More

    Czesko-polska wojna o Zaolzie

    Strona głównaHistoriaCzesko-polska wojna o Zaolzie

    Polecamy w dziale

    Simö Häyhä – „Biała Śmierć” Rosjan

    W czasie rosyjskiej agresji na Finlandię (1939–1940), gdy temperatura wahała się od - 20 do - 40 st. C., Simö Häyhä, snajper w białym mundurze, zastrzelił 705 rosyjskich żołnierzy. By nie zostać wykrytym, nie używał celownika optycznego, a w ustach trzymał śnieg.

    17 września 1980 r. powstała „Solidarność”

    Nie 31 sierpnia 1980 r., ale 17 września powstał NSZZ "Solidarność", w Morskim Hotelu Robotniczym we Wrzeszczu. Tam obradowali delegaci Międzyzakładowych Komitetów Założycielskich z całej Polski i podjęli decyzję o utworzeniu jednego ogólnopolskiego Związku o strukturze terytorialno-branżowej.

    Lekcja Powstania Warszawskiego

    Decyzja o podjęciu walki na terenie gęsto zamieszkałym przez ludność cywilną, z minimalnym uzbrojeniem i bez szans na wygraną była oczywistym błędem. Została podjęta przez kierownictwo AK wbrew rozkazom Naczelnego Dowództwa i wszelkim zasadom walki zbrojnej.

    30. rocznica ludobójstwa w Srebrenicy

    Minęła 30. rocznica ludobójstwa w Srebrenicy. Bośniaccy Serbowie w ciągu zaledwie kilku dni zamordowali około 8 tys. mężczyzn i chłopców pochodzenia bośniackiego i wyznania muzułmańskiego.
    23.01.1919 roku, wykorzystując pełne zaangażowanie Polski w wojnę z Sowietami i łamiąc porozumienie z 05.11.1918 r., wojska czeskie wkroczyły na ziemie zamieszkiwanego przez Polaków Śląska Cieszyńskiego. Zajęły cały obszar Zaolzia

    23 stycznia 1919 roku, łamiąc porozumienie z 5 listopada 1918 roku, wojska czeskie wkroczyły na ziemie zamieszkiwanego przez Polaków Śląska Cieszyńskiego. Wojna polsko-czechosłowacka trwała do 25 lutego. Przez Czechów została nazwana „wojną siedmiodniową”.

    Wojska czeskie do końca stycznia zajęły cały obszar Zaolzia. Ich marsz był opóźniany przez sklecone naprędce siły samoobrony i ochotniczą milicję obywatelską dowodzoną przez Franciszka Latinika. Ostatecznie zostały zatrzymane na linii Wisły. 

    Polska, tocząca wówczas walkę na śmierć i życie z bolszewikami, zdołała powstrzymać Czechów i zmusić ich do rokowań. 

    Niestety państwa Ententy przychyliły się do czeskich roszczeń – przyłączenia Śląska Cieszyńskiego do Czechosłowacji bez przeprowadzenia plebiscytu – pomimo dominacji na tych terenach ludności polskiej. 

    Czesi powoływali się na argumenty historyczne i gospodarcze. Uzasadniali, że Śląsk – od średniowiecza do wojen śląskich w XVIII wieku – był związany z koroną czeską, a bogate w złoża węgla Zaolzie znacznie wzmocniłoby potencjał młodego państwa. 

    Jednocześnie „problem polski” próbowano rozwiązać za pomocą terroru. Czeskie bojówki napadały na Polaków i niszczyły wszelkie symbole państwa polskiego i polskości. Czesi wymuszali też na Polakach, aby swoje dzieci edukowali w szkołach czeskich. 

    Trzeba też wspomnieć o zbrodniach popełnianych przez Czechów w czasie wojny.  Zamordowano  dziesiątki polskich jeńców. Wielu Polaków deportowano lub zmuszono do emigracji, zastępując ich czeskimi osadnikami. …..

    Polityka czechosłowacka, prowadzona przez Benesza i Masaryka, a inspirowana ideami Karla Kramara (pierwszego premiera Czechosłowacji), była antypolska. Nawiązano bliskie relacje z Rosją, w której widzieli Czesi i Słowacy gwaranta suwerenności.

    Wszelkie próby porozumienia polsko-czechosłowackiego były przez Czechów torpedowane aż do kryzysu monachijskiego z 1938 roku, kiedy zaczął im się palić grunt pod nogami. Trudno zatem się dziwić, że koła rządzące II RP postanowiły skorzystać z okazji i odebrać to, co wcześniej zostało Polsce odebrane. 

    Konflikt o Zaolzie odżył w czerwcu 1945 roku, kiedy to niemal wybuchła kolejna wojna polsko-czechosłowacka o przynależność państwową Śląska oraz innych ziem odebranych Niemcom. Zapobiegła jej szybka interwencja samego Józefa Stalina, który wymusił porozumienie między swoimi satelitami. Ostatecznie kwestia Śląska Cieszyńskiego została uregulowana dopiero w 1958 roku, kończąc na zawsze spory terytorialne między „bratnimi” narodami.

    Kazimierz Grabowski

    Ostatnie wpisy autora

    Nowa Konstytucja