Małgorzata Todd, Łgarze

Data

Polecamy

V Kolumna

Pośród Ukraińców przekraczających naszą granicę zapewne są również potencjalni przestępcy, co okaże się poniewczasie, ale profilaktyczne ich wyłowienie jest niemożliwe.

Refleksje na koniec roku

W dziejach Polski trudne czasy były właściwie zawsze, dlatego rok 2022 (podobnie jak 2020 i 2021) nie stanowi wyraźnego odstępstwa od normy. Nasi przodkowie w trudnych czasach jakoś sobie radzili, więc i my musimy sobie poradzić.

Dziady

Lewactwo porzuciło „klasę robotniczą”, która nie dorosła do szczytnych ideałów komunizmu i znalazło sobie inną, doświadczalną klasę „ciemiężonych” zboczeńców. Wzorem Hindusów okaleczających dzieci, też zaczęło od psychicznego okaleczania dzieci, wprowadzając im lekcje „seksu”.
To miał być żartobliwy felieton o PRIMA APRILIS, ale czasy się zmieniły i kłamstwo nie jest już od święta, ani tym bardziej do śmiechu. A może by tak „opozycja totalna" ogłosiła pierwszy kwietnia dniem bez kłamstwa?

Fascynujące!” – stwierdził pewien publicysta. „Lis, a łże jak pies”. Jeśli można coś do tego dodać, to warto zauważyć, że jeden mały, kaszubski, szczekający nieudolnie po niemiecku piesek, w łgarstwach jest niedościgniony. Słowo prawdy nie wymknie mu się nawet przez pomyłkę. Jeśli nadal 25% wyborców go popiera, to może właśnie za tę nieugiętość w powtarzaniu bredni, często przeczących sobie wzajemnie? W tym miejscu trudno nie wspomnieć o jego poddanym, czyli trzeciej osobie w państwie. Łże równie bezczelnie, a w rankingu bufonów jest niewątpliwym liderem.

Ale nie tylko samym kłamstwem obóz antypolski stoi. Pewien korespondent, który przedstawił mi się jako poseł na sejm, przedłożył postulat. Jak rozumiem, GW ani TVN opublikować tego nie chciały. Wywodzi w nim, że to nie „car Rosji”, a prezydent Ukrainy ponosi odpowiedzialność za masakrę wojenną. Gdyby bowiem nie namawiał do oporu, Armia Czerwona wyzwoliłaby Ukraińców ze wszystkiego co posiadają, a zginęliby co najwyżej jacyś cywile, ot tak, dla postrachu i uciech, żeby pociski nie zardzewiały w lufach. Później wszyscy żyliby długo i szczęśliwie, jak prawie 100 lat temu, aż do zagłodzenia. Bo czy może być szczęśliwsze życie nad to niewolnicze?

Myślę, że tym postulatem „poseł RP” wpisuje się znakomicie w brukselsko-berlińskie oczekiwania. „Nadzwyczajna kasta” czeka z utęsknieniem na prawo, według którego można będzie karać ofiarę zamiast zbrodniarza. Ktoś wywalił cię na bruk z twojego własnego domu? Powinieneś mu być wdzięczny, że cię nie zabił, bo przecież mógł, no nie?

Żeby nie było tak ponuro, to miał być żartobliwy felieton o PRYMA APRILIS, ale czasy się zmieniły i kłamstwo nie jest już od święta, ani tym bardziej do śmiechu. A może by tak „opozycja totalna” ogłosiła pierwszy kwietnia dniem bez kłamstwa? To by było naprawdę śmieszne.

Zdrowia i wolności

Małgorzata Todd

Łgarze 14/2022 (561)

Ostatnie wpisy autora