More

    Za tę książkę funkcjonariusz SOP chce zamordować Piotra Nisztora

    Strona głównaOpinieZa tę książkę funkcjonariusz SOP chce zamordować Piotra Nisztora

    Polecamy w dziale

    Kupić i wyrzucić

    Dzisiejszy „kup i wyrzuć” to nie dobrobyt, tylko hałas, dług i wieczna presja, żeby brać więcej, niż potrzebujesz. W tle działa mechanizm, w którym reklama i regulacje grają do jednej bramki, a człowiek zostaje z ratą do końca świata (i jeden dzień dłużej).

    Najazd na KRS – praprzyczyna

    Dlaczego obecny obóz władzy w tak bezceremonialny sposób, łamiąc wszelkie przepisy prawa, wtargnął do KRS? Bo mógł! Odpowiedź na pytanie: dlaczego mógł, pozwoli nam zrozumieć obecny stan państwa polskiego, kto nim naprawdę rządzi i jak pozbawić go władzy w interesie zwykłych Polaków.

    Widziane na Ukrainie. Może trzeba napisać do Putina? (17)

    Spotkałem je we Lwowie. Trzy kobiety. Trzy pokolenia. Matka, córka i wnuczka. Z Donbasu. Luba ma ponad czterdzieści lat. Nastia — dwadzieścia parę. Nastieńka niedawno skończyła trzy. Psycholożka prosiła, żebym nie pytał o wojnę. To niepotrzebne. One już są bezpieczne. To Nastia zaczęła.

    Kiedy Grenlandia się zazieleni?

    Tylko w wyniku utraty niepodległości przez Norwegię (1814) przy Danii pozostały Grenlandia, Wyspy Owcze i niepodległa od roku 1944 Islandia. Grenlandię chcieli kupić Amerykanie już w 1867 (jak Alaskę). Teraz nie powinni targować się z Danią, ale zainwestować w Grenlandczyków, w ich niepodległość.
    Funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa Wojciech B. zwany Biszkoptem chce sadystycznie torturować i zamordować dziennikarza śledczego z Gazety Polskiej i telewizji Republika Piotra Nisztora za książkę „Rekiny wojny. Kto zarabia na handlu polską bronią”.

    Tylko za 15 zł za egzemplarz w wydawnictwie Fronda można zakupić książkę „Rekiny wojny. Kto zarabia na handlu polską bronią”, za którą funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa Wojciech B. zwany Biszkoptem chce sadystycznie torturować i zamordować dziennikarza śledczego z Gazety Polskiej i telewizji Republika Piotra Nisztora.

    Telewizja Republika upubliczniła nagranie w lutym 2024 (na początku Tuska) prywatną rozmowę funkcjonariusza SOP Biszkopta z kolegą i kobietą. W rozmowie tej funkcjonariusz odpowiedzialny za ochronę Sikorskiego i Ziobry deklaruje, że zamorduje w sadystyczny sposób Nisztora i jego psy.

    W nagraniu można usłyszeć, niczym w „Psach” Pasikowski, dialog, w którym Biszkopt tłumaczy kobiecie, po co chce z zemsty zabić Nisztora – „Oj się zapytaj Jarka, bo tak się robi”, co może rodzić podejrzenia, że normą jest w pewnych środowiskach mordowanie dziennikarz za ujawnienie prawdy — o czym może zaświadczyć będący w środowisku autorytetem „Jarek”.

    Według artykułu z „Niezależnej” Biszkopt to „podpułkownik Wojciech B. to doświadczony funkcjonariusz, który w czasach poprzednich rządów PO-PSL był szefem ochrony Radosława Sikorskiego (wówczas również szefa MSZ). W okresie rządów Zjednoczonej Prawicy przez kilka lat chronił Zbigniewa Ziobrę, by po powrocie Donalda Tuska do władzy znów trafić do ochrony obecnego ministra spraw zagranicznych”.

