Inflacja w Polsce i na świecie – czy to na pewno wina Putina?

To kompletna bzdura, że obecna inflacja to wina Putina. To politycy Zachodu są za nią odpowiedzialni. Nie zrobili nic od roku 2008, żeby zreformować system gospodarczy i finansowy. Korzystny tylko dla spekulantów i ... Chińczyków.
Podziel się tym artykułem:

Najpierw wygłosił tę śmiałą tezę Joe Biden. Teraz, już bez większej żenady, może ją powtarzać każdy. Nawet nasz premier z Wrocławia. 70% inflacji to wina Putina – zawyrokował prezydent USA. 70% – powtórzyli wszelkiej maści specjaliści od inflacji w naszych niezależnych mediach. Aż dziw, że wyszło im tak samo. Może nie umiem liczyć?

Mateusz Morawiecki, który jeszcze w zeszłym roku za wzrost cen obwiniał pandemię, teraz wzorem Joe Bidena i innych polityków Zachodu, wskazuje palcem na prezydenta Rosji. To on! Ok, Putin może być teraz odpowiedzialny nawet za ocieplenie klimatu, o ile przegra tę wojnę. Ale … nikt z Was nie ma nawet cienia wątpliwości?

Przy okazji wyjaśnię – to wcale nie jest zasługa Mateusza Morawieckiego i prezesa NBP Glapińskiego, co sugeruje patologia odgrywająca rolę opozycji i jedyna opozycja w Sejmie czyli połowa Konfederacji.  Nie jest to grzech czynu a zaniedbania, co wyjaśnię poniżej.

Wiem, wszyscy mamy przegrzane mózgi przez nadmiar info, ale spróbujmy sobie przypomnieć co działo się w roku 2008/2009. Przy okazji przypominam kolejny raz moje wiekopomne dzieło opisujące tamten kryzys:

cz. 1 – Zdrada elit Zachodu

Możecie przeczytać całą😊

Ale już wstęp tłumaczy wszystko co jest związane z obecną inflacją. Ona wynika wprost z zasypania wadliwego systemu finansowego i gospodarczego zachodniego świata pustymi pieniędzmi, bez dokonania koniecznych reform. Bilionami pustych pieniędzy. I wynika ze światowej wojny finansowej, która od 20 lat toczy się poza obszarem naszej wyobraźni, pustosząc po cichu nasze kieszenie i zdmuchując miraże.

Teoretycznie zwyciężyły Stany Zjednoczone, znowu najszybciej wychodząc z kryzysu. Świetnie poradziły sobie Niemcy, wygrywając w Europie. Tyle, że największym wygranym ostatniego kryzysu (przed obecnym, który właśnie się zaczyna) były Chiny.

Wielki zbawca z workiem pieniędzy bez dna.  I to nie żółtych juanów, ale najprawdziwszych zielonych dolarów. Kupował za nie firmy i porty „ratując”  z opresji zadłużone przedsiębiorstwa i państwa.

Skoro durni Chińczycy chcą nam dawać pieniądze, to po co mamy cokolwiek reformować? – odpowiedział na kryzys roku 2008 Zachód. Nie zastanawiając się skąd Chińczycy biorą pieniądze. Tak dużo pieniędzy.

Odpowiedź okazała się banalnie prosta. To były pieniądze Zachodu, Stanów Zjednoczonych i Europy. Posłużyły do dofinansowywania chińskiej produkcji. Do sprzedaży przez wiele lat chińskich wyrobów poniżej rzeczywistych kosztów produkcji. Do likwidacji przez to całych branż na Zachodzie (u nas też) i uzależnienia światowego łańcucha dostaw od chińskich ogniw.

Nie miała tu znaczenia pandemia. Tak jak nie ma znaczenia teraz, chociaż może mieć za rok, rosyjska wojna na Ukrainie. Jasne, oba zjawiska możemy wykorzystać jako wygodne wyjaśnienie. Dla naszych durnych polityków idealne wyjaśnienie dla przykrycia ich niekompetencji i krótkowzroczności. Ich  idiotycznej polityki finansowej zmierzającej wprost do niesłychanego w dziejach uzależnienia obywateli od rządowych pieniędzy. I pozbawienia ich indywidualnego dbania o siebie i swoje rodziny.

Zrozummy ich ambicje – mogliby z nami, za przyznawane przez siebie pieniądze, robić co tylko chcą. Przyznawane nam, za nasze głosy wyborcze (demokracja) i mediom zapewniającym im nasze głosy wyborcze (demokracja medialna). W żadne spisku typu NWO czyli Nowy Wspaniały Świat przecież nie wierzymy😊

Ale Chińczycy mają swój pomysł, zupełnie inny. W latach 2020-2050 postanowili opanować cały świat dzięki prawdziwym pieniądzom. Przez siebie zarabianym. Bez dumpingowych sztuczek, na które dyskretnie przeznaczyli lwią część pieniędzy Wolnego Świata. W perfekcyjny sposób powtórzyli stare powiedzenie towarzysza Lenina o Zachodzie i sznurze. Uniknęli sowieckich błędów i odnieśli sukces.

