SURE, KPO, SAFE albo … polskie finansowanie 0%

Strona głównaGospodarkaSURE, KPO, SAFE albo … polskie finansowanie 0%

Polecamy w dziale

Nikogo nie obchodzi 80 mld złotych?

Żyjemy aferą wartości 1,6 mln zł. Tymczasem Polska zadłuża się o 1 mld zł każdego dnia. Deficyt budżetu państwa osiągnie w tym roku 350 mld zł, wobec 271 mld zaplanowanych. Zabraknie 80 mld zł! Tym powinny się zajmować polskie media i odrobinę Dawidem Kacprzykiem

Mamy to! … najwyższe ceny gazu na świecie

Mamy to! Nasz kraj osiągnął kolejny niebywały sukces. Mamy najwyższe ceny gazu na świecie. Prześcignęliśmy nie tylko kraje europejskie, ale wszystkie na świecie. Czemu nie piszą o tym media prorządowe? Czemu nie chwali się tym Premier?

Czy Europa będzie chińska?

Europa jest w potrzasku. Cześć państw opowiada się za bliską współpracą z Chinami, część z USA. Jest to swoista schizofrenia – domagać się amerykańskiego wsparcia militarnego, a swój rozwój gospodarczy opierać na współpracy z Chinami. Te zalewają nas swoimi towarami i niszczą nasze gospodarki

Bajek statystycznych GUS c.d.

Wg GUS w kwietniu b.r. sprzedaż paliw wzrosła o 25% r/r; wobec 15% wzrostu w marcu. Jak to możliwe, że Polacy zwiększyli zakup paliw aż o 25%(!) pomimo skokowego wzrostu cen po ataku na Iran? I dlaczego spadek konsumpcji paliw odnotowała spółka Unimot?
Zmasowana kampania medialna mająca wymusić na prezydencie Nawrockim podpisanie ustawy SAFE dostała dziś nagłej zadyszki. Otóż wczoraj Prezydent i prezes NBP wystąpili ze wspólną propozycją wewnętrznego sfinansowania rozwoju polskiej obronności, niezależnej od decyzji Brukseli lub Berlina.

Zmasowana kampania medialna mająca wymusić na prezydencie Nawrockim podpisanie ustawy SAFE dostała dziś nagłej zadyszki. Otóż wczoraj  Prezydent i prezes NBP Adam Glapiński wystąpili ze wspólną propozycją wewnętrznego sfinansowania wzmocnienia polskiej obronności, niezależnej od decyzji Brukseli lub Berlina na co mamy tę ogromną pożyczkę przeznaczyć. Na dodatek polskie SAFE ma być oprocentowane w wysokości 0%. Już czekam na szczegóły.

O możliwości wewnętrznego sfinansowania polskich potrzeb pisałem przedwczoraj.

Co ciekawe pomysł sfinansowania polskich zbrojeń z rezerwy NBP przedstawił jakiś czas temu Grzegorz Kołodko, b. minister finansów.

Zamiast zadłużać państwo i podnosić podatki, lepiej zapłacić za zbrojenia pieniędzmi z NBP” – powiedział w Radiu RMF24.  Zaproponował on, by NBP przeznaczył część rezerw na obronę. 

https://www.rmf24.pl/ekonomia/news-prof-kolodko-po-co-sie-tak-zadluzac-tam-sa-miliardy-na-uzbro,nId,8015506

Swoją drogą dawno nie było w Polsce tak zmasowanej kampanii propagandowej. Do ataku zostały rzucone ogromne siły. Tzw. eksperci, lobbyści, wojskowi wręcz błagają Prezydenta o zaakceptowanie planu modernizacji armii w oparciu o środki z Unii Europejskiej. Ci sami politycy i dziennikarze, którzy podczas kampanii wyborczej wyzywali Karola Nawrockiego od agentów rosyjskich i sutenerów, teraz mówią, że odrzucenie SAFE będzie aktem zdrady narodowej. 

W tej emocjonalnej debacie nie chcą oni rozmawiać o kosztach i o tym czy SAFE rzeczywiście przyczyni się  do zmodernizowania naszej armii.

Podobne emocje oraz argumenty pojawiały się przy okazji dyskusji o poprzednich programach unijnych. A było ich kilka. 

Pewnie niewielu z nas pamięta, że pierwszym z nich był program SURE. Miał on na celu utrzymać zatrudnienie oraz walczyć ze skutkami bezrobocia wywołanego pandemią COVID-19. Polska otrzymała w ramach programu SURE aż 10,2 mld euro (około 45 mld złotych). Nie była to mała suma, gdyż w 2021 roku była ona równa wzrostowi zadłużenia Skarbu Państwa. Była to pierwsza operacja sfinansowania wydatków Polski realizowana poprzez Komisję Europejską w ramach wspólnego europejskiego długu. Po kilku latach Europejski Trybunał Obrachunkowy stwierdził: 

Finansowanie w ramach SURE przyczyniło się do utrzymania miejsc pracy podczas kryzysu związanego z COVID-19, ale jego pełny wpływ nie jest znany”. 