    Zdaniem Niezależnej „motywem nienawiści funkcjonariusza mają być artykuły i książki dziennikarza, w tym publikacja »Rekiny wojny: kto naprawdę zarabia na handlu polską bronią«, w której opisana została historia Wojciecha B. i jego „dorabiania sobie po godzinach””.

    W 2014 Nisztor w tygodniku Wprost napisał, że „wieloletniego oficera BOR Wojciecha B. ps. Biszkopt. […] będąc w służbie, utrzymywał niejasne relacje z Pierre’em D., francuskim handlarzem bronią podejrzewanym o związki z obcymi służbami. W styczniu 2012 r. na pokładzie prywatnego samolotu wynajętego przez prezydenta Gambii obaj odbyli podróż do Afryki. W tym czasie B. był formalnie na urlopie, o swojej wycieczce nikogo nie informował”. Biszkopt miał ochraniać francuskiego handlarza bronią, który sprzedawał też uzbrojenie i sprzęt wojskowy z polskich fabryk.

    Z wydanej przez wydawnictwo Fronda (i dostępnej jeszcze w sprzedaży za 15 zł) książki Piotra Nisztora „Rekiny wojny. Kto zarabia na handlu polską bronią” można się dowiedzieć, że handel bronią zdominowały USA, Rosja i Chiny. Są jednak na nim obecne i produkty z Polski („broń krótka, amunicja, pojazdy bojowe i śmigłowce. Ambulanse, kuchnie i piekarnie polowe”).

    Polski eksport zależny jest od woli Amerykanów. Niestety nie ma większego znaczenia dobra jakość polskiego uzbrojenia – „na wojnie gruzińsko-rosyjskiej polskie rakiety przeciwlotnicze spisały się znakomicie. Rosjanie stracili dziewięć maszyn”. Polska zbrojeniówka na tym sukcesie jakoś nie zyskała.

    W książce wydanej przez Frondę czytelnicy znajdą wiele ciekawych informacji o kulisach eksportu polskiej broni, niewykorzystanej okazji eksportu do Iraku, nieudanej sprzedaży czołgów Twardy do Malezji, o tym, kto i ile zarabia na eksporcie polskiej broni, jakie bariery napotykają handlarze uzbrojeniem z naszego kraju, kto blokuje rozliczenie polityki niszczenia polskiej zbrojeniówki.

    Według Wikipedii autor pracy Piotr Nisztor „ukończył w 2008 roku studia w Instytucie Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Jego praca magisterska dotyczyła historii żandarmerii wojskowej i kształtowania się jej norm etycznych. Współpracował z tygodnikami: „Nowe Mazowsze”, „Niedziela” i „Tylko Piłka”. Publikował nadto w dziennikach: „Życie” i „Życie Warszawy”. Pracował także w „Gazecie Polskiej” i „Dzienniku”. Od końca 2007 do stycznia 2012 roku był dziennikarzem „Rzeczpospolitej”. (..). Od września do listopada 2009 roku był gospodarzem emitowanego na antenie TVP1 magazynu śledczego „Na tropie”. Publikował później w „Pulsie Biznesu”, natomiast od września 2013 do stycznia 2014 roku był redaktorem naczelnym tygodnika z przedrukami z prasy „7 Dni Puls Tygodnia”. Do końca 2014 współpracował z tygodnikiem „Wprost”, którego redakcji dostarczył zapisy podsłuchanych rozmów z politykami i ważnymi urzędnikami” w ramach afery podsłuchowej. „Od stycznia 2015 r. współpracuje z tygodnikiem »Gazeta Polska«, dziennikiem »Gazeta Polska Codziennie« i portalem niezalezna.pl. Gospodarz programu „Rozmowa Ściśle Jawna”, emitowanego na antenie Telewizji Republika. Prowadzi co czwartek audycje „Nisztor pyta” w Polskim Radiu 24. W styczniu 2018 r., komentując kryzys w stosunkach polsko-izraelskich, zasugerował, że osoby z obywatelstwem polskim wspierające Izrael powinny rozważyć zmianę obywatelstwa na izraelskie”.

