back to top
More

    Rozwiązanie PZPR

    Strona głównaHistoriaRozwiązanie PZPR

    Polecamy w dziale

    Kodeks Makarewicza

    11.07.1932 zostało wydane rozporządzenie Prezydenta RP Ignacego Mościckiego o wprowadzeniu nowego kodeksu karnego, który przeszedł do historii jako kodeks Makarewicza. Uważany był za pracę mistrzowską.

    Bitwa pod Połtawą

    08.07.1709 r. miała miejsce bitwa pod Połtawą. Przesądziła ona o statusie Rosji jako światowego mocarstwa o ambicjach imperialnych i zmierzchu potęgi Szwecji. Przegrał król Szwecji Karol XII, a zwyciężył car Rosji Piotr I

    Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych

    Wg Deklaracji prawa naturalne są niezbywalne, nie podlegają żadnej władzy. Są to prawo do życia, wolności i dążenia do szczęścia. Władza, która je narusza staje się tyranią przeciwko której należy się zbuntować.

    Ustawa o prawach obywatelskich

    03.07.1964 prezydent Lyndon Johnson podpisał ustawę o prawach obywatelskich (civil rights act). Zabraniała ona placówkom dotowanym z budżetu federalnego dyskryminacji osób na podstawie ich rasy, koloru skóry lub narodowości.
    W nocy z 28 na 29 stycznia 1990 r. odbył się ostatni zjazd Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, a Mieczysław Rakowski wygłosił słowa, na które długo czekaliśmy: Sztandar Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej – wyprowadzić!

    W nocy z 28 na 29 stycznia 1990 roku odbył się ostatni zjazd Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. To na nim premier Mieczysław Rakowski wygłosił przemówienie, które przeszło do historii: 

    (..) Przyjęliśmy uchwałę o zakończeniu Partii, która, moim zdaniem, niezależnie od tego wszystkiego co było powiedziane o niej, co ja wczoraj powiedziałem, odegrała wielką historyczną rolę, czy się to komuś podoba czy nie w życiu narodu polskiego, co więcej wrosła w jego świadomość. I dziś kończąc, żegnając się z nią, wcale nie uważam, że kładziemy ją do trumny, tylko zamykamy pewien rozdział w historii, pogmatwanego wprawdzie, ale także bogatego w twórcze osiągnięcia polskiego rewolucyjnego ruchu robotniczego. Wiele złego powiedziano o tej Partii, ale ja sądzę, że godność i uczciwość ludzka powinna nas chronić od wydawania o niej sądów tylko negatywnych albo też wydawania sądów potępieńczych. Poczekajmy jeszcze, co powie historia o tej Partii. Jest tu wielu historyków na sali i dobrze wiedzą jak zawiłe są losy rewolucji, jak każda z nich obfituje w dramaty. I sądzę że, być może że gdzieś 30, 40 lat po rewolucji francuskiej, grono Jakobinów, też dochodziło do wniosku że nie udało się to, co zamierzali. No a dzisiaj chyba nikt nie wydaje jednoznacznych potępieńczych sądów o Jakobinach. Ja apeluję po prostu, o to by, nie znęcać się nad PZPR, bo jest to znęcanie się także często nad swoim życiem. Ja chciałbym, mówiłem raczej na różnych spotkaniach, że powstała taka przedziwna sytuacja, że sami siebie nie lubimy. Nie lubimy tej Partii, już tej byłej Partii. Otóż chciałoby się chodzić jednak z podniesioną głową. Ogłaszam zakończenie obrad XI Zjazdu Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Proszę o powstanie Towarzyszy, Towarzyszek i Towarzyszy. Sztandar Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej – wyprowadzić (…)

    Tak oto zakończyła się historia partii, która przez niemal pół wieku trzymała naród polski w żelaznym uścisku. 

    Nie zakończyła się jednak historia jej działaczy, którzy uwłaszczyli się na państwowym majątku i kontynuowali kariery polityczne w nowej, demokratycznej już Polsce, pod nowymi szyldami, ale ze starą mentalnością. Mentalnością ludzi, którzy zawsze płyną z prądem historii, aby być na szczycie drabiny społecznej. I tak już po kilku latach od obalenia komunizmu ludzie tacy, jak Aleksander Kwaśniewski czy Leszek Miller, powrócili do władzy na najwyższych stanowiskach.

    Następczyni PZPR czyli SRP (potem przemianowana na SLD) założona przez część byłych działaczy partyjnych przejęła majątek swojej poprzedniczki i otrzymała ponad 1 milion dolarów w ramach tzw. pożyczki moskiewskiej od KPZR. 

    Jednocześnie już w 1989 roku na polecenie Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka spalono stenogramy z posiedzeń PZPR. Na początku lat 90-tych toczyło się w tej sprawie postępowanie, które zostało umorzone z powodów formalnych. 40 lat wstydliwej historii poszło z dymem.

    Kazimierz Grabowski

    Skrócony link:
    https://abcniepodleglosc.pl/f7t7

    Ostatnie wpisy autora

    Nowa Konstytucja