Papież Franciszek, ustalenia synodu amazońskiego, Pachamama i my

Musimy bardzo intensywnie modlić się za naszych kapłanów. Żarliwie modlić się o łaskę wiary dla nich. Zamiast komentować ich nowy samochód, zamiłowanie do hazardu lub niezbyt czyste życie. Cały mój kościół parafialny modlił się ostatniej niedzieli o światło Ducha Świętego dla papieża Franciszka. Po zakończonym synodzie amazońskim, po zamieszaniu z Pachamamą i innymi pogańskimi figurkami (wniesionymi do rzymskiego kościoła, a potem z niego wyrzuconymi przez dzielnych katolików), ksiądz […]
Podziel się tym artykułem:

Musimy bardzo intensywnie modlić się za naszych kapłanów. Żarliwie modlić się o łaskę wiary dla nich. Zamiast komentować ich nowy samochód, zamiłowanie do hazardu lub niezbyt czyste życie.

Cały mój kościół parafialny modlił się ostatniej niedzieli o światło Ducha Świętego dla papieża Franciszka. Po zakończonym synodzie amazońskim, po zamieszaniu z Pachamamą i innymi pogańskimi figurkami (wniesionymi do rzymskiego kościoła, a potem z niego wyrzuconymi przez dzielnych katolików), ksiądz proboszcz uznał, że taka dodatkowa modlitwa jest ze wszech miar wskazana.

My, chrześcijanie wszelkich obrządków, nie możemy otaczać się żadnymi pogańskimi figurami i symbolami obcej wiary. Nie możemy ich trzymać w świątyniach i własnych domach. Nie możemy także odprawiać guseł i zabobonów pod rygorem złamania 1. przykazania Dekalogu, najważniejszego przykazania naszej wiary. Bo to Pan Bóg – stwórca tego świata i człowieka – jest najważniejszy.

Był czas w moim życiu, gdy niewiele sobie z tego robiłem, koncentrując się tylko i wyłącznie na społecznym znaczeniu religii, na 7 przykazaniach z II tablicy. Ale po łasce nawrócenia, jakie mi było dane przeżyć, zrozumiałem znaczenie 3 boskich przykazań z I tablicy. I to, że bez ich stosowania w życiu te 7 z II może bardzo łatwo zostać wypłukane z treści. Jak skarpeta, z której zostaje tylko osnowa. I chociaż dalej zakładamy ją na stopę, już nie chroni przed zimnem.

Zrozumiałem, że 1.przykazanie jest najważniejsze. I dlatego pewnego jesiennego poranka wyniosłem z domu, połamałem i wyrzuciłem daleko precz wszechwidzące oko boga Re. Nie przeze mnie zresztą wniesione. Zrozumiałem, że nie jest to jedynie ładny wisiorek, pamiątka z Egiptu, nic wielkiego – ale straszne w skutkach złamanie podstawowego przykazania naszej wiary: nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną. A zaraz potem skończyło się moje 17-letnie małżeństwo.

W międzyczasie nie otrzymałem najmniejszej pomocy od instytucji kościelnych i księży, do których się o nią zwróciłem. I zostałem potraktowany jak wariat, który bełkocze coś o wierze, zamiast ratować za wszelką cenę swoje małżeństwo. To było dla mnie niesamowite doświadczenie, chyba najcenniejsze w dotychczasowym życiu. Zrozumiałem, że musimy bardzo intensywnie modlić się za naszych kapłanów. Żarliwie modlić się o łaskę wiary dla nich. Zamiast komentować ich nowy samochód, zamiłowanie do hazardu lub niezbyt czyste życie.

Zrozumiałem wreszcie, że tak zwane dobro społeczne zwyciężyło wśród kleru, a przynajmniej w jego ogromnej części. Zwyciężyła II tablica Mojżeszowa, a I została sprowadzona do rangi symbolu. Do prywatnej sprawy każdego człowieka, o której nawet nie wypada dyskutować. Bo to poniżej poziomu człowieka kulturalnego z początku XXI wieku.

Oczywiście, że nie dałem za wygraną. W nagrodę udało mi się spotkać wierzącego księdza. Wierzącego w Jedynego Boga i dostrzegającego działanie szatana – osobowego zła. Bardzo mi pomógł. I poprosił zarazem, żebym nie miał pretensji do spotkanych wcześniej dominikanów i jezuitów, bo też chcieli pomóc, ale nie wiedzieli jak. Bo nie rozumieli, na czym chrześcijańska pomoc duchowa powinna polegać. Nie musiał, bo już o tym w akcie nawrócenia zostałem powiadomiony.

Wróćmy do tu i teraz.

Niepokojące i mało chrześcijańskie są komentarze „prawdziwych” katolików oskarżających papieża Franciszka o odejście od chrześcijańskiej wiary. Większość z nich ma w swoim bagażu mało dogmatyczne życie. A przecież, zgodnie ze wskazaniem świętego Pawła, ważne jest nie co, ale kto mówi. Strzeżmy się zatem wilków w owczej skórze. I pamiętajmy, że doskonałe kłamstwo tylko minimalnie różni się od prawdy.