    Piotr Nisztor to współautor książek „Kto naprawdę ich zabił?” (2010), dotyczącej katastrofy polskiego Tu-154 w Smoleńsku, „Nietykalni. Kulisy polskich prywatyzacji. Prawdziwa historia gospodarcza III RP” (2014) i „Jan Kulczyk. Biografia niezwykła” (2015). […] W 2016 r. ukazała się jego piąta książka „Skok na banki. Kto kontroluje pieniądze Polaków”, kompleksowa publikacja o historii sektora bankowego w Polsce. Z kolei w 2019 r. ukazała się jego książka „Rekiny Wojny Kto naprawdę zarabia na handlu polską bronią?”, opisująca kulisy kontraktów eksportowych zawieranych przez państwowe przedsiębiorstwo zbrojeniowe Bumar (obecnie Polski Holding Obronny”).

    Jak można przeczytać na stronie „Gazeta Polska Codziennie” w artykule „Ciemna strona zbrojeniówki” dotyczącej książki Nisztora „handel bronią to jeden z najbardziej dochodowych interesów […]. Głęboko za kulisami transakcji trwa zażarta walka tzw. armdealerów lub, jak kto woli, „psów wojny” – o władzę, krociowe zyski, zbijanie politycznego kapitału. O tym, jak wyglądało to przez lata na naszym polskim zbrojeniowym podwórku, opowiada najnowsza książka Piotra Nisztora pt. ”Rekiny wojny. Kto naprawdę zarabia na handlu polską bronią””.

    Na stronie „Siódma 9” cytowana jest wypowiedź Piotra Nisztora dla tej audycji radiowej, w której autor omawianej książki stwierdził, że „nasze zakłady są w słabym stanie, a to, co produkują, nie jest towarem pożądanym”. Według redakcji „Siódmej 9” „Nisztor zwrócił uwagę, że przez osiem lat rządów PO i obecne rządy PiS nie został podpisany żaden kontrakt obronny, a ten, który podpisał ówczesny Bumar w 2012 roku z Indiami na sprzedaż wozów zabezpieczenia technicznego, to jedna wielka kompromitacja”.

    Według redakcji „Siódmej 9” „Nisztor wskazał, że rynek handlu bronią jest wart gigantyczne pieniądze”. Zdaniem Nisztora „Ostatnio USA podpisały kontrakt z Arabią Saudyjską na kilkaset miliardów dolarów, a to tylko jedna umowa. Jak spojrzymy na prostą statystykę, to widać, jak polski Bumar próbował sprzedawać broń do Kolumbii. Nie zainwestowano nawet złotówki, a w tym samym czasie np. Korea Południowa na dzień dobry zainwestowała 350 tys. dolarów. Takie kwoty inwestowały na utrzymanie biur inne państwa. Jak mamy sobie z tym radzić? Mam nadzieję, że niektórzy będą bardziej świadomi, jak ten rynek wygląda. Trzeba zainwestować, aby sprzedawać broń za granicę. Trzeba mieć ludzi, którzy otworzą drzwi”.

    W recenzji książki „Rekiny wojny” autorstwa opublikowanej na portalu „Historia Org” Szymon Nowak przypomniał, że „przed wojną Polska była w wąskim gronie zaledwie ośmiu krajów, które posiadały własny przemysł lotniczy. Rodzime samoloty (PZL P-24 i PZL-43) sprzedawano do Turcji, Bułgarii, Grecji i Rumunii, a zakupem maszyn lotniczych w II RP zainteresowane były dalsze państwa: Estonia, Finlandia i Jugosławia”.

