back to top
More

    Polscy bohaterowie ponownie skazani na śmietnik historii? 

    Strona głównaOpiniePolscy bohaterowie ponownie skazani na śmietnik historii? 

    Polecamy w dziale

    Odpowiedni kandydat do Panteonu Niezłomnych Polaków

    Wychowywanie „naszych” profesorów zapowiadał na I Zjeździe PPR Władysław Gomułka i proces ten zakończył się w niemałym stopniu sukcesem. Czy jednak dopiero współpraca z UB/SB ma być teraz przepustką do Panteonu Wielkich Polaków?

    Nasze drogie „darmowe” leki

    Rynek leków w Polsce wart jest ponad 50 mld zł. Z tego tylko część zapewniają polskie firmy, a i te sprowadzają surowce z zagranicy. Refundacja to wyprowadzanie publicznych pieniędzy z Polski.

    Oświadczenie w sprawie uwięzienia księdza Michała Olszewskiego

    Żadne okoliczności nie usprawiedliwiają stosowania wobec kogokolwiek fizycznych i psychicznych tortur. Z tego powodu żądamy imiennego wskazania inspiratorów i katów, i przykładnego ich ukarania.

    Widziane na Ukrainie. Amerykanin Billy (14)

    Siedział na lotnisku w Stambule i uśmiechał się dobrodusznie. Łysiejący mężczyzna w średnim wieku. Do mnie również. Czekał na samolot do Moskwy. Ja na samolot w przeciwnym kierunku. Był Amerykaninem.
    Kilkanaście lat temu, jako uczeń gimnazjum, posadziłem dąb pamięci mojego pradziadka Kazimierza R. Grabowskiego, zamordowanego w Katyniu. W ten sposób przywróciłem go historii. Dziś ta sama szkoła ponownie wyrzuca go na śmietnik.

    Kilkanaście lat temu – jako uczeń gimnazjum nr. 2 im. Kawalerów Orderu Virtutti Militari w Warszawie przy ulicy Narbutta i laureat konkursu „Katyń – prawda i pamięć” – posadziłem dąb pamięci. Poświęcony został mojemu pradziadkowi Kazimierzowi Romanowi Grabowskiemu, pedagogowi, żołnierzowi i patriocie, zamordowanemu w pierwszym transporcie, wiosną 1940 roku. Myślałem, że w ten sposób symbolicznie przywracam go na karty historii, że przekreślam cel katyńskiej zbrodni. Celem tym było wyrzucenie polskiej elity na śmietnik historii. Dziś pradziadek ponownie trafił na śmietnik historii. W wolnej Polsce, na terenie tej samej szkoły, która go przed laty uhonorowała.

    Przypadek ten wpisuje się w szerszy kontekst, jakim jest zatracenie misji wychowawczej polskich szkół. Rządzą nimi często lokalni politycy nie tylko nie posiadający wiedzy historycznej, ale i empatii dla ofiar sowieckiego totalitaryzmu. Pojawiają się za to próby wybielania komunistycznych działaczy, niejednokrotnie współuczestniczących w instalowaniu stalinizmu w Polsce.

    Coraz częściej za parawanem neutralności światopoglądowej przemyca się treści ideowe, które próbował Polakom narzucić komunistyczny system. Ten sam, z którym walczyli polscy patrioci i którego kaci mordowali ich w Katyniu, w obławie augustowskiej i setkach rozsianych po całym obszarze dawnej Rzeczypospolitej miejsc kaźni.

    Brak empatii i wrażliwości dla rodzin ofiar, wykazywany coraz częściej przez zarządzających szkołami, ale i przez nauczycieli, wkrótce może się zemścić. „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie”, głosił akt fundacyjny Akademii Zamojskiej z 1600 roku, będącej przez długie lata wzorem dla innych placówek oświatowych, w kraju i zagranicą. Warto by nasi edukatorzy i samorządowcy przypomnieli sobie te słowa. Jak również powiedzenie Józefa Piłsudskiego: 

    Naród, który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości.

    Kazimierz Grabowski 

    Ostatnie wpisy autora

    Nowa Konstytucja