Europejski Urząd Statystyczny opublikował dane o deficycie sektora finansów publicznych oraz zadłużeniu w pierwszym kwartale 2025 roku.
Polska znajduje się na 1.miejscu niechlubnego zestawienia. W pierwszym kwartale dług całego sektora finansów publicznych w naszym kraju przyrósł o 111 mld zł, a w okresie rocznym o 351 mld.
Eurostat: Dług general government Polski to 57,4% PKB, deficyt – 5,1% PKB w I kw. 2025 r. – Stooq
W okresie styczeń – marzec 2025 Polska odnotowała największy w UE roczny przyrost długu w odniesieniu do PKB. Wyprzedziliśmy państwa takie jak Francja i Rumunia, które charakteryzowały się niską wiarygodnością prowadzonej polityki fiskalnej. Na drugim biegunie znalazła się Grecja, z której jeszcze nie tak dawno naśmiewano się w naszym kraju i nazywano bankrutem.

Źródło: Eurostat.
Tak znaczący przyrost zadłużenia jest pochodną polityki gospodarczej prowadzonej przez rząd Donalda Tuska. Implementacja Zielonego Ładu przyczynia się do wyhamowania tempa rozwoju gospodarczego, przez co dochody podatkowe rosną w wolniejszym niż oczekiwane tempo. Dodatkowo w związku z wyborami prezydenckimi kontynuowano szczodre wydatki socjalne. Doprowadziło to do sytuacji, w której Polska wraz z Rumunią i Francją miała największy deficyt sektora finansów publicznych w 1. kwartale 2025 roku w UE. Był on ponad 2-krotnie większy niż w Czechach i Niemczech.

Źródło: Eurostat.
Beztroska polityka fiskalna doprowadziła do tego, że polski dług publiczny osiągnął już poziom 57% PKB i na pewno w tym roku przekroczy próg 60%, a to zobowiązuje Ministra Finansów do przedstawienia budżetu ograniczającego ten wskaźnik.
Jednak postawa ministrów rządu Donalda Tuska w ostatnich miesiącach pokazuje, że nie są oni chętni do przestrzegania prawa. Trudno też oczekiwać, żeby zmieniła się po wczorajszym liftingu.
Szalone zadłużanie się Polski może być na rękę jedynie Komisji Europejskiej i Niemcom. W pewnym momencie mogą uzależnić pomoc na ratowanie Polski przed bankructwem od oddania resztek naszej suwerenności.
Innym rozwiązaniem będzie pogorszenie poziomu życia Polaków na co najmniej kilka lat. Czy jesteśmy gotowi na zaciśnięcie pasa dla uratowania naszej suwerenności? Każdy z nas będzie musiał na to pytanie odpowiedzieć. Raczej szybciej niż później.
MTC