    Zdaniem Szymona Nowaka książka „Rekiny wojny” to „pozycja jest wyjątkowa. W niebanalny sposób opowiada o niuansach handlu uzbrojeniem, gdzie główni kontrahenci nierzadko są typami „spod ciemnej gwiazdy”, a dolary – obok ceny znanej z umowy – najczęściej wędrują także pod stołem. Po jej lekturze ma się wrażenie, że otrąbione z wielką pompą przez rządzących i massmedia sukcesy kontraktów zbrojeniowych, są tylko ułamkiem wiadomości zdradzonym społeczeństwu. Prawdziwe uzgodnienia pozostają tajne, a bywa, że ocierają się o załatwiane przy tej okazji nielegalne sprawy, korupcję i pranie brudnych pieniędzy. Dopiero po latach, dzięki zaangażowaniu takich dziennikarzy jak Nisztor, można dowiedzieć się o niewielkiej części tajemnic skrywanych dotychczas w archiwach grup zbrojeniowych, wywiadów zainteresowanych państw oraz w annałach pamięci głównych sprawców dawnych afer”.

    Według Szymona Nowaka „książkę Nisztora czyta się wyśmienicie. Przedstawione tematy są mało znane szerszemu gronu społeczeństwa, a przez to stają się niezwykle ciekawe. Kolejne fragmenty pracy potrafią bez reszty wciągnąć czytelnika nawet w ten sposób, że przerwę w czytaniu można sobie zrobić dopiero po zakończeniu danego rozdziału. […] książka Nisztora to bardzo dobry kawałek rzetelnego reportażu i prowadzonego z uporem dziennikarskiego śledztwa. Jest to lektura praktycznie dla każdego, kto interesuje się pozakulisowymi działaniami sektorów zbrojeniowych, międzynarodowymi powiązaniami oraz posępnymi życiorysami niektórych handlarzy bronią. To także przykład, że w tej branży rzeczywistość jest najczęściej zupełnie inna, niż ta przedstawiana w telewizji czy radiu, jak również manifestowana w propagandzie sukcesu kolejnych rządów”.

    W relacji portalu Niezależna (za PAP) z promocji książki „Rekiny wojny” jaka miała miejsce w Centrum Edukacyjnym IPN zacytowano wypowiedź Piotra Nisztora, który stwierdził, że pośrednicy w handlu bronią, przedstawiani w mediach jako zło, są niezbędni do eksportu broni produkowanej w Polsce za granicę, i z pośredników w handlu bronią korzystają wszystkie kraje.

    Na opisywanej promocji książki „biorący udział w spotkaniu red. Witold Gadowski ocenił, że „to jest książka niezwykle ciekawa, pionierska i inicjująca rozmowę o pewnych ukrytych mechanizmach naszej gospodarki””.

    W recenzji książki Nisztora opublikowanej na portalu „Super Express” można przeczytać, że „autor, w ramach zbierania materiałów do książki, udał się na Bliski Wschód oraz Ibizę, gdzie przeprowadził wywiady z kluczowymi postaciami handlu bronią w Polsce. Książka „Rekiny wojny” to wybrane, najciekawsze historie związane z tym biznesem z ostatnich 50 lat”.

    Jan Bodakowski

    https://www.wydawnictwofronda.pl/cache/files/1925166150/w1484866634-glowne_1—w-480-h-600.jpg

    Telewizja Republika upubliczniła nagranie w lutym 2024 (na początku Tuska) prywatną rozmowę funkcjonariusza SOP Biszkopta z kolegą i kobietą. W rozmowie tej funkcjonariusz odpowiedzialny za ochronę Sikorskiego i Ziobry deklaruje, że zamorduje w sadystyczny sposób Nisztora i jego psy.

    W nagraniu można usłyszeć, niczym w „Psach” Pasikowski, dialog, w którym Biszkopt tłumaczy kobiecie, po co chce z zemsty zabić Nisztora – „Oj się zapytaj Jarka, bo tak się robi”, co może rodzić podejrzenia, że normą jest w pewnych środowiskach mordowanie dziennikarz za ujawnienie prawdy — o czym może zaświadczyć będący w środowisku autorytetem „Jarek”.

