More

    Czarne chmury zbierają się nad polskim systemem bankowym

    Strona głównaGospodarkaCzarne chmury zbierają się nad polskim systemem bankowym

    Polecamy w dziale

    Atak na polską energetykę 

    Zanim minister Motyka poinformował o odpartym przez nasz dzielny rząd cyberataku na polską energetykę, wystąpiło w Polsce inne zjawisko - hurtowe ceny prądu poszybowały z 400/500 zł za 1MWh na 1000 zł. Wygląda zatem na to, że odparliśmy atak, ale przegraliśmy wojnę.

    Chcemy być drugą Bułgarią?

    W ub. tygodniu Minister Sikorski dyplomatycznie zasugerował, że Polska wzorem Bułgarii powinna przyjąć euro. To zaskakujące stanowisko, ponieważ nie tylko prezes NBP, Adam Glapiński, ale też Ministerstwo Finansów zauważyło, że wprowadzenie euro wywołałoby zakłócenia w polskiej gospodarce.

    Ile jeszcze dołożymy do projektu Izera?

    Na projekt Izera - polskiego samochodu elektrycznego - rząd M. Morawieckiego zmarnował 500 mln zł. Rząd Tuska, po wcześniejszym wyśmianiu pomysłu, teraz przeznaczy kolejne 800 mln, a docelowo jeszcze 4,5 mld zł, chociaż w obecnej sytuacji projekt nie ma najmniejszych szans powodzenia.

    Czy jesteśmy skazani na masową migrację?

    Podczas 1. kadencji PiS liczba opłacających składki ZUS urosła o 1 300 tysięcy. 2/3 z tej liczby stanowili Polacy, 1/3 imigranci (głównie z UA i BY). Od 01.01. 2024 do 30.09. 2025 liczba opłacających składki ZUS zmniejszyła się o 37 000. Ubyło 176 000 Polaków (!), migrantów przybyło 139 000.
    Problem kredytów frankowych był przez lata zamiatany pod dywan. Teraz czekamy na wyrok TSUE, odnośnie prawa banków do pobierania wynagrodzenia za użyczony kapitał w przypadku unieważnienia umowy. Mówimy o kwocie 100 mld złotych!!!

    Narodowy Bank Polski opublikował „Raport o stabilności systemu finansowego”. Poruszona została w nim kwestia zagrożeń dla polskiego systemu bankowego, wynikających z oczekiwanego wyroku TSUE (ma zapaść w 2023 roku) odnośnie prawa banków do pobierania wynagrodzenia za użyczony kapitał w przypadku sądowego unieważnienia umowy.

    Kwota jaką będą musiały zapłacić banki, w przypadku niekorzystnego dla nich wyroku TSUE, jest znacząca i wynosi 100 mld zł. Jest to ponad 10-krotność zysku całego sektora bankowego wygenerowanego w 2021 roku.

    Powagę sytuacji dostrzega również szef Komisji Nadzoru Finansowego. Wezwał on banki do angażowania się w rozwiązania ugodowe w sprawach umów frankowych.

    O „tykającej bombie w polskim systemie bankowym” napisał również renomowany „Financial Times”. Twierdzi on, że problem został stworzony podczas rządów PO-PSL, kiedy to zapowiedziano zastąpienie złotówki przez euro, co dało zielony sygnał bankom dla udzielania kredytów hipotecznych w obcych walutach. Mimo rosnącego ryzyka dla systemu finansowego, problem „kredytów frankowych” był przez lata zamiatany pod dywan, zamiast znalezienia rozwiązania.

    Na horyzoncie pojawiło się niedawno kolejne ryzyko. Jest ono związane z próbą podważenia legalności kredytów opartych o stawkę WIBOR.  Wspomniał o nim Prezes Narodowego Banku Polskiego, który jednocześnie zapowiedział monitoring wyroków sądowych dotyczących tej kwestii.

    W polskim systemie bankowym pojawia się coraz więcej zagrożeń, które mogą doprowadzić do  pogorszenia jego stabilności.

    Kto, w przypadku negatywnego dla banków wyroku TSUE oraz wzrostu ilości wyroków sądów kwestionujących stosowanie stawki WIBOR, pokryje znaczące koszty naprawy systemu? Podatnicy czy akcjonariusze banków?

    MTC

    Źródła:

    Ostatnie wpisy autora

    Nowa Konstytucja