More

    Mentzen i Braun dyktują warunki

    Strona głównaPolitykaMentzen i Braun dyktują warunki

    Polecamy w dziale

    Wenezuela – od bogactwa do nędzy

    W latach 50-tych był to 4. najbogatszy kraj na świecie, a Wenezuela przypominała jeden wielki plac budowy: budowano setki kilometrów nowoczesnych autostrad, tuneli, mostów, apartamentowców. W Caracas, stolicy Wenezueli, odbywały się premiery najnowszych i najbardziej luksusowych samochodów.

    Lekcja Wenezueli

    Cofnijmy się do roku 1950, Wenezuela jest 4. państwem świata pod względem wysokości PKB per capita. Od lat 50-tych do początku 80-tych XX wieku gospodarka odnotowuje stały wzrost. W latach 2013-23 poziom życia obniża się o 75%, a z kraju wyjeżdża prawie 8 mln obywateli. Jak to było możliwe?

    Wybrane z tygodnia

    Szwedzkie gminy szkolą dzikie ptaki - kawki i wrony - by zbierały niedopałki papierosów do maszyny wydającej w zamian jedzenie. Gatunki te szybko opanowały umiejętność i sprzątają teren sprawniej niż początkowo zakładano.

    Jose Antonio Kast – nowy prezydent Chile

    Jose Antonio Kast należy do niemieckiej mniejszości narodowej. Jego ojciec urodzony w Bawarii, był w czasie wojny członkiem NSDAP i Wehrmahtu. Walczył zarówno na froncie zachodnim, we Francji i we Włoszech, jak też na froncie wschodnim. Jest to kolejny konserwatywny prezydent w Ameryce Południowej.
    Podpowiadam Mentzenowi i Braunowi, to system III RP wmawia Wam teraz, że wszystko zależy od Was. Jak kiedyś Pawłowi Kukizowi. Zamiast kolejny raz przepytywać kandydatów, powinniście zadać sobie tylko jedno pytanie: co stracimy, gdy prezydentem zostanie Trzaskowski? I odpowiedzieć na nie 01.06.

    Zaczęło się normalnie. Mentzen i Braun zapowiedzieli, że w żadnym razie nie poprą Rafała Trzaskowskiego. Było to naturalne i oczywiste. Potem sztaby obu przegranych/wygranych (skreślcie, co chcecie) zaczęły się zastanawiać. Sławomirowi Mentzenowi znowu zaczął szeptać do ucha Asperger, a Grzegorzowi Braunowi? – może Janusz Korwin-Mikke, chociaż zapowiedział przecież: każdy, byle nie Trzaskowski! Zaczęło się dywagowanie i rozszczepianie włosa – jakby tu coś jeszcze ugrać. 

    Zatem podpowiadam przegranym, Sławomirowi Mentzenowi i Grzegorzowi Braunowi, to system III RP wmawia Wam teraz, że wszystko od Was zależy, że wygraliście, chociaż przegraliście. Jak kiedyś Pawłowi Kukizowi. 

    Wysłuchałem przemowy Sławka Mentzena i czuję się lekko poirytowany. Po co pytać pretendentów do prezydentury o rzeczy wiadome Pana wyborcom? Przecież głosowali świadomie. Rzekomo szanując ich wolność do podjęcia decyzji, sprowadza Pan rzecz całą do gry w bomby, albo w co się tam teraz gra w internecie.

    Ta szalona zasada wprowadza obiektywną równość szans kandydatów. Tak jakby ich działania i postawa dotychczasowa nie miały większego znaczenia. Robimy debatę. Bum! Kto prawidłowo odpowie, ten wygra. Bum! Kto wygra, zostanie prezydentem Polski. Bum! A kasa za zasięgi cyka. Cyk! (I tak nie przebije Pan Stanowskiego😉)

    Zatem poważne pytania Sławka Mentzena mnę i z poważną miną wrzucam do kosza. Bum! 

    Są jednak pytania, które przed II turą powinien Pan, Grzegorz Braun i wasi wyborcy sobie zadać:

    Co stracimy na zwycięstwie Rafała Trzaskowskiego jako Polska i Polacy? Jak będzie wyglądać Polska po zwycięstwie Rafała Trzaskowskiego (żeby było jaśniej) Czy będziemy mogli jeszcze publicznie wyrażać swoje poglądy?

    Zacznę od Grzegorza Brauna, bo tu sprawa jest oczywista. Po zwycięstwie Trzaskowskiego i wymianie przez niego sędziów Sądu Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego, jego partia zostanie zdelegalizowana, choć jeszcze nie powstała. Natomiast sam bohater od gaśnicy dostanie dożywotni zakaz sprawowania jakiejkolwiek funkcji publicznej i opiekę tajnych służb. 

    Teraz Sławomir Mentzen. Przede wszystkim nie powinien być kandydatem na prezydenta, bo się do tej roli nie nadaje, o czym sam najlepiej wie i o czym zapewniał przy starcie, sytuując się najwyżej w randze Ministra Finansów (znając obecną sytuację finansów państwa, szczerze współczuję). 

    To poparcie elektoratu wolnościowego, jaki cały czas drzemie w polskim narodzie, wydobyło Konfederację i Sławka Mentzena na powierzchnię dziejów. Polacy, zwłaszcza młodzi Polacy, chcą innego, normalnego państwa. Głosują teraz na Konfederację, bo chwilowo nie mają alternatywy.

    Co zrobił nasz niedoszły prezydent? Znowu wszystko zepsuł, dokładnie tak samo, jak przed wyborami parlamentarnymi roku 2023. Wtedy klipem: daję wam milion za głowę premiera, teraz dołączeniem do ataku na Karola Nawrockiego (za kawalerkę). Ludzie rozsądni zaczęli się stukać palcem w czoło. Paru nawet do mnie zadzwoniło, namawiając do postawienia krzyżyka jednak przy nazwisku Grzegorz Braun (nie posłuchałem).  Dlatego zamiast 20-tu, dostał Mentzen niecałe 15%.  

    Głosowałem na niego, jak kiedyś na Pawła Kukiza, nie dlatego, że któregoś z nich lubię. Jeżeli widzę jakąkolwiek szansę na rozszczelnienie układu III RP, zaprojektowanego przez generała Kiszczaka (GRU/KGB/WSI/SB), to zawsze popieram taką szansę. Bo to jednak szansa na rozwój i niepodległość Polski.

    Paweł Kukiz swego czasu zmarnował tę szansę, a dostał 20,8% w roku 2015. Tyle samo co teraz Mentzen i Braun razem wzięci. I przelicytował. Chociaż Jarosław Kaczyński dawał mu za poparcie połowę miejsc w Sejmie wybieranych w wyborach jednomandatowych – połowiczne spełnienie celu wyborczego Kukiza (Ruchu JOW) – ten odpowiedział całość, albo nic. I dostał nic.

    Macie za słabe karty, Panowie, powtórzę za Donaldem Trumpem. Nie przelicytujcie.

    Jan A. Kowalski

    PS. Sławomir Mentzen wykonał w tej kampanii gigantyczną pracę u podstaw. Naprawdę to doceniam.

    Jan A. Kowalski
    Jan A. Kowalski
    Jan A Kowalski, rocznik 1964. Od roku 1983 działacz Liberalno-Demokratycznej Partii Niepodległość, od 1985 redaktor „małej” Niepodległości (ps. Azja Tuhajbejowicz). Autor „Dziur w Mózgu” i „Wojny, którą właśnie przegraliśmy”.

    Ostatnie wpisy autora

    Nowa Konstytucja