Rosnące ceny energii elektrycznej – skutek rosyjskiej aktywności czy błędnych decyzji polityków europejskich?

Data

Polecamy

Czy Polska przystąpi do wojny gospodarczej z USA?

Rośnie napięcie pomiędzy Niemcami i Francją a USA w związku z amerykańskim planem rozwoju "zielonych technologii". Europejską (Olafa Scholza) odpowiedzią ma być powołanie wspólnego funduszu wsparcia "unijnych" firm. Jak odpowiemy?

Polacy nie chcą Euro … ale je przyjmiemy!

Prawie 65% Polaków nie chce przyjęcia euro. Nie chce prezes NBP Glapiński i (mówi, że) nie chce premier Morawiecki. Dlaczego zatem przyjmiemy euro w ciągu 5 lat? Bo taka jest konsekwencja 30 lat działań polskiej klasy politycznej.

Kiedy rynki finansowe powiedzą: sprawdzam?

Opieranie realizacji budżetu na pieniądzach z KPO jest bardzo ryzykownym posunięciem. Nie wiemy czy KE nie wysunie kolejnych żądań oraz czy środki otrzymamy do końca tego roku. Czy zatem na początku roku 2023 możemy być spokojni?
Problem z wysokimi cenami energii występuje nie tylko na rynku polskim. Wszystkie kraje są narażone na wzrost cen. Decyzje polityków europejskich, dyktowane ideologią, doprowadziły do kryzysu większego niż w okresie zimnej wojny.

Energia elektryczna jest trudna do magazynowania na dużą skalę i w sposób ekonomicznie wykonalny. Podaż i popyt na nią muszą być zawsze dopasowane na rynku. Gdy koszty produkcji energii elektrycznej rosną z powodu wyższych kosztów węgla, ropy naftowej i gazu ziemnego, jej cena rośnie.

Już w ubiegłym roku, gdy Putin zaczął ograniczać dopływ gazu ziemnego do Europy, cena gazu wzrosła. [1] Cena energii elektrycznej również wzrosła, bo wiele krajów wykorzystuje gaz ziemny do produkcji energii elektrycznej. Jeśli koszty produkcji energii elektrycznej w jednym kraju rosną, koszty rosną w krajach sąsiednich w miarę podłączania sieci elektroenergetycznych.

Sieć na Ukrainie została podłączona do Europy na początku tego roku. Ukraiński minister energetyki powiedział w lipcu:

Pełne wykorzystanie naszego potencjału eksportowego energii elektrycznej – ponad 1,5 GWE – pozwoli krajom europejskim zastąpić 5-6 miliardów metrów sześciennych rosyjskiego gazu. [2]

To wyjaśnia, dlaczego Rosja próbuje zniszczyć ukraiński system energetyczny i elektrownie.

Cena energii elektrycznej wynika nie tylko z ostatnich działań Rosji, ale także z wcześniejszych niefortunnych decyzji. System elektroenergetyczny w Europie został opracowany przed wzrostem liczby turbin wiatrowych, kiedy można było zaplanować prawie całą produkcję. Dziś jest więcej inwestycji w energię odnawialną. To dobrze, gdy jest słońce i gdy wieje wiatr, ale źle w nocy i gdy nie ma wiatru.

Energia odnawialna wymaga wsparcia i jest to głównie gaz ziemny lub ropa naftowa. Kraje z dużą ilością odnawialnych źródeł energii, takie jak Wielka Brytania i Niemcy, mają wysokie ceny energii elektrycznej.

