More

    Polskie MIG-29 dla Ukrainy? Tak, ale – bardzo mądra decyzja polskich władz

    Strona głównaPolitykaPolskie MIG-29 dla Ukrainy? Tak, ale – bardzo mądra decyzja polskich władz

    Polecamy w dziale

    Wybrane z tygodnia

    Prokuratura Europejska zatrzymała byłą szefową dyplomacji UE Federicę Mogherini (2014-19) oraz 2 inne osoby w zw. z podejrzeniem ustawienia przetargu na unijny program szkoleniowy dla młodych dyplomatów. Przeszukano Kolegium Europy w Brugii oraz siedzibę Europ. Służby Działań Zew. w Brukseli.

    Polskie gwarancje dla Ukrainy?

    Gwarancji bezpieczeństwa, na wzór art.5NATO, udzieliłoby Ukrainie 5 państw europejskich, Wlk. Brytania, Francja, Niemcy, Polska i Finlandia. Już odpowiedział premier Finlandii: Finlandia nie jest gotowa zaoferować Ukrainie gwarancji bezpieczeństwa. Mam nadzieję, że polska odpowiedź będzie taka sama

    Wybrane z tygodnia

    Byli pracownicy Meta zeznali w sądzie, że firma przez lata wiedziała o poważnych zagrożeniach na FB i Instagramie – w tym o handlu ludźmi, pedofilii i negatywnym wpływie na zdrowie psychiczne nastolatków – lecz nie reagowała z obawy o spadek zysków.

    Wybrane z tygodnia

    Rosja wyprzedała już 57% złota zgromadzonego przed wojną. Z ponad 405 ton zostały jej 173 tony. Cel wyprzedaży to pokrycie niedoborów budżetu. Może nie ma sensu pośpiech Trumpa w rokowaniach pokojowych. Za rok Rosja zbankrutuje, przegrywając tym samym wojnę. Będzie to tylko powtórka z historii.
    Z polskiego punktu widzenie samodzielne wchodzenie w wojnę rosyjsko-ukraińską byłoby absolutnie nieodpowiedzialne. Jeżeli mamy walczyć z Rosją, to tylko jako część NATO. A Ukrainie i Ukraińcom pomagajmy tak, jak to robimy obecnie.

    Od kilku dni toczy się rozgrywka o to jak wciągnąć Polskę do wojny z Rosją. Zasugerował to prezydent Ukrainy, dając do zrozumienia, że nie ma już granicy pomiędzy Ukrainą a Polską. A w niedzielę sam sekretarz stanu USA Antony Blinken oznajmił, że Polska może przekazać swoje samoloty MIG-29 Ukrainie. A w zamian USA przekażą Polsce swoje.

    O co w tym wszystkim chodzi?

    Wydaje się, że obecna administracja amerykańska traktuje obecną sytuację na Ukrainie jak klasyczną wojnę zastępczą prowadzoną z Rosją.

    Ukraińcy pokazali swoją determinację i zdolność do obrony. Możliwość pokonania Rosji na jej terytorium wpływu, dodatkowo podniosło wagę tej wojny dla Stanów Zjednoczonych w rywalizacji mocarstw.

    Ale USA nie chcą bezpośredniej wojny z Rosją, same i jako NATO, bo to groziłoby III wojną światową. Dlatego próbują wciągnąć w nią Polskę, sugerując podjęcie samodzielnej decyzji.  (Wcześniejszy sojusz Wielka Brytania-Ukraina-Polska był do tego przygrywką.)

    Z punktu widzenia amerykańskiego jest to  próba, która może przynieść USA same korzyści – osłabienie wroga i powiększenie strefy wpływu. Ukraina w roli sojusznika USA (i Wielkiej Brytanii) w Europie skutecznie osłabia, a wręcz uniemożliwia podział Europy pomiędzy Niemcy i Rosję.

    Z punktu widzenia ukraińskiego wciągnięcie Polski do bezpośredniej obrony własnego państwa jest również ze wszech miar pożądane i rozsądne. I takiej ukraińskiej próbie nie należy się dziwić.

    Z polskiego punktu widzenia samodzielne wchodzenie w tę wojnę byłoby absolutnie nieodpowiedzialne.

    Ewentualne skutki mogłyby być dla naszego państwa tragiczne. Nie jesteśmy w tej chwili na tyle silni, żeby taką politykę i wojnę prowadzić. Pomagajmy Ukrainie w każdy możliwy humanitarny sposób i nieoficjalny wojskowy. Tak jak to robimy obecnie.

    Zatem wtorkowej decyzji polskich władz – o  gotowości przekazania wszystkich MIG-29 do dyspozycji USA i NATO – można  tylko przyklasnąć. Jeżeli mamy walczyć z Rosją, to tylko jako element składowy NATO.

    Jan A. Kowalski
    Jan A. Kowalski
    Jan A Kowalski, rocznik 1964. Od roku 1983 działacz Liberalno-Demokratycznej Partii Niepodległość, od 1985 redaktor „małej” Niepodległości (ps. Azja Tuhajbejowicz). Autor „Dziur w Mózgu” i „Wojny, którą właśnie przegraliśmy”.

    Ostatnie wpisy autora

    Nowa Konstytucja