Rosnące ceny energii elektrycznej – skutek rosyjskiej aktywności czy błędnych decyzji polityków europejskich?

Data

Polecamy

Rząd podnosi płacę minimalną i znowu wyprzedza inflację

Podnosząc pensję minimalną dla pracowników (z kieszeni przedsiębiorców) o 420 złotych, rząd inkasuje od tej transakcji 170 zł prowizji. W ciągu roku 6 mld złotych. Czy na tak kosztownym pośrednictwie polega solidarność społeczna?

Stanisław Florian, Chwilowy brak węgla, czy likwidacja suwerenności energetycznej Polski?

Martwimy się już nie tylko o to po ile kupimy węgiel na zimę, ale czy go w ogóle kupimy. Autor próbuje odpowiedzieć na pytanie kto odpowiada za taki stan rzeczy w kraju śpiącym na złożach własnego węgla. I co zrobi(ł) polski rząd.

Polska to nie jest miejsce dla innowacji (2)

Czas korzystania z renty zacofania powoli dobiega końca. Jeżeli chcemy stworzyć konkurencyjną gospodarkę opartą na nowych technologiach, to musimy uruchomić państwowe celowe fundusze inwestujące w rozwój innowacyjnych pomysłów.
Problem z wysokimi cenami energii występuje nie tylko na rynku polskim. Wszystkie kraje są narażone na wzrost cen. Decyzje polityków europejskich, dyktowane ideologią, doprowadziły do kryzysu większego niż w okresie zimnej wojny.

Energia elektryczna jest trudna do magazynowania na dużą skalę i w sposób ekonomicznie wykonalny. Podaż i popyt na nią muszą być zawsze dopasowane na rynku. Gdy koszty produkcji energii elektrycznej rosną z powodu wyższych kosztów węgla, ropy naftowej i gazu ziemnego, jej cena rośnie.

Już w ubiegłym roku, gdy Putin zaczął ograniczać dopływ gazu ziemnego do Europy, cena gazu wzrosła. [1] Cena energii elektrycznej również wzrosła, bo wiele krajów wykorzystuje gaz ziemny do produkcji energii elektrycznej. Jeśli koszty produkcji energii elektrycznej w jednym kraju rosną, koszty rosną w krajach sąsiednich w miarę podłączania sieci elektroenergetycznych.

Sieć na Ukrainie została podłączona do Europy na początku tego roku. Ukraiński minister energetyki powiedział w lipcu:

Pełne wykorzystanie naszego potencjału eksportowego energii elektrycznej – ponad 1,5 GWE – pozwoli krajom europejskim zastąpić 5-6 miliardów metrów sześciennych rosyjskiego gazu. [2]

To wyjaśnia, dlaczego Rosja próbuje zniszczyć ukraiński system energetyczny i elektrownie.

Cena energii elektrycznej wynika nie tylko z ostatnich działań Rosji, ale także z wcześniejszych niefortunnych decyzji. System elektroenergetyczny w Europie został opracowany przed wzrostem liczby turbin wiatrowych, kiedy można było zaplanować prawie całą produkcję. Dziś jest więcej inwestycji w energię odnawialną. To dobrze, gdy jest słońce i gdy wieje wiatr, ale źle w nocy i gdy nie ma wiatru.

Energia odnawialna wymaga wsparcia i jest to głównie gaz ziemny lub ropa naftowa. Kraje z dużą ilością odnawialnych źródeł energii, takie jak Wielka Brytania i Niemcy, mają wysokie ceny energii elektrycznej.

