More

    Rosyjscy uciekinierzy to szansa, a nie zagrożenie

    Strona głównaFelieton sobotni Jana A. KowalskiegoRosyjscy uciekinierzy to szansa, a nie zagrożenie

    Polecamy w dziale

    USA – najlepsze imperium świata

    Donald Trump położył łapę na bogactwie Wenezueli – przeczytałem ostatnio. Co to znaczy? Amerykanie zainwestują miliardy dolarów i najnowszą technologię w rozwój przemysłu naftowego Wenezueli. Zapłacą za ropę więcej niż Chińczycy. Sami zarobią i pozwolą zarobić Wenezuelczykom. Taki to skandal.

    Wielkość czy upadek? – jeszcze możemy wybrać

    Kiedyś wielkość wiązała się z wyrzeczeniami, trudem, uporem w dążeniu do niej, z poświęceniem. Teraz jesteśmy przekon(yw)ani, że wielkość zależy od naszej afirmacji: chcemy cię! Orędzie noworoczne prezydenta Nawrockiego jest tego namacalnym dowodem.

    Przyjąć Jezusa

    Przyjąć teraz Jezusa – Jego wykładnię Dekalogu, zawartą w Ewangelii – jest równie ciężko, jak było mieszkańcom starożytnego Izraela. Nasz egoizm, nasze ego podpowiada, że Jego nauka jest nieżyciowa, że się zestarzała. Ale przecież ona była nieżyciowa już dwa tysiące lat temu.

    Odeślijmy całą III RP do muzeum!

    Panie Prezydencie, nie wystarczy odesłać okrągły stół do muzeum, żeby zakończyć w Polsce postkomunizm. Trzeba jeszcze posłać tam najważniejszy postkomunistyczny relikt jakim jest budżet. Blokuje on rozwój Polski. Służy jedynie postkomunistom … ze wszystkich partii i Centrali w Brukseli.
    Agentura rosyjska hula w Polsce jak wiatr w pustej stodole, a my nagle boimy się Rosjan, którzy nie chcą pójść w kamasze i walczyć przeciwko Ukraińcom. Do tego stopnia to dziwne, że podejrzewam właśnie ją o taką dziwaczną narrację

    Zanim rozwinę i wyjaśnię tytuł, najpierw się mocno zdziwię. Otóż…

    …całe prawicowe media ogłosiły jednogłośnie – absolutnie nie możemy przyjmować Rosjan uciekających przed poborem (94% do 4% na wpolityce.pl). Oczywiście, zanim przeprowadzono ten sondaż, „prawicowe” autorytety ogłosiły, co mamy myśleć. I jakie zagrożenie dla bezpieczeństwa naszego państwa stanowią rosyjscy uciekinierzy. Przecież mogą być wśród nich agenci!

    Agentura rosyjska hula w Polsce jak wiatr w pustej stodole, a my teraz boimy się ludzi, którzy nie chcą iść do rosyjskiej armii i walczyć przeciwko Ukrainie. Dziwne. Do tego stopnia dziwne, że podejrzewam właśnie ją (rosyjską agenturę) o taką dziwacznie patriotyczną narrację. Tym bardziej tak myślę, bo żadna rosyjska onuca w necie nawet nie pisnęła żeby przyjmować.

    Żeby zrozumieć jaką szansę stanowią rosyjscy uciekinierzy w wieku poborowym, należy cofnąć się w latach. Do roku 1941. Niemcy zrywają pakt z Rosją Sowiecką i wkraczają na jej terytorium. Co się dzieje? Niemieccy żołnierze traktowani są jako wyzwoliciele, a chłopcy w wieku poborowym chcą razem z nimi zdobywać Moskwę. I obalić bolszewicką tyranię. Niemcy jednak, po chwilowym zawahaniu, nie przyjmują tej oferty. Dumni Germanie gardzą przecież Słowianami. I marnują fantastyczną ofertę pokonania Rosji Sowieckiej przy pomocy niewolonej przez nią ludności.

    Wróćmy do dzisiejszej rzeczywistości. Kilkaset tysięcy Rosjan ucieka przed putinowskim reżimem, a my zamiast przyjąć ich z otwartymi ramionami, zamykamy się. Nie, nie postuluję wzięcia ich na socjal. Powinniśmy zorganizować dla nich obozy wojskowe, przeszkolić i jako ochotników skierować do walki z kremlowskim reżimem. Do walki o demokratyczne i wolne własne państwo. Za chwilę przecież Ukraińcy dojdą do granicy administracyjnej z Rosją. Wkroczenie antyputinowskich  wojsk rosyjskich do Rosji byłoby ze wszech miar pożądane. W żaden sposób nie można byłoby tego nazywać agresją, a wkraczanie wojsk obcych mogłoby wywołać przypływ rosyjskiego patriotyzmu. Przeżywaliśmy to już i nie chcemy znowu.

    Nie widzę też powodu, żeby tak sformowanej siły zbrojnej nie nazwać historycznie ROA – Rosyjską Armią Wyzwoleńczą. Ochotnicza, obywatelska armia rosyjska, wsparta zachodnim sprzętem, mogłaby wreszcie wyzwolić Rosjan z łap czerwonej mafii. Wyzwolić spod władzy KGB-GRU i wprowadzić Rosję do rodziny państw kochających pokój i dobro.

    Tym, którzy już stukają się w czoła na powyższe, przypomnę, że jeden pociąg pod niemieckim nadzorem, z kilkunastoma bolszewikami, z Leninem, jego żoną Nadieżdą Krupską i kochanką Inessą Armand, obalił stary system rosyjskiej władzy. Wywrócił do góry nogami cały świat.

    Jedno czego powinniśmy dopilnować, to zobowiązanie władz Nowej Rosji – wydział cywilny ROA – do podziału Federacji Rosyjskiej na szereg niezależnych państw, w tym Rosję właściwą. O czym już zdążyłem napisać na samym początku rosyjskiej agresji na Ukrainę, 26/02/2022

    Rosję należy rozebrać, a Rosjan ponownie ucywilizować

    Nie przewidziałem jednak tak fantastycznego zachowania setek tysięcy młodych obywateli rosyjskich. Zatem, rosyjscy uciekinierzy to zagrożenie śmiertelne, ale dla bolszewickiego reżimu, a szansa dla Ukrainy, Polski i Europy. Dla całego świata.

    Pokonać rosyjski reżim Putina rękami samych Rosjan. Czy to nie jest genialne?

    Jan Azja Kowalski

    PS. No i protestuję przeciwko piątemu rozbiorowi Polski. Kralovec to je naše! 😊

    Jan A. Kowalski
    Jan A. Kowalski
    Jan A Kowalski, rocznik 1964. Od roku 1983 działacz Liberalno-Demokratycznej Partii Niepodległość, od 1985 redaktor „małej” Niepodległości (ps. Azja Tuhajbejowicz). Autor „Dziur w Mózgu” i „Wojny, którą właśnie przegraliśmy”.

    Ostatnie wpisy autora

    Nowa Konstytucja