    Według artykułu z „Niezależnej” Biszkopt to „podpułkownik Wojciech B. to doświadczony funkcjonariusz, który w czasach poprzednich rządów PO-PSL był szefem ochrony Radosława Sikorskiego (wówczas również szefa MSZ). W okresie rządów Zjednoczonej Prawicy przez kilka lat chronił Zbigniewa Ziobrę, by po powrocie Donalda Tuska do władzy znów trafić do ochrony obecnego ministra spraw zagranicznych”.

    Zdaniem Niezależnej „motywem nienawiści funkcjonariusza mają być artykuły i książki dziennikarza, w tym publikacja »Rekiny wojny: kto naprawdę zarabia na handlu polską bronią«, w której opisana została historia Wojciecha B. i jego „dorabiania sobie po godzinach””.

    W 2014 Nisztor w tygodniku Wprost napisał, że „wieloletniego oficera BOR Wojciecha B. ps. Biszkopt. […] będąc w służbie, utrzymywał niejasne relacje z Pierre’em D., francuskim handlarzem bronią podejrzewanym o związki z obcymi służbami. W styczniu 2012 r. na pokładzie prywatnego samolotu wynajętego przez prezydenta Gambii obaj odbyli podróż do Afryki. W tym czasie B. był formalnie na urlopie, o swojej wycieczce nikogo nie informował”. Biszkopt miał ochraniać francuskiego handlarza bronią, który sprzedawał też uzbrojenie i sprzęt wojskowy z polskich fabryk.

    Z wydanej przez wydawnictwo Fronda (i dostępnej jeszcze w sprzedaży za 15 zł) książki Piotra Nisztora „Rekiny wojny. Kto zarabia na handlu polską bronią” można się dowiedzieć, że handel bronią zdominowały USA, Rosja i Chiny. Są jednak na nim obecne i produkty z Polski („broń krótka, amunicja, pojazdy bojowe i śmigłowce. Ambulanse, kuchnie i piekarnie polowe”).

    Polski eksport zależny jest od woli Amerykanów. Niestety nie ma większego znaczenia dobra jakość polskiego uzbrojenia – „na wojnie gruzińsko-rosyjskiej polskie rakiety przeciwlotnicze spisały się znakomicie. Rosjanie stracili dziewięć maszyn”. Polska zbrojeniówka na tym sukcesie jakoś nie zyskała.

    W książce wydanej przez Frondę czytelnicy znajdą wiele ciekawych informacji o kulisach eksportu polskiej broni, niewykorzystanej okazji eksportu do Iraku, nieudanej sprzedaży czołgów Twardy do Malezji, o tym, kto i ile zarabia na eksporcie polskiej broni, jakie bariery napotykają handlarze uzbrojeniem z naszego kraju, kto blokuje rozliczenie polityki niszczenia polskiej zbrojeniówki.

    Według Wikipedii autor pracy Piotr Nisztor „ukończył w 2008 roku studia w Instytucie Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Jego praca magisterska dotyczyła historii żandarmerii wojskowej i kształtowania się jej norm etycznych. Współpracował z tygodnikami: „Nowe Mazowsze”, „Niedziela” i „Tylko Piłka”. Publikował nadto w dziennikach: „Życie” i „Życie Warszawy”. Pracował także w „Gazecie Polskiej” i „Dzienniku”. Od końca 2007 do stycznia 2012 roku był dziennikarzem „Rzeczpospolitej”. (..). Od września do listopada 2009 roku był gospodarzem emitowanego na antenie TVP1 magazynu śledczego „Na tropie”. Publikował później w „Pulsie Biznesu”, natomiast od września 2013 do stycznia 2014 roku był redaktorem naczelnym tygodnika z przedrukami z prasy „7 Dni Puls Tygodnia”. Do końca 2014 współpracował z tygodnikiem „Wprost”, którego redakcji dostarczył zapisy podsłuchanych rozmów z politykami i ważnymi urzędnikami” w ramach afery podsłuchowej. „Od stycznia 2015 r. współpracuje z tygodnikiem »Gazeta Polska«, dziennikiem »Gazeta Polska Codziennie« i portalem niezalezna.pl. Gospodarz programu „Rozmowa Ściśle Jawna”, emitowanego na antenie Telewizji Republika. Prowadzi co czwartek audycje „Nisztor pyta” w Polskim Radiu 24. W styczniu 2018 r., komentując kryzys w stosunkach polsko-izraelskich, zasugerował, że osoby z obywatelstwem polskim wspierające Izrael powinny rozważyć zmianę obywatelstwa na izraelskie”.