A co, jako chrześcijanie, powinniśmy zrobić?

Powinniśmy użyć nie miecza, który przecież w swojej osobistej obronie odrzucił nasz Zbawiciel, ale modlitwy.

Po pierwsze, za biskupa Rzymu i głowę Kościoła katolickiego papieża Franciszka. O to, żeby Duch Święty pozwolił mu znaleźć najlepszą drogę dla Kościoła w obecnych czasach.

Po drugie, za naszych kapłanów – o prawdziwą wiarę objawioną w Dziesięciu Przykazaniach i nauce Jezusa Chrystusa.

Po trzecie, o łaskę wiary dla nas samych. O to, żebyśmy nie ulegali nowoczesnym gusłom i pokusom, i żebyśmy nie bali się oskarżeń o śmieszność. I nie wstydzili się naszych przykazań, gdy inni wróżą przy nas z fusów kawy. Ale śmiało głosili Ewangelię.

Wreszcie pomódlmy się też za naszych nieprzyjaciół, odróżniając dziecko boże w nich od skłonności do grzechu. Skłonności nieobcej przecież nam samym.

Na koniec, nie martwmy się aż tak bardzo o ziemski los Kościoła. Naszą uwagę skoncentrujmy bardziej na naszym życiu i naszym zbawieniu. Całą resztę ufnie pozostawmy Panu Bogu. Amen.

Jan A. Kowalski

Podziel się tym artykułem:
Jan A. Kowalski
Jan A. Kowalski
Jan A Kowalski, rocznik 1964. Od roku 1983 działacz Liberalno-Demokratycznej Partii Niepodległość, od 1985 redaktor „małej” Niepodległości (ps. Azja Tuhajbejowicz). Autor „Dziur w Mózgu” i „Wojny, którą właśnie przegraliśmy”.

Referendum konstytucyjnego nie będzie. Prezydent Duda wrócił z chmur na ziemię

Polityka polega na osiąganiu celów możliwych. Jedyny możliwy obecnie cel do osiągnięcia to zbudowanie uczciwego, choć socjalistycznego i zbiurokratyzowanego państwa pod wodzą obozu Dobrej Zmiany. Tak zdecydował Senat stosunkiem głosów 90:10....

Szatańsko inteligentny wirus atakuje w przeddzień kolejnych chrześcijańskich świąt

Kulminacja trzeciej fali covid-19 przypadnie dokładnie w przeddzień Wielkanocy 2021, czwartej – około 20 grudnia 2021 (akurat Boże Narodzenie), a piątej na tydzień przed świętami Wielkiej Nocy 2022. Jeżeli myślicie, że tylko nasze...

Długi marsz w kierunku V Rzeczypospolitej (9). Okrągły Stół i opłacalność

Oligarchiczny system władzy ustanowiony przy Okrągłym Stole nie został zakwestionowany. Obóz Dobrej Zmiany obiecuje jedynie, że będzie panował nad nami w sposób bardziej sprawiedliwy i uczciwy. Zgodnie z zapowiedzią miałem się...

Ostatnie wpisy

Finlandia jest gotowa na wojnę z Rosją. A Polska?

Tak twierdzi wódz fińskiej armii, gen. Timo Kivinen. Znając historię wojny rosyjsko-fińskiej 1939/40, powinniśmy mu uwierzyć. Finowie dysponują 280 000 armią i posiadają 1,5 mln sztuk osobistej broni palnej. A czym my dysponujemy?

Status kandydata do UE dla Ukrainy i Mołdawii

Wyprawa prezydenta Rumunii do Kijowa, z Macronem i Scholzem, okazała się bardzo opłacalna. Przy okazji Ukrainy status kandydata do UE nadano też Mołdawii. To pierwszy krok do przyłączenia tej byłej sowieckiej republiki do Rumunii

Hipersoniczny kindżał Putina

Hipersoniczne pociski Kindżał są lotniczą wersją pocisku balistycznego Iskander, zostały ujawnione przez samego Władymira Putina w marcu 2018 roku.

Telewizja dla przygniecionych

O tym jak Putin ukrywa swój majątek u kolegów, o odejściu Jarosława Kaczyńskiego z rządu, o powrocie do węgla, o tym jak największe fundusze inwestycyjne przejmują kontrolę nad żywnością.

Jerzy Targalski, Skretynienie

Obraz przyszłego społeczeństwa w filmie „Idiokracja” potwierdzają badania norweskie i angielskie pokazujące, że od lat 70. XX wieku iloraz inteligencji spada obecnie w tempie 7 punktów na każde pokolenie, czyli co 30 lat.

Rosja podchodzą pod Lisiczańsk

PODSUMOWANIE 118. dnia wojny + MAPY

Siły Zbrojne Republiki Słowacji

W dzisiejszym odcinku Armii Świata przyjrzymy się siłom zbrojnym jednego z dwóch południowych sąsiadów Polski, czyli Słowacji.

Popularne w tym dziale