Niemcy zdecydowały się zamknąć energetykę jądrową z powodu Fukushimy. Trzy elektrownie jądrowe zostały zamknięte w grudniu ubiegłego roku, a pozostałe trzy mają zostać zamknięte pod koniec tego roku. Ironią jest, że Japonia, dziś drugi co do wielkości importer gazu ziemnego, zdecydowała się na powrót do energetyki jądrowej. [3]

Kolejną ironią jest to, że Niemcy będą potrzebowały energii jądrowej z Francji. Ostatnio jednak niemiecki rząd pod presją opinii publicznej i opozycji w rządzie (FDP) zasugerował, że dwie z trzech elektrowni jądrowych nie powinny być zamykane, ale „zostaną otwarte dopiero wtedy, gdy potrzebne będzie więcej mocy”. [4]

Będzie to interesujące dla prawników, ponieważ „wstrzymanie zdolności produkcyjnych” jest uważane za manipulację ceną.[5]

Prawdopodobnie nie jest to ostatnie słowo, ponieważ były przewodniczący SPD, Rudolf Scharping, wzywa do dalszego wykorzystania energetyki jądrowej, gazowej i węglowej w Niemczech. [6]

Nie tylko Niemcy zmniejszyły dobrobyt swoich obywateli. Po wyborach w Szwecji w 2014 roku socjaldemokraci uzgodnili z Partią Zielonych zaprzestanie planowania dwóch nowych reaktorów: Ringhals 5 i Ringhals 6. Wybrali członków zarządu państwowego koncernu energetycznego Vattenfall, przeciwnych energetyce jądrowej i poinstruowali, że firma zainwestuje w turbiny wiatrowe. Ponadto przyjęli ustawę o nowym opodatkowaniu energii jądrowej, uniemożliwiającą kontynuowanie energetyki jądrowej. [7] [8]

Zdecydowano o pozostawieniu tylko 6 elektrowni jądrowych: Ringhals 3, Ringhals 4, Forsmark 1, Forsmark 2, Forsmark 3 i Oskarshamn 4. Zauważono jednak, że ceny energii elektrycznej zaczęły rosnąć, przy prognozowanym dwukrotnie wyższym zużyciu. W Parlamencie zgłoszono zatem wniosek o zachowanie Ringhals 1 i 2. Przegrał on jednak jednym głosem 175-174. w styczniu 2020 [9] Później w 2020 r. utworzono konsorcjum West Atomic Alliance [10], aby nabyć lub zainwestować w Ringhals 1, ale Vattenfall odmówił udziału w ratowaniu Ringhals 1. [11] Inwestycja w Ringhals 1 miała związek z Polską, ponieważ kabel SwePol łączący Szwecję z Polską ma moc 600 MW, a Ringhals 1 ma moc 881 MW.

West Atomic Alliance zwrócił się do potencjalnych inwestorów w Polsce, z propozycją wykupienia udziałów w szwedzkich elektrowniach jądrowych. Wartością dla polskich inwestorów, szykujących się do pierwszej inwestycji w budowę elektowi jądrowej w Polsce, byłoby nie tylko uczestniczenie w zyskach, ale też dostęp do zespołu wysokiej klasy specjalistów i zdobycie know how.

Według anonimowej  informacji z Ministerstwa Klimatu i Środowiska doszło do konsultacji na poziomie polskich i szwedzkich ministerstw. Niestety szwedzcy decydenci, kierując się logiką warunkowaną realizacją swojego programu politycznego, nie byli zainteresowani inwestycjami przedłużającymi pracę elektrowni atomowych.

Wygaszanie energetyki atomowej w Szwecji, zwłaszcza w czasie agresywnej aktywności Rosji w Europie, budzi obawy nie tylko u szwedzkich konsumentów energii. Polska połączona kablem elektroenergetycznym ze Szwecją mogła liczyć na dostawy energii elektrycznej w okresach wzmożonego zapotrzebowania.