    Piotr Nisztor to współautor książek „Kto naprawdę ich zabił?” (2010), dotyczącej katastrofy polskiego Tu-154 w Smoleńsku, „Nietykalni. Kulisy polskich prywatyzacji. Prawdziwa historia gospodarcza III RP” (2014) i „Jan Kulczyk. Biografia niezwykła” (2015). […] W 2016 r. ukazała się jego piąta książka „Skok na banki. Kto kontroluje pieniądze Polaków”, kompleksowa publikacja o historii sektora bankowego w Polsce. Z kolei w 2019 r. ukazała się jego książka „Rekiny Wojny Kto naprawdę zarabia na handlu polską bronią?”, opisująca kulisy kontraktów eksportowych zawieranych przez państwowe przedsiębiorstwo zbrojeniowe Bumar (obecnie Polski Holding Obronny”).

    Jak można przeczytać na stronie „Gazeta Polska Codziennie” w artykule „Ciemna strona zbrojeniówki” dotyczącej książki Nisztora „handel bronią to jeden z najbardziej dochodowych interesów […]. Głęboko za kulisami transakcji trwa zażarta walka tzw. armdealerów lub, jak kto woli, „psów wojny” – o władzę, krociowe zyski, zbijanie politycznego kapitału. O tym, jak wyglądało to przez lata na naszym polskim zbrojeniowym podwórku, opowiada najnowsza książka Piotra Nisztora pt. ”Rekiny wojny. Kto naprawdę zarabia na handlu polską bronią””.

    Na stronie „Siódma 9” cytowana jest wypowiedź Piotra Nisztora dla tej audycji radiowej, w której autor omawianej książki stwierdził, że „nasze zakłady są w słabym stanie, a to, co produkują, nie jest towarem pożądanym”. Według redakcji „Siódmej 9” „Nisztor zwrócił uwagę, że przez osiem lat rządów PO i obecne rządy PiS nie został podpisany żaden kontrakt obronny, a ten, który podpisał ówczesny Bumar w 2012 roku z Indiami na sprzedaż wozów zabezpieczenia technicznego, to jedna wielka kompromitacja”.

    Według redakcji „Siódmej 9” „Nisztor wskazał, że rynek handlu bronią jest wart gigantyczne pieniądze”. Zdaniem Nisztora „Ostatnio USA podpisały kontrakt z Arabią Saudyjską na kilkaset miliardów dolarów, a to tylko jedna umowa. Jak spojrzymy na prostą statystykę, to widać, jak polski Bumar próbował sprzedawać broń do Kolumbii. Nie zainwestowano nawet złotówki, a w tym samym czasie np. Korea Południowa na dzień dobry zainwestowała 350 tys. dolarów. Takie kwoty inwestowały na utrzymanie biur inne państwa. Jak mamy sobie z tym radzić? Mam nadzieję, że niektórzy będą bardziej świadomi, jak ten rynek wygląda. Trzeba zainwestować, aby sprzedawać broń za granicę. Trzeba mieć ludzi, którzy otworzą drzwi”.