Stawiając teraz na rozwój wewnętrzny państwa liczącego prawie 1,5 miliarda ludzi robią teraz to, co na co już mogą sobie pozwolić. Głupiego suwaka wybłyszczonego metalowego nie mogę zamówić w Polsce, bo drut wybłyszczony polscy producenci suwaków importują z Chin (3 m-ce czekania). W Polsce produkowali … kiedyś. A właśnie teraz zachodnia firma chce zamówić u mnie wyroby z suwakiem wybłyszczonym, żeby mieć szybciej niż z Chin.

Cena transportu 1 kontenera wzrosła z 2 000 usd do 10 000 – prześcigamy się, żeby tylko przyszedł. Wzrosty cen gotowych wyrobów o kilkadziesiąt procent nastąpiły już w ubiegłym roku. I nie wygląda na to, żeby się miały zatrzymać.

Z drugiej strony, od połowy ubiegłego roku odczuwamy braki własnych surowców i ich drastyczne podrożenie.  Bo w puste do niedawna powrotne kontenery do Chin zaczęliśmy pakować, co tylko jest Chińczykom potrzebne do budowy ich wewnętrznej gospodarki. Dodatkowo płacąc za ich transport w obie strony.

Konkluzja?

Chińczycy, posługując się zachodnimi pieniędzmi, oszukali klasę polityczną Zachodu i za jej pośrednictwem narody Wolnego Świata. Przekonali nas wszystkich, że za garstkę ryżu będą pracować na naszą wieczną zamożność.

A my? A my będziemy mogli oddawać się mrożeniu lodowców i innym szczytnym celom. Bo o nasze dostatnie życie zadba przecież nasz najlepszy rząd (wpiszcie partię jaką chcecie). Ma w końcu wydajną drukarkę pieniędzy.

Sun Tsu aż by się poklepał po udach z uciechy.

Jan Azja Kowalski

PS. Wykształconym specjalistom i ekspertom przypominam, że jestem humanistą i niczego z ekonomii nie rozumiem:)

Podziel się tym artykułem:
Jan A. Kowalski
Jan A. Kowalski
Jan A Kowalski, rocznik 1964. Od roku 1983 działacz Liberalno-Demokratycznej Partii Niepodległość, od 1985 redaktor „małej” Niepodległości (ps. Azja Tuhajbejowicz). Autor „Dziur w Mózgu” i „Wojny, którą właśnie przegraliśmy”.

Powody, dla których Imperium Wolności może upaść i jak temu zaradzić (1)

Pominięcie wartości w myśleniu o gospodarce i świecie zaowocowało właśnie tym, co dziś obserwujemy – stworzeniem  chińskiego komunistycznego giganta zagrażającego naszej cywilizacji. Bez amerykańskiego parasola bezpieczeństwa nawet te nie w pełni...

10 mld do budżetu, uzbrojenie obywateli za darmo… i odczepcie się ode mnie

Zacznijmy od końca. Właśnie się dowiedziałem, z ust rządowej biurwy wysokiego szczebla, Jadwigi Emilewicz, że będąc przedsiębiorcą, muszę zdać specjalny rządowy test na przedsiębiorcę. Skończył się strajk nauczycieli i jak...

Pięknie i mądrze mówił nasz Prezydent, ale coraz bardziej jestem skołowany…

Z potępieniem warcholstwa, chociaż dyplomatycznie nie padło takie słowo, całkowicie się zgadzam. Żadna mniejszość odsunięta od władzy w wyniku wolnych wyborów nie może w imię obrony swoich interesów wzywać obcych mocarstw do ingerencji w nasze wewnętrzne sprawy.

Ostatnie wpisy

Finlandia jest gotowa na wojnę z Rosją. A Polska?

Tak twierdzi wódz fińskiej armii, gen. Timo Kivinen. Znając historię wojny rosyjsko-fińskiej 1939/40, powinniśmy mu uwierzyć. Finowie dysponują 280 000 armią i posiadają 1,5 mln sztuk osobistej broni palnej. A czym my dysponujemy?

Status kandydata do UE dla Ukrainy i Mołdawii

Wyprawa prezydenta Rumunii do Kijowa, z Macronem i Scholzem, okazała się bardzo opłacalna. Przy okazji Ukrainy status kandydata do UE nadano też Mołdawii. To pierwszy krok do przyłączenia tej byłej sowieckiej republiki do Rumunii

Hipersoniczny kindżał Putina

Hipersoniczne pociski Kindżał są lotniczą wersją pocisku balistycznego Iskander, zostały ujawnione przez samego Władymira Putina w marcu 2018 roku.

Telewizja dla przygniecionych

O tym jak Putin ukrywa swój majątek u kolegów, o odejściu Jarosława Kaczyńskiego z rządu, o powrocie do węgla, o tym jak największe fundusze inwestycyjne przejmują kontrolę nad żywnością.

Jerzy Targalski, Skretynienie

Obraz przyszłego społeczeństwa w filmie „Idiokracja” potwierdzają badania norweskie i angielskie pokazujące, że od lat 70. XX wieku iloraz inteligencji spada obecnie w tempie 7 punktów na każde pokolenie, czyli co 30 lat.

Rosja podchodzą pod Lisiczańsk

PODSUMOWANIE 118. dnia wojny + MAPY

Siły Zbrojne Republiki Słowacji

W dzisiejszym odcinku Armii Świata przyjrzymy się siłom zbrojnym jednego z dwóch południowych sąsiadów Polski, czyli Słowacji.

Popularne w tym dziale