Czy polscy inwestorzy zwrócą się w kierunku innych producentów  energii atomowej pozostaje kwestią otwartą. Należy zwrócić uwagę, iż w bliskiej odległości od polskich granic leżą słownie atomowe na Słowacji, w Czechach, a także na prowadzącej wojnę Ukrainie. Po zakończeniu działań wojennych kapitałowa współpraca polskich podmiotów z ukraińskim Enerhoatomem może być bardzo interesująca. Tym bardziej, że istnieje bezpośrednie połączenie elektrowni Chmielnicka z Rzeszowem. Obecnie polski rząd uważa za celowe szybkie przywrócenie połączenia z Ukrainą z pomocą przebudowanej linii Rzeszów – elektrownia jądrowa Chmielnicka na napięciu 400 kV. Przebudowa linii z obecnego napięcia 750kV na 400 kV może nastąpić nawet do końca 2022 r.[12]

Niemcy, odraczając wygaszenie trzech ostatnich reaktorów jądrowych (Isar 2, Emsland i Neckarwestheim 2), także mogą być ciekawym partnerem dla polskich inwestorów. Tym bardziej, że 8 czerwca 2022 r. granice Austrii, Belgii, Chorwacji, Republiki Czeskiej, Francji, Niderlandów, Niemiec, Węgier, Luksemburga, Polski, Rumuni, Słowacji i Słowenii są już połączone  w ramach mechanizmu  Flow Based Market Coupling (FBMC) – jednolitego łączenia rynków dnia następnego (Single Day-Ahead Coupling – SDAC).[13]

A ceny? Szwedzki instytut badawczy Energiforsk przeprowadził badanie, z którego wynika, że cena energii elektrycznej w południowej Szwecji byłaby o 50% niższa, gdyby Ringhals 1 i 2 nadal działały. [14]  Aktualizacja tego badania pokazuje, że cena energii elektrycznej wynosiłaby obecnie 69 EUR/MWh, gdyby Ringhals działał, zamiast 110 EUR/MWh bez Ringhalsa. [15]

Zatem, dla własnego bezpieczeństwa energetycznego, musimy w Polsce jak najszybciej zbudować elektrownie jądrowe.

Mariusz Patey

Źródła

[1] https://tradingeconomics.com/commodity/eu-natural-gas

[2] https://www.world-nuclear-news.org/Articles/Ukraine-offers-to-support-EU-as-continent-braces-f

[3] https://japantv.space/return-to-nuclear-power-for-japan-p-martin/

[4] https://markets.businessinsider.com/news/commodities/germany-u-turn-nuclear-energy-plants-back-up-energy-crisis-2022-9

[5] https://acer.europa.eu/en/remit/Documents/ACER_Guidance_on_REMIT_application_6th_Edition_Final.pdf

[6] https://www.boerse.de/nachrichten/Ex-SPD-Chef-Scharping-Deutschland-braucht-Oel-Kohle-Gas-und-AKW/34101323

[7] https://www.aftonbladet.se/nyheter/a/Kvber5/s-och-mp-overens-om-karnkraften

[8] https://www.expressen.se/debatt/sa-lyckades-politikerna-skapa-dagens-elkris/

[9] https://www.expressen.se/nyheter/klimat/riksdagen-rostar-om-karnkraftens-framtid/

[10] https://www.westatomic.com/

[11] https://www.montelnews.com/se/news/1186309/ssm-ringhals-1-f%C3%A5r-inte-tas-i-drift-igen

[12] https://www.cire.pl/artykuly/serwis-informacyjny-cire-24/do-konca-roku-mozliwe-przywrocenie-polaczenia-linii-400-kv-rzeszow-chmielnicka

[13] https://www.ure.gov.pl/pl/urzad/informacje-ogolne/aktualnosci/10370,Rynek-energii-Europa-wkracza-w-kolejny-etap-integracji-wspolnego-rynku.html

[14] https://energiforsk.se/nyhetsarkiv/studie-visar-att-storre-elproduktion-kunnat-ge-lagre-elpriser/

[15] https://twitter.com/henrikwacht/status/1565640242975080454

 

Mariusz Patey
Mariusz Patey
Absolwent Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego. Publicysta specjalizujący się problematyce ekonomii Międzymorza, bezpieczeństwa energetycznego. Były doradca wojewody lubuskiego, były członek rad nadzorczych spółek prawa handlowego związanych z transportem, rozwiązaniami IT dla transportu.

Ostatnie wpisy autora