    W recenzji książki „Rekiny wojny” autorstwa opublikowanej na portalu „Historia Org” Szymon Nowak przypomniał, że „przed wojną Polska była w wąskim gronie zaledwie ośmiu krajów, które posiadały własny przemysł lotniczy. Rodzime samoloty (PZL P-24 i PZL-43) sprzedawano do Turcji, Bułgarii, Grecji i Rumunii, a zakupem maszyn lotniczych w II RP zainteresowane były dalsze państwa: Estonia, Finlandia i Jugosławia”.

    Zdaniem Szymona Nowaka książka „Rekiny wojny” to „pozycja jest wyjątkowa. W niebanalny sposób opowiada o niuansach handlu uzbrojeniem, gdzie główni kontrahenci nierzadko są typami „spod ciemnej gwiazdy”, a dolary – obok ceny znanej z umowy – najczęściej wędrują także pod stołem. Po jej lekturze ma się wrażenie, że otrąbione z wielką pompą przez rządzących i massmedia sukcesy kontraktów zbrojeniowych, są tylko ułamkiem wiadomości zdradzonym społeczeństwu. Prawdziwe uzgodnienia pozostają tajne, a bywa, że ocierają się o załatwiane przy tej okazji nielegalne sprawy, korupcję i pranie brudnych pieniędzy. Dopiero po latach, dzięki zaangażowaniu takich dziennikarzy jak Nisztor, można dowiedzieć się o niewielkiej części tajemnic skrywanych dotychczas w archiwach grup zbrojeniowych, wywiadów zainteresowanych państw oraz w annałach pamięci głównych sprawców dawnych afer”.

    Według Szymona Nowaka „książkę Nisztora czyta się wyśmienicie. Przedstawione tematy są mało znane szerszemu gronu społeczeństwa, a przez to stają się niezwykle ciekawe. Kolejne fragmenty pracy potrafią bez reszty wciągnąć czytelnika nawet w ten sposób, że przerwę w czytaniu można sobie zrobić dopiero po zakończeniu danego rozdziału. […] książka Nisztora to bardzo dobry kawałek rzetelnego reportażu i prowadzonego z uporem dziennikarskiego śledztwa. Jest to lektura praktycznie dla każdego, kto interesuje się pozakulisowymi działaniami sektorów zbrojeniowych, międzynarodowymi powiązaniami oraz posępnymi życiorysami niektórych handlarzy bronią. To także przykład, że w tej branży rzeczywistość jest najczęściej zupełnie inna, niż ta przedstawiana w telewizji czy radiu, jak również manifestowana w propagandzie sukcesu kolejnych rządów”.

    W relacji portalu Niezależna (za PAP) z promocji książki „Rekiny wojny” jaka miała miejsce w Centrum Edukacyjnym IPN zacytowano wypowiedź Piotra Nisztora, który stwierdził, że pośrednicy w handlu bronią, przedstawiani w mediach jako zło, są niezbędni do eksportu broni produkowanej w Polsce za granicę, i z pośredników w handlu bronią korzystają wszystkie kraje.

    Na opisywanej promocji książki „biorący udział w spotkaniu red. Witold Gadowski ocenił, że „to jest książka niezwykle ciekawa, pionierska i inicjująca rozmowę o pewnych ukrytych mechanizmach naszej gospodarki””.

    W recenzji książki Nisztora opublikowanej na portalu „Super Express” można przeczytać, że „autor, w ramach zbierania materiałów do książki, udał się na Bliski Wschód oraz Ibizę, gdzie przeprowadził wywiady z kluczowymi postaciami handlu bronią w Polsce. Książka „Rekiny wojny” to wybrane, najciekawsze historie związane z tym biznesem z ostatnich 50 lat”.

    Jan Bodakowski

    https://www.wydawnictwofronda.pl/cache/files/1925166150/w1484866634-glowne_1—w-480-h-600.jpg

    Ostatnie wpisy autora

    Nowa Konstytucja