, że straty powodziowe będą zbliżone do tych z 1997 roku, można śmiało stwierdzić, że przekroczą one 60 miliardów złotych. 

Estymacje te potwierdził wiceminister MSWiA mówiąc:

Straty są olbrzymie, będziemy je szacować w dziesiątkach miliardów złotych.

„Straty idą w dziesiątki miliardów”. Wiceszef MSWiA o środkach na odbudowę po powodzi – PR24.PL (polskieradio24.pl)

Premier Tuska próbując ratować swój wizerunek zaprosił do Polski szefową Komisji Europejskiej Ursulę Van der Leyen. Pani Ursula zapowiedziała, że kraje dotknięte powodziami będą mogły przeznaczyć na walkę z jej skutkami do 10 miliardów euro pochodzących z Funduszu Spójności. W przypadku Polski oznaczałoby to 5 miliardów euro czyli około 20 miliardów złotych. Nasz kraj będzie jednak zmuszony do rezygnacji z części inwestycji realizowanych w ramach polityki spójności. 

Ursula von der Leyen w serwisie X: „The EU Solidarity Fund can cover parts of the damage. We can also use the flexibility of the existing cohesion policy rules to mobilise up to €10 billion. And help communities in 🇵🇱🇨🇿🇸🇰🇦🇹🇷🇴 recover. Europe stands by your side. https://t.co/hE88RU8qBY” / X

Rządząca Koalicja ogłosiła sukces. Komisja Europejska pozwoliła na wykorzystanie części naszych pieniędzy na walkę z powodzią. Jednak te 20 miliardów złotych wciąż wydaje się niewystarczające wobec 60 miliardów złotych możliwych potrzeb. Skąd rząd Donalda Tuska weźmie pozostałe pieniądze? Czy będzie on w stanie zrezygnować m.in. ze wsparcia deweloperów, co też ma kosztować kilkadziesiąt miliardów złotych?

Zastanawia mnie czy urzędnicy, którzy zignorowali ostrzeżenia, poniosą konsekwencje. Ich błędy będą nas sporo kosztować. Chociaż Donald Tusk odwołał swoje słowa o „prognozach, które nie są przesadnie alarmujące”, to koszty, które wyniosą kilkadziesiąt miliardów złotych,  jednak pozostaną. Tych strat nie da się odwołać.

MTC

Ostatnie wpisy autora

Nowa Konstytucja