Jednym słowem: Unia Europejska osiągnęła sukces, gdyż pieniądze zostały wydane. 

https://www.eca.europa.eu/lists/ecadocuments/sr22_28/sr_sure_pl.pdf

Kolejnym programem unijnym, z którego ochoczo skorzystali nasi politycy był tzw. KPO, w języku unijnym nazywany planem odbudowy i odporności. Miał on za zadanie zwiększyć nakłady na transformację energetyczną i cyfrową. Dzięki niemu nasza i europejska gospodarka miały być bardziej odporne na przyszłe pandemie. 

Środki zaproponowane dla Polski wyniosły aż 60 mld euro (260 mld złotych). Ich przekazanie nie odbyło się jednak tak sprawnie jak w przypadku programu SURE. Komisja Europejska wykorzystała naiwność rządzących wtedy polityków Prawa i Sprawiedliwości. Tak spodobał im się dostęp do tanich środków pozyskiwanych z wspólnego europejskiego długu, że zgodzili się na warunki Ursuli von der Leyen (tzw. kamienie milowe). 

Jednak przewodnicząca Komisji Europejskiej okazała się „cwańszym” graczem od premiera Morawieckiego. Wypłatę środków uzależniła od zmiany praworządności w Polsce, co de facto oznaczało wybór polityków przez nią akceptowanych (Donald Tusk). Opozycja złapała wiatr w żagle. Wraz z mediami zbudowała skuteczną narrację, kupioną przez wielu Polaków, że jak nie będzie KPO to nie będzie naszej gospodarki. Po wyborach zmienił się rząd na akceptowany przez Komisję Europejską. Teraz to ona i rząd Koalicji 13 grudnia decydują do kogo trafiają pieniądze z KPO. 

https://reforms-investments.ec.europa.eu/polands-recovery-and-resilience-plan_en?prefLang=pl

Za kilka miesięcy środki z KPO się skończą. Nie będzie czym stymulować polskiej gospodarki. Deficyt sektora finansów publicznych jest ogromny, a rozwój gospodarczy wyhamował. Przedstawiciele Koalicji znaleźli się w rozpaczy. Jednak potrzeba jest matką wynalazków. Uświadomili sobie, po 4 latach wojny na Ukrainie, że trzeba zmodernizować polską armię. Co prawda była ona już wyposażana w sprzęt amerykański i koreański, ale obecnie rządzącym zdecydowanie bliżej jest do Europy i europejskich pieniędzy. Zwęszyli swoje szanse w europejskim programie wsparcia armii pod nazwą SAFE. Polska ma pozyskać z niego około 44 mld euro (185 mld złotych). 

Rząd Donalda Tuska szybko przygotował wniosek do Komisji Europejskiej, Sejm uchwalił ustawę i skierowano ją na biurko Prezydenta. Jednocześnie uruchomiono potężną kampanię medialną. 

Opozycja zwraca uwagę, że pozyskanie ich zwiększa ryzyko ograniczenia suwerenności Polski. Nie przeszkadza to Koalicji 13 grudnia. Dla niej SAFE to sprawa życia i śmierci. I nie chodzi tu o potencjalną wojnę z Rosją. Jak zauważył szef BBN-u profesor Sławomir Cenckiewicz, SAFE to ratunek na załatanie dziur budżetowych, ze względu na tragiczną sytuacją w finansach publicznych.

Prezydent Karol Nawrocki stoi więc przed decyzją nie o tym czy zablokować plan modernizacji polskiej armii według wzorca Komisji Europejskiej, ale czy zakończyć władzę układu medialno-politycznego, rządzącego Polską od roku 1989. Uzależnia on Polskę od Brukseli i Berlina, zadłużając nasze państwo i osłabiając jego instytucje. 

Panie Prezydencie, pora najwyższa zakończyć okres post PRL-u i zawetować SAFE. Układ będzie wył i atakował. Ale po to został Pan wybrany, żeby podejmować trudne decyzje. To Pan powiedział, że będzie naszym głosem w Pałacu Prezydenckim

Okrągły stół – mebel – już kilka miesięcy temu przeniósł Pan do Muzeum Historii Polski. Czas teraz na odesłanie do muzeum historii również układu Okrągłego Stołu, niszczącego Polskę od 36 lat. 

MTC

Ostatnie wpisy autora

Nowa Konstytucja