Niemcy zdecydowały się zamknąć energetykę jądrową z powodu Fukushimy. Trzy elektrownie jądrowe zostały zamknięte w grudniu ubiegłego roku, a pozostałe trzy mają zostać zamknięte pod koniec tego roku. Ironią jest, że Japonia, dziś drugi co do wielkości importer gazu ziemnego, zdecydowała się na powrót do energetyki jądrowej. [3]

Kolejną ironią jest to, że Niemcy będą potrzebowały energii jądrowej z Francji. Ostatnio jednak niemiecki rząd pod presją opinii publicznej i opozycji w rządzie (FDP) zasugerował, że dwie z trzech elektrowni jądrowych nie powinny być zamykane, ale „zostaną otwarte dopiero wtedy, gdy potrzebne będzie więcej mocy”. [4]

Będzie to interesujące dla prawników, ponieważ „wstrzymanie zdolności produkcyjnych” jest uważane za manipulację ceną.[5]

Prawdopodobnie nie jest to ostatnie słowo, ponieważ były przewodniczący SPD, Rudolf Scharping, wzywa do dalszego wykorzystania energetyki jądrowej, gazowej i węglowej w Niemczech. [6]

Nie tylko Niemcy zmniejszyły dobrobyt swoich obywateli. Po wyborach w Szwecji w 2014 roku socjaldemokraci uzgodnili z Partią Zielonych zaprzestanie planowania dwóch nowych reaktorów: Ringhals 5 i Ringhals 6. Wybrali członków zarządu państwowego koncernu energetycznego Vattenfall, przeciwnych energetyce jądrowej i poinstruowali, że firma zainwestuje w turbiny wiatrowe. Ponadto przyjęli ustawę o nowym opodatkowaniu energii jądrowej, uniemożliwiającą kontynuowanie energetyki jądrowej. [7] [8]

Zdecydowano o pozostawieniu tylko 6 elektrowni jądrowych: Ringhals 3, Ringhals 4, Forsmark 1, Forsmark 2, Forsmark 3 i Oskarshamn 4. Zauważono jednak, że ceny energii elektrycznej zaczęły rosnąć, przy prognozowanym dwukrotnie wyższym zużyciu. W Parlamencie zgłoszono zatem wniosek o zachowanie Ringhals 1 i 2. Przegrał on jednak jednym głosem 175-174. w styczniu 2020 [9] Później w 2020 r. utworzono konsorcjum West Atomic Alliance [10], aby nabyć lub zainwestować w Ringhals 1, ale Vattenfall odmówił udziału w ratowaniu Ringhals 1. [11] Inwestycja w Ringhals 1 miała związek z Polską, ponieważ kabel SwePol łączący Szwecję z Polską ma moc 600 MW, a Ringhals 1 ma moc 881 MW.

West Atomic Alliance zwrócił się do potencjalnych inwestorów w Polsce, z propozycją wykupienia udziałów w szwedzkich elektrowniach jądrowych. Wartością dla polskich inwestorów, szykujących się do pierwszej inwestycji w budowę elektowi jądrowej w Polsce, byłoby nie tylko uczestniczenie w zyskach, ale też dostęp do zespołu wysokiej klasy specjalistów i zdobycie know how.

Według anonimowej  informacji z Ministerstwa Klimatu i Środowiska doszło do konsultacji na poziomie polskich i szwedzkich ministerstw. Niestety szwedzcy decydenci, kierując się logiką warunkowaną realizacją swojego programu politycznego, nie byli zainteresowani inwestycjami przedłużającymi pracę elektrowni atomowych.

Wygaszanie energetyki atomowej w Szwecji, zwłaszcza w czasie agresywnej aktywności Rosji w Europie, budzi obawy nie tylko u szwedzkich konsumentów energii. Polska połączona kablem elektroenergetycznym ze Szwecją mogła liczyć na dostawy energii elektrycznej w okresach wzmożonego zapotrzebowania.

Czy polscy inwestorzy zwrócą się w kierunku innych producentów  energii atomowej pozostaje kwestią otwartą. Należy zwrócić uwagę, iż w bliskiej odległości od polskich granic leżą słownie atomowe na Słowacji, w Czechach, a także na prowadzącej wojnę Ukrainie. Po zakończeniu działań wojennych kapitałowa współpraca polskich podmiotów z ukraińskim Enerhoatomem może być bardzo interesująca. Tym bardziej, że istnieje bezpośrednie połączenie elektrowni Chmielnicka z Rzeszowem. Obecnie polski rząd uważa za celowe szybkie przywrócenie połączenia z Ukrainą z pomocą przebudowanej linii Rzeszów – elektrownia jądrowa Chmielnicka na napięciu 400 kV. Przebudowa linii z obecnego napięcia 750kV na 400 kV może nastąpić nawet do końca 2022 r.[12]

Niemcy, odraczając wygaszenie trzech ostatnich reaktorów jądrowych (Isar 2, Emsland i Neckarwestheim 2), także mogą być ciekawym partnerem dla polskich inwestorów. Tym bardziej, że 8 czerwca 2022 r. granice Austrii, Belgii, Chorwacji, Republiki Czeskiej, Francji, Niderlandów, Niemiec, Węgier, Luksemburga, Polski, Rumuni, Słowacji i Słowenii są już połączone  w ramach mechanizmu  Flow Based Market Coupling (FBMC) – jednolitego łączenia rynków dnia następnego (Single Day-Ahead Coupling – SDAC).[13]

A ceny? Szwedzki instytut badawczy Energiforsk przeprowadził badanie, z którego wynika, że cena energii elektrycznej w południowej Szwecji byłaby o 50% niższa, gdyby Ringhals 1 i 2 nadal działały. [14]  Aktualizacja tego badania pokazuje, że cena energii elektrycznej wynosiłaby obecnie 69 EUR/MWh, gdyby Ringhals działał, zamiast 110 EUR/MWh bez Ringhalsa. [15]

Zatem, dla własnego bezpieczeństwa energetycznego, musimy w Polsce jak najszybciej zbudować elektrownie jądrowe.

Mariusz Patey

Źródła

[1] https://tradingeconomics.com/commodity/eu-natural-gas

[2] https://www.world-nuclear-news.org/Articles/Ukraine-offers-to-support-EU-as-continent-braces-f

[3] https://japantv.space/return-to-nuclear-power-for-japan-p-martin/

[4] https://markets.businessinsider.com/news/commodities/germany-u-turn-nuclear-energy-plants-back-up-energy-crisis-2022-9

[5] https://acer.europa.eu/en/remit/Documents/ACER_Guidance_on_REMIT_application_6th_Edition_Final.pdf

[6] https://www.boerse.de/nachrichten/Ex-SPD-Chef-Scharping-Deutschland-braucht-Oel-Kohle-Gas-und-AKW/34101323

[7] https://www.aftonbladet.se/nyheter/a/Kvber5/s-och-mp-overens-om-karnkraften

[8] https://www.expressen.se/debatt/sa-lyckades-politikerna-skapa-dagens-elkris/

[9] https://www.expressen.se/nyheter/klimat/riksdagen-rostar-om-karnkraftens-framtid/

[10] https://www.westatomic.com/

[11] https://www.montelnews.com/se/news/1186309/ssm-ringhals-1-f%C3%A5r-inte-tas-i-drift-igen

[12] https://www.cire.pl/artykuly/serwis-informacyjny-cire-24/do-konca-roku-mozliwe-przywrocenie-polaczenia-linii-400-kv-rzeszow-chmielnicka

[13] https://www.ure.gov.pl/pl/urzad/informacje-ogolne/aktualnosci/10370,Rynek-energii-Europa-wkracza-w-kolejny-etap-integracji-wspolnego-rynku.html

[14] https://energiforsk.se/nyhetsarkiv/studie-visar-att-storre-elproduktion-kunnat-ge-lagre-elpriser/

[15] https://twitter.com/henrikwacht/status/1565640242975080454

 

Mariusz Patey
Mariusz Patey
Absolwent Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego. Publicysta specjalizujący się problematyce ekonomii Międzymorza, bezpieczeństwa energetycznego. Były doradca wojewody lubuskiego, były członek rad nadzorczych spółek prawa handlowego związanych z transportem, rozwiązaniami IT dla transportu.

Ostatnie wpisy autora