More

    Wybory w Portugalii

    Strona głównaPolitykaWybory w Portugalii

    Polecamy w dziale

    Wenezuela – od bogactwa do nędzy

    W latach 50-tych był to 4. najbogatszy kraj na świecie, a Wenezuela przypominała jeden wielki plac budowy: budowano setki kilometrów nowoczesnych autostrad, tuneli, mostów, apartamentowców. W Caracas, stolicy Wenezueli, odbywały się premiery najnowszych i najbardziej luksusowych samochodów.

    Lekcja Wenezueli

    Cofnijmy się do roku 1950, Wenezuela jest 4. państwem świata pod względem wysokości PKB per capita. Od lat 50-tych do początku 80-tych XX wieku gospodarka odnotowuje stały wzrost. W latach 2013-23 poziom życia obniża się o 75%, a z kraju wyjeżdża prawie 8 mln obywateli. Jak to było możliwe?

    Wybrane z tygodnia

    Szwedzkie gminy szkolą dzikie ptaki - kawki i wrony - by zbierały niedopałki papierosów do maszyny wydającej w zamian jedzenie. Gatunki te szybko opanowały umiejętność i sprzątają teren sprawniej niż początkowo zakładano.

    Jose Antonio Kast – nowy prezydent Chile

    Jose Antonio Kast należy do niemieckiej mniejszości narodowej. Jego ojciec urodzony w Bawarii, był w czasie wojny członkiem NSDAP i Wehrmahtu. Walczył zarówno na froncie zachodnim, we Francji i we Włoszech, jak też na froncie wschodnim. Jest to kolejny konserwatywny prezydent w Ameryce Południowej.
    Rządzący Sojusz Demokratyczny (chadecy i socjaldemokraci) wygrał zdobywając 33% i 89 mandatów w 230 osobowym Parlamencie. Chociaż 2. miejsce (22%) zajęła anty-imigracyjna prawicowa Chega, centroprawica konsekwentnie odmawia współpracy z nią. Tymczasem już 15% Portugalczyków urodziło się za granicą.

    W zeszłą niedzielę  odbyły się w Portugalii przyśpieszone wybory parlamentarne. Doszło do nich w wyniku upadku rządu Luisa Montenegro, uwikłanego w aferę korupcyjną. Poprzednie wybory odbyły się ledwie rok wcześniej, w marcu.

    Spodziewano się niskiej frekwencji. Ta jednak zaskoczyła, podobnie jak wynik wyborów. 

    Zgodnie z sondażami wygrała rządząca centroprawicowa koalicja Sojusz Demokratyczny. Składa się z chadeków i socjaldemokratów (ci ostatni w przeciwieństwie do socjalistów są uznawani w Portugalii za prawicę). Uzyskała ona 33% głosów i 91 mandatów w 230 osobowej Izbie, o kilka mandatów więcej niż poprzednio, co jednak nie gwarantuje powstania stabilnego rządu. Drugie miejsce (22%, 60 miejsc) zajęła bowiem uznawana za skrajnie prawicową partia Chega, która poprawiła swój wynik z poprzednich wyborów o 4 punkty procentowe. Jednak centroprawica konsekwentnie odmawia z nią współpracy. Trzecie zajęli socjaliści (PS) – 58 mandatów.

    Partia Chega wypłynęła na fali coraz większego oburzenia zwykłych Portugalczyków liberalną polityką migracyjną rządu socjalistów, największych przegranych tych wyborów. To właśnie socjaliści w głównej mierze odpowiadają za to, że już nawet 15% mieszkańców Portugalii urodziło się zagranicą. Imigranci, zwłaszcza z Afryki, korzystają z hojnego systemu świadczeń socjalnych, słabo się integrują i odpowiadają za rosnący wskaźnik przestępczości. 

    Oprócz tego Chega podnosiła wątki antykorupcyjne coraz bardziej rezonujące w społeczeństwie. Zarówno na poprzednim rządzie socjalistów, jak i obecnym socjaldemokratów, ciążą poważne zarzuty korupcyjne. To wystarczyło, aby wstrząsnąć rządzącym Portugalią od lat 70-tych duopolem, nie wystarczyło jednak  do przejęcia władzy. Niewykluczone jednak, że w wyniku kolejnych porażek i kompromitacji establishmentu, partia Chega tego dokona. 

    Na razie czeka nas kolejna kadencja centroprawicy przy milczącym poparciu centrolewicy i utrzymanie dotychczasowego kursu, albo chaos i anarchia. 

    Patryk Patey

    Patryk Patey
    Patryk Patey
    Błędny rycerz w służbie dobra, piękna i prawdy. Czarodziej wierzący w magiczną moc Słowa. Piewca cywilizacji indoeuropejskiej. Miłośnik życia, kobiet, wina, dobrego jedzenia, historii i sztuki. Fanatyczny patriota. Wróg hipokryzji, zakłamania i podłości. Polak.

    Ostatnie wpisy autora

    Nowa